-
Po jednej wizycie, dlugiej, godzinnej, stwierdzil CHAD, przepisal 3 leki.
Boje sie ich. Mam watpliwosci czy w to wchodzic.
Nie mam ani silnych depresji ani tym bardziej manii.
Zle sie czuje, mam wiele dolegliwosci psychicznych typu lęki,
zwlaszcza lęk przed porzuceniem paralizuje i dezorganizuje mi zycie,
brak energii, sklonnosc do wycofywania sie, ale czy to musi byc CHAD ?
Jak odroznic chadowca od borderlinowca ? moze to bardziej ten kierunek ?
Co zrobic ? isc na konsultację do inneg...
-
tak mi się znalazło przy czytaniu blogów coś takiego:
"A mieć zaufanie do leczenia i do osoby, która je zaleca, jest w procesie zdrowienia czynnikiem niezwykle ważnym, wręcz podstawowym" Tiziano Terzani, "Nic nie zdarza się przypadkiem", Świat Książki, Warszawa 2009, str. 12
i zastanowiłam się, czy ufam swojemu lekarzowi-psychiatrze (pomijam podejrzliwość związaną z jakąś paranoją). i wyszło mi, że NIE. wgłębiając się, za każdym razem mam duże wymagania, których chyba nie spełni żaden ...
-
Swoją sytuacje opisałem w poście: "Przestałem brać leki", ale pokrótce jest tak, że od 10 lat leczę się na CHAD. Miałem dosyć ostrą wersję RAPID CYCKLING. Często cykle zmieniały się w ciągu dnia. Od trzech lat leczę sie u lekarza, który postanowił to ustabilizować. I faktycznie ustabilizował, ale na -7/10, tzn. nie robię kupy pod siebie, ale rzadko wychodzę z łóżka, a jak już wyjdę to nie mam na nic siły. Śpię 14 godzin, o sexie i pracy nie ma mowy. Ten stan trwa prawie półtora roku (wczesnie...
-
Osobny wątek tworzę.
Na mój rozum:
Idę do lekarza rodzinnego. Proszę o przepisanie mi mojego Lamitrinu i Ketrelu - przedłużenie leków, jest kwit na nowy rok od psychiatry. Lekarz rodzinny nie wie czy nadal jest refundowany, a jeżeli jest to w jakim procencie. Sprawdza na wydrukowanej przez siebie liście, która jest na str. NFZ. Owszem to powoduje, że wizyta trwa dłużej, ale biorąc pod uwagę liczbę pacjentów i ilość przepisywanych leków oraz wiedzę lekarza dotyczącą leków (zna się lepiej p...
-
forum.gazeta.pl/forum/w,15184,120606595,120606595,ChaD_Jak_pomoc_.html
Tu jest opis o co chodzi ogólnie.
Brat się odezwał w czwartek. Wysłał sms że chce się leczyć, że potrzebuje pomocy. Spotkalismy się dopiero przedwczoraj, niestety, grypa nas dopadła a przez ciążę jego kobiety nie chciałam ich zarażać.
Umówiliśmy się, że jak najszybciej do lekarza.
Wyszukałam w necie lekarkę, polecaną, specjalizującą się w afektywnej. Dokładnie to tutaj jest polecana, i jeszcze na innym forum.
Zadzwo...
-
A propos wątku o lekach, to moja psych ratuje mnie dając mi za free
kewtiapinę, którą dostaje jako "darmową próbkę, nie do sprzedaży " (taki pisze
na opk.), od przedstawiciela. Mało jest chyba takich lekarzy, którzy mogąc
pomóc pacjentowi pomagają nie odnosząc w zamian korzyści finansowych. Nie
jednokrotnie byłam świadkiem głośnej rozmowy lekarza z przedstawicielem, w
której to mówił, że za tyle przepisanych opakować wycieczka na Kretę gratis
dla niej i rodziny. :/ Dermatolog zawsze prz...
-
Dla czego chodzicie do tego, a nie innego psychiatry-czy satysfakcjonuje was
ten kontakt?
Co jest dla was najwazniejsze w tym kontakcie?
Czy traktujecie to jak zlo konieczne?
Nie wiem co robic ,negatywny kontakt z psychiatra ,jest powodem silnego u mnie
stresu i potrzeby jego zmiany ,a nawet zaprzestania brania lekow,ktore po raz
pierwszy po latach zlych doswiadczen ustawione sa ok.
Mam bardzo trudna sytuacje ,zeby brac leki refundowane musze albo miec lekarza
,ktory ściemnia s...
-
jak przekonać psychiatrę rzeby przepisał leki, które poprwaią
moje samopoczucie? Od 7 miesięcy(tzn.od zdiagnozowania u mnie chad)
biore Depakine oraz Ketilept i czuje sie beznadziejnie, z miesiąca
na miesiąc jest to coraz bardziej męczące, nie wyobrażam sobie życia
w takim stanie. Lekarz mówi, że leki utrzymują mnie w stanie
względnie normalnym tzn. trzymają mnie w ryzach i dopiero za dwa
lata będzie zmniejszał dawki. W dodatku gdy zadałem mu pytanie czy
coś sie poprawi gdy skoń...
-
Wzięłam sobie dzień wolny z pracy i poturlałam się ku przychodni
psychiatrycznej. Niespodzianka- prawie wszyscy psychiatrzy z przychodni, a
zarazem szpitala przy tejże zwolnili się z pracy. Przyczyna- konflikty z nowym
dyrektorem, notabene byłym ordynatorem szpitala, gdzie leczył się mój były.
Cóż, trzeba mi było udać się do nowej pani doktor. Przyjechałam wcześniej,
byłam pierwsza. W rejestracji panie informują, że w dniu dzisiejszym
przyjmowani są tylko pracujący pacjenci. W kolejnych...
-
Witam. Choruje na ciężką odmianę CHAD - praktycznie stale od 3 lat
wyniszczający stan mieszany. Dotychczasowe leczenie i pobyty w szpitalu nie
przyniosły NAJMNIEJSZEJ poprawy.Jestem bliski poddania się i skończenia z tym
gównem , jakim stało sie moje życie.
Mieszkam w Zabrzu. Poszukuje namiarów na kompetentnego lekarza-specjalistę od
CHAD ( ze Śląska )
Z góry dziękuję
Robert
-
Powiedział, że to psychiczne najprawdopodobniej, dał zastrzyk w tyłek z
hydroxyxyny i odesłał na terapię i do świrologa....Nawet morfologi nie zrobił.
NFZ żesz!!!! Idę do Lux Medu...
-
Moja świrolog pomyliła się w jednej recepcie i apteka nie mogła wydać leku. Dzwonię do enel-medu. Po pólgodzinie rozmów z recepcją i łączeniem się z lekarzami (podałam nazwę leku, gdzie jest błąd i jak powinno być poprawnie) recepcjonistka mówi, że psychiatra z Atrium, która akurat przyjmuje zgodziła się przepisać receptę. W samochód i jedziemy. Skierowano mnie pod gabinet (powinno mnie tknąć, gdy ujrzałam znudzoną panią i pustki przed gabinetem).Podaję receptę i następuje dialog:
- Nie znam...
-
- "choruje pani na głowę, jest mnóstwo pracy, którą się wykonuje rękami"
- "nie wierzę w depresje bez prób samobójczych"
- "ma pani męża, mieszkacie razem (moja odpowiedź - tak)" i dalej "ooo! gdyby z panią było tak źle jak pani mi tu pani opowiada to mąż dawno by już Panią zostawił"
Genialne, prawda?
To ostatnio z komisji jaką miałam w poniedziałek. dostałam częściową niezdolność na dwa lata.
-
Opadły mi dzisiaj ręce. Oto sytuacja:
Umówiłem się do lekarza na 19:45. Stanąłem przed drzwiami co do
minuty. Naciskam klamkę: drzwi zamknięte, a powinny być otwarte, bo
jest tam poczekalnia. No więc naciskam dzwonek. Nic. Drugi raz. Nic.
Trzeci raz. Cisza. Postanowiłem zadzwonić do lekarza. I odbył się
taki dialog:
Ja: "Dzień dobry umówiłem się na 19:45 i właśnie stoję przed
gabinetem."
On: "No mnie nie ma w gabinecie."
Ja: "Zauważyłem"
On: "No tak przepraszam, jak się z panem...
-
Bo obecny mnie chyba oszukuje.
Co mam zrobić?
1 Dzien dobry, mam ChAD...?
2 pokazac dokumentacje od poprzedniego lekarza?
3 Bo wie Pan/i - za wesoło mi albo za smutno?
Mam dość swojej lekarz, którą nie obchodzi, że leki dają znieczulenie, która ma ewidentnie w dupie swoich pacjentów.
Nie chcę płacić, jakieś pomysły? Warszawa. Przychodnia na Andersa odpada.
-
Cuda się zdarzają!Trafiłam na kompetentnego i kulturalnego chrurga,
który w ramach NFZ przyjął mnie z uwagą i szcunkiem. Z zaufaniem i
spokojem poddam się dwom długo odwlekanym zabiegom.
-
z wpisów ps-speca wynika, że czytają nas lekarze psychiatrii. oczywiście
zakładając, że on mowi prawdę.
obawiam się sytuacji, że może ktoś się pojawić, rzucać względnie fachowymi
terminami i podawać się za lekarza psychiatrę. i mam propozycję, że w
przypadku, gdy się taka osoba pisząca nie uwiarygodni (imię, nazwisko, miejsce
pracy) to jego wątki będą wycinane.
nie chciałabym, żeby zaistniała taka sytuacja, że ktoś z nas zaufa takiej
osobie, a potem okaże się, że to fałszywy lekarz...
-
Od jakiegoś czasu czułam się dobrze, lekarka zostawiła mnie na leczeniu
podtrzymującym, zaproponowała wizytę raz na 2 miesiące. Terapeutka też
potwierdziła, że jest ok, spotkania raz w miesiącu. Obydwie kazały dzwonić jak
coś będzie nie tak. Problem w tym, że zaczęło się coś dziać, od kilku dni mam
obniżony nastrój. Uznałam, że to zwykła chandra, każdemu się zdarza i tak
powiedziałam lekarce w poniedziałek. Po czym wróciłam do domu i totalnie się
posypałam. Ryk, lęki, mdłości, tysiące m...
-
ile razy zdarzylo sie ze lekarz minol sie z prawda i za to musieliscie placic wysoko cene ja wiele razy i jezeli teraz slysze cos z jego ust zupelnie mu nie ufam ide do kolejnych i dopiero po minimum 6 takich samych decyzjach mam jakas podstwae potem mysle szukam i sam podejmuje co wybrac przez lekarza trafielm do szpitala w ciezkim stanie i wtedy runalo zaufanie w leki ktore mi przepisuja sam odrzucam te ktore mi nie pasuja i slucham sie intuicji i mowie ze tego nie bede bral i juz zmienia m...
-
zastanawiam sie nad tym czy wyrzucic leki do kosza bo jset po nich
gorzej niz bez nich jaka tu kurwa logika moze komus one pomagaj ale
nie mi kiedy wykryto chad a bylo to w lipcu tego roku przepisano mi
inne leki wczesniej mialem depresje i czulem sie dobrze ale po
lekach chad warjuje a lekarz huj na to kladzie niedaje mi dojsc do
slowa tylko recepta narazie mam tego dosc jak nie bralem tych lekow
to bylo dobrze bralem fluoksetyne przeciewdepresyjny i se zylem
jakos to czytalem ...