nas

(126 wyników)
  • Po prawie dwoch latach terapii zarysowalo mi sie pewne spojrzenie na moje niejedzenie. Hmmm, tzn z pomoca lekarza, bo sama bym w zyciu do tego nie doszla... Pamietam jedno zdanie mojej psycholog, ktore bedzie mi dzwieczec w glowie do konca zycia: "Bulimiczki i anorektyczki niezaleznie od przyczyn rozwiniecia sie zaburzenia laczy jedno-nienawisc do swego ciala, kobiecosci, cielesnosci pod katem pozadania. One nie chca tego, nienawidza, to budzi w nich obrzydzenie." Slyszalam tez slow...
  • Dlaczego wchodza na to forum dziewczyny ktore sa zdrowe i nigdy nie mialy do czynienia z anoreksja czy bulimia? A jesli juz musza tu wchodzic to dlaczego nas obrazaja i wyzywaja? One nigdy tego nie zrozumieja jak to jest, wiec po co w ogole wyrazaja swoja opinie? Zrozumialabym opinie w sensie doradzenia komus, czy spytania sie o cos, ale dlaczego takie opinie maja czasto obrazliwy charakter? Wedlug nich to My jestesmy zakompleksione - to czemu My nikogo nie obrazamy? Powiem szczer...
  • Nie wiedzialam ze jest nas tak duzo.Moja choroba trwa juz 6 lat,sama w to nie wirze ze az tak dlugo.Nienawidze siebie i tej choroby.odkad zaczelam wymiotowac i objadac sie przytylam 10kg.po 3 latach kiedy dowiedziala sie ,nie cala moja rodzina,po wielkim obrzarciu nie mialam swobodnej mozliwosci sie wyproznic,zaczeli mnie katrolowac i ja szybko przybieralam na wadze.barzdzo marze o starej wadze ,chce bardzo schudnac ,niepodobam sie sobie i zle sie czuje ze swoim wygladem.chce byc ...
  • hello :) Chcialam tak krociutko napisac o sobie, o ostatnim roku ktory przeszlam... rowno rok temu nawrocilam sie, moze to brzmi niezrozumiale, bo ja tez nie rozumialam tego, ale narodzilam sie na nowo, poznalam Boga i wtedy zostalam uzdrowiona z mojej choroby, w jeden dzien wszystko odeszlo, w jeden dzien zaczelam jesc wszystko normalnie, to bylo niesamowite, jak Bog mnie dotkna i dal mi sile na walke z ta choroba... bylam silna, wolna... bylo super! Bylo.. :( bo pol roku pozniej opo...
  • Jeśli ktoś chce.... niech się wypowie... Mam problem... Problem ze sobą... echhhh... Podrawiam! i życzę powrotu do zdrowia... wszystkim które naprawde tego chcą!
  • Zacznę od tego, że wolę swoje myśli przekazywać pisząc, a nie mówiąc. Po części jest to list do mnie samej. Rozrachunek z moim „ja”, albo z tym co z niego zostało. Po latach walki z depresją, która „obudziła” się we mnie dwanaście lat temu mam wrażenie, że mój umysł oszalał, a egzystencja sprowadziła do podstawowych funkcji; jedzenia, wstawania itp. Są dni w których czuję momentami „szczęście” ,ale moja zdolność odczuwania zadowolenia zniknęła dawno temu....
  • Nie mogę już patrzeć na post "Wasza waga i wzrost". Nie mam siły tłumaczyć, że to nas pogrąża. Zero jakiegokolwiek przemyslenia-tak się nie robi.
  • zastanawiam się jak to jest. człowiek choruje jakiś okres czasu (rok - 6 lat, 10 lat) i co dalej? Jak to wygląda jak sobie z tym poradzi. Ja walczę już jakiś okres czasu. Chorowałam (a raczej choruje) w sumie jakieś 5 lat. Udalo się nie wymiotować ponad 3 tyg. Byłam szczęśliwa i spokojna. Naprawdę chce z tym skończyć. Jednak psychika jest psychiką. Zdażyło sie kilka wpadek (ostatnia wczoraj wieczorem :(). Kiedyś ktoś tu napisał ze to jest normalne, ze czasami jest "dozwolone" bo t...
  • Czytam większość postów i tak się zastanawiam czy ta choroba to jedyna rzecz, która nas określa, czy nie ma nic w nas lepszego? Przecież każda z nas uczy się, studiuje a może już pracuje. Ma jakoś zaplanowany dzień, gdzieś wychodzi, osiąga sukcesy, czyta książki, ogląda filmy, rozmawia z ludżmi. To strasznie przytłaczające czytać wciąż o jedzeniu, odchudzaniu i rzyganiu. Przecież poza tą sferą istnieje coś jeszcze. Mam przynajmniej taką nadzieję. Proszę, napiszcie coś o sobie, ale...
  • Hej, tak jak większośc z was jestem bulimiczką. Choruję od 4 lat.Może nie jest to długo, ale mam już tej choroby serdecznie dosyć.Szukam wszędzie pomocy i kogoś kto byłby w stanie mi pomóc.Ale wszędzie trzeba czekać!!!A nie stać mnie na prywatne leczenie, bo jestem studentką!Miesiąc temu skończyłam psychoterapię, bo mam depresję i nerwicę.Nasilenie depresji związane jest w dużej mierze z bulimią.Mam juz dosyć takiego wegetowania!!!!!!!!Dlatego, postanowiłam zorganizować grupę, która będ...
  • Chciałam wam coś pokazać dziewczynki!! Zdjęcia, a tak naprawdę fotomontarze znanych zdjęć niby anorektyczek- jeanluc.croix.free.fr/comparaisonimages.htm Te po lewej to rekonstrukcje oczywiście! Pozdrawiam!!
  • Nie piszę tego, aby sprawić przykrość tym, którzy jeszcze walczą lub rozpoznają u siebie chorobę. Piszę, aby podzielić się z innymi pewnym "doświadczeniem", aby znaleźć osoby, które też "dały radę" i móc pomóc tym, którzy jeszcze walczą. Wiem, że ta choroba pustoszy cały świat, ale go naprawdę można odbudować. Jeśli jest ktoś, kto chce mi pomóc "walczyć" z tą chorobą, proszę niech napisze. Postaram się pomóc tym, którzy są chorzy i tym, którzy nie wiedzą, jak poradzić sobie z chor...
  • "mistrz zapytal kiedys kogos kto przyszedl do niego z prosba o pomoc: -czy rzeczywiscie pragniesz uzdrowienia? -gdybym nie pragnol go to czy zadalbym sobie trod przyjscia do Ciebie? -oczywiscie, wiekszosc ludzi tak postepuje -dlaczego? -nie szukaja uzdrowienia, to zbyt bolesne, szukaja ulgi. Do swoich uczniow mistrz powiedzial: "Ludzie ktorzy pragna uzdrowienia, byleby nie laczylo sie ono z cierpieniem, podobni sa do tych ktorzy opowiadaja sie za postepem pod warunkiem, ze nie be...
  • Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat który jet bardzo istotny często pomijany i nazywany ' drugą osobowością ' :):) oczywiście teorii na podwójną osobowość w ciągu anoreksji czy bulimi jest baardzo wiele niektóre są dla mnie przesmieszne. Co to znaczy podwójna osobowość? Powiem wprost. Jest to poprotu nasze ego ! Bardzo głęboko ukryte, często nieakceptowane przez otoczenie (bądz z pozoru chorującego nie do zaakceptowania przez otoczenie.) ujawia się ono właśnie zazwyczaj podczas bulimi czy ...
  • Tak...laski, nie gniewajcie się, ale gdyby przyszło wam przeżyć głód, cierpienie z przymusu (chocby Oświęcim), gdybyście w swoim patrzeniu na czubek wlasnego nosa, dostrzegly, ze są ludzie na świecie, którzy oddaliby wszytsko za kawałek chleba dla sibie i swoich dzieci to moze wtedy zauwazylybyscie, ze w swietle takicj zjawisk, mowienie ( z samolubnego, egocentrycznego punktu widzenia ); "nie jem bo tak mi sie podoba" jest k... niemoralne.Czasami jak slucham takich bredzących pa...
  • chodzi o to ze bylo pelno i problemow roznych u Was i u mnie..w zwiazku z tym na palcach u 1 reki mozna policzyc osoby przebadane..i juz to trwa dluuuugo a ja potrzebuje niedlugo miec badanie zrobione..dlatego tez zwracam sie o prosbe do tych co nie podali maila o podanie..chodzi o wypelnienie kwestionariusza i przebadanie sie programem komp.....a te co zapomnialy o mnie to sie przypominam:) (badanie anonimowe,licza sie wyniki srednie calej grupy,bardzo mi zalezy:) mozecie tez zgl...
  • obliczyłem pi razy oko że - pobyt w szpitalu - terapia prywatna otwarta - ośrodki zamknięte stacjonarne -terapia państwowa otwarta - leki - odżywki - konsultacje psychiatryczne - konsultacje ( wizty) lekarskie plus badania ( morfologia, usg,itp) - kieszonkowe ( szpital ośrodki) - dodatkowe godziny w szkole za ktore płaci państwo - wymyślne anorektyczne jedzenie - bilety na dojazdy do placówek - interwencje lekarskie - zabiegi, operacje ( złamania w wyniku osteoporozy) itp it...
  • takie jest moje zdanie.... zaczelam rzygac, bo doszly mnie sluchy ze mozna i tak sie pozbyc jedzenia..nawet skuteczniej od srodkow przeczyszczajacychh,ktore na poczatku stosowalam...a potem juz tylko rzyganie... *forum nie pomaga.. dlaczego? Bo żeby sie wyleczyć trzeba zapomnieć,że wogole istnieje coś takiego jak bulimia.. Mozliwe ze bym na to nigdy nie wpadla,że można rzygac...gdym nie zauwazyla ze robi to tak duzo osób..a czemu niespróbwac( dodaje ze bylam jeszcze nie doswi...
  • pisza na wasz temat klasówki, prace dyplomowe i magisterskie i co? macie coś z tego? z tych ankiet? dają wam chociaz do myślenia? pomagają w czymś?
  • na pewno doskonale to wiecie bo same przez to przechodzicie...ciezko jest samej sobie poradzic zawsze bylam pewna siebie dobrze szlo mi w szkole mialam wiele wyroznien rodzice byli zadowoleni nie sprawialam klopotow dlatego tez nie zwracali na mnie uwagi tz nigdy nie przypuszczaliby ze cos moze byc nie tak nie sugeruje tym oczywiscie ze to ich wina tylko to oni zawsze dodawali mi sil i jesli cos bylo zle zawsze mowili ze ja sobie poradze i ich cieple slowa dodawaly mi energii i za...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się