-
W CO robią coś takiego, że kobiety boją się tam odzywać, mnie też to
dopadło i nie zapytałam lekarza - dostałam wynik immunopatologii: ER
PS-5 IS-3 (100%) oraz PGR PS-5 IS-3 (60%), mnie się wydaje że to
powinno być PGR też 100% czy to są różne skale? Czy taki wynik można
zapisać jako ER+/PR+ HER2- (w moim oryginale było HER2 1+)?
Przeczytałam gdzieś w sieci dziennik kobiety o bardzo podobnym guzku
do mojego, zdiagnozowanej w tym samym czasie która najpierw czekała
na termin w sz...
-
witajcie, moj tato chory na raka pluc od piatku nie jest w stanie
przyjmowac zadnych plynow ani plynnych posilkow.powodem tego jest
wydzielina, ktora zalega mu w gardle, ktorej nie potrafi odpluc i
krztusi sie i dlawi kilkakrotnie w ciagu godziny.Dostal mucosolvan
od lekarza ale na razie nie ma poprawy, wciaz ma te gule w gardle.
Moze ktos z was mial podobna sytuacje i wie co nalezy zrobic, bo my
sie boimy ze on sie odwodni albo udusi podczas kolejnego
zakrztuszenia sie:(
-
Witajcie. Moja mama (rak płuc) przeszła dzisiaj udar mózgu. Zrobili tomografię głowy i wyszły 3 ogniska przerzutów....Napiszcie prosze ilo to trwało w przypadku Waszych bliskich? Ile czasu nam zostało....?
-
Witajcie! Jestem nowa na tym forum i chciałabym Was zapytać o
czas...jaki nam pozostał...
Chora na raka jest moja Teściowa. Ja nigdy nie miałam kontaktu z tą
chorobą, nie wiedziałam co to chemia, plastry p-bólowe itp. Dlatego
nie wiem, co nas jeszcze czeka...
Teściowa 6 lat temu miała raka szyjki macicy, operacyjnie wszystko
udało się usunąć. Niestety po 5 latach nastąpił przerzut na
żebro,wątrobę i płuco. Później znaleziono jeszcze jakieś ogniska na
miednicy i koło wątroby. Te...
-
Niestety 25.02.2006 o godznie 22.25 moja mama odeszła. Nie mogę się
spozbierać, że choroba wygrała. Zawsze się bałam tego momentu, gdy choroba
zaatakuje z taką siłą tak mocno, że nic nie będzie można już zrobić. Tak też
było w naszym przypadku, kryzys przyszedł nagle i trwał dobę i zabrał nam
mamę. Ja wiem że wiele osób może pomyśleć, że można ją było zabrać z
paliatywnego oddziału i jeszcze ją wozić po Polsce, tylko że mama była za
słaba, ledwo sama trzymała się na nogach i była ...
-
Tak powiedział lekarz z hospicjum obejrzawszy Tatę dziś wieczorem.
Wesprzyjcie nas proszę dobrymi myślami.
Kasia
-
Minął ok miesiąc od naświetlania całego mózgowia mojej mamy(liczne przezuty do mózgu po czerniaku),do tej pory było wszystko ok,
nagle od ok 3 nastąpiło pogorszenie sampoczucia,tzn:zaczęło się jednodniową temperaturą,potem zupełna utrata apetytu,nudności,puste odbijanie,wymioty-ale mało,mama jest osłabiona,leży,wstaje tylko do ubikacji,dp tego stała sie strasznie apatyczna,
bierze cały czas leki przeciw obrzękowi mózgu,lekarz stwierdził że to podrażnienie żołądka po sterydach i zalecił ścis...
-
Witam Was Kochani:*
Na forum zaglądam regularnie,ale dopiero teraz zdecydowałam sie na napisanie paru słów. Jest mi okropnie ciężko,ale chciałam Wam napisać że świetni z Was ludzie..jesteście mi obcy ale pomogliście mi w najtrudniejszych chwilach..chwilach odejścia mojego Tata..
Mój Tatuś miał 49 lat,miał niedrobnokomórkowego raka płuc..do końca życia zapamiętam dzień w którym sie o tym dowiedzieliśmy. W kwietniu Tato skarżył sie na ból pleców i nóg..ale myśleliśmy że to po prostu minie.....
-
Kilka lat temu moja mama, która robiła regularnie cytologię, miała 3 grupę.
Lekarz, który ją prowadził zbagatelizował sprawę i powiedział, że pracownia
pewnie się pomyliła (co za palant!). Mama zrobiła wiec jeszcze raz i wyszedł
tym razem silny stan zapalny. Ponieważ nie była to żadna nowość, a lekarz
powiedział, że to się ciągnie tak długo, że pewnie taka mamy uroda. Mama sie
uspokoiła i za rok znów zrobiła cytologię. Tym razem wyszła 2 grupa.
Zaznaczę, że za każdym razem pobiera...
-
piszę o Basi, bo niektórzy z Was znali Ją z onkolinka i z czata
rak_piersi na onecie...Basia walczyła wiele lat z chłoniakiem...była
taka dzielna...była taka młoda... tak bardzo chciała żyć...niedawno
została babcią, była taka szczęsliwa...pogrzeb jest w piątek...tak
bardzo będzie nam Jej brakować... pomódlcie się za Basię proszę...
-
Witam,
piszę chyba z bezsilności, z braku sił, z wypalenia...
Mam pytanie do osób, które opiekują się chorymi podobnie jak ja.
Opiekuję się mamą 24 na dobę. Zrezygnowałam z pracy. Jestem wciąż z nią w domu. Już rok trwa ta sytuacja.
Zaczyna doprowadzać mnie to do szału. Wariuję od tego. Nie mam już sił, nie mam cierpliwości dla niej.
A ona jak to chora - bywa marudna, bywa upierdliwa itd.
Największym problemem jest to, iż nie chce zostać z kimś innym. Tylko ze mną. Nie wchodzi w rachu...
-
Mam pytanie do osob, ktorych bliscy chorowali badz choruja na
nowotwory... Jak sobie psychicznie radzicie? Ja momentami nie
wyrabiam... Moja mama miala juz kilka powaznych operacji oraz
chemioterapie, teraz od dwoch lat jest dobrze, ale przeraza mnie, ze
te nawroty choroby sa co kilka lat... Bardzo sie o mame boje... ona
bardzo sie denerwuje za kazdym razem gdy jedzie na kontrole, a ja
denerwuje sie razem z nia. A potem gdy wynik jest dobry, czuje jakby
kamien spadl mi z serca. ...
-
Witam,
chciałabym uzyskać wszelkie informacje dot. terapii celowanej, szczególnie w
leczeniu nowotworu wątroby.
Raka wykryto 2 lata temu, bardzo zaawansowane stadium. Chemia, operacja
[usunięto guza o wymiarach 10cmx19cmx6cm], kolejna chemia. Chwila spokoju i
kolejne badanie TK wykazało nowe zmiany na wątrobie. Próba operacji - usunięto
tylko 1 zmianę, a 5 pozostawiono, poddano je tylko alkoholizacji. Z onkologiem
ustaliliśmy wtedy [w styczniu tego roku], że chemii już nie podamy, by n...
-
Mam kilka pytań. Moj tata choruje na raka gardła (generalnie jest po
operacji, teraz chemia bo lekarze nie widzieli nic przez pol roku
nagle przerzuty) ale do rzeczy. Na ogól jezdzi do centrum sam. I na
ogol przyjezdza mowiac, ze o badaniach krwi (przed kazda chemia) nic
nie wie bo nie mowia i nie chca mowic, o wynikach chemii tez nie
mowi bo twierdzi, ze kaza czekac. Dziwi mnie to troche, gdyz
czytajac niektore wasze wypowiedzi wnioskuje, iz na biezaco wy lub
chorzy jestescie i...
-
Wiecie, co?
Mam dość!
Życie piętrzy przed nami trudności. Różne: związane z chorobą kogoś
bliskiego, zawodowe, albo dla odmiany w życiu zupełnie prywatnym.
Ponieważ zawsze ktoś czegoś od nas wymaga: czytaj - reakcji
(jednynej właściwej!!) na sytuacje, które są ponad ludzkie
możliwośći. Moja mama jest chora na raka, u tatu zupełnie niedawno
zdiagnozowano nowotwór skóry (niezłośliwy), mój facet niczym się nie
przejmuje i nic nie zapowiada tego, żeby miał zmienić swoje
nast...
-
Witajcie,
Nie pisałam nigdy, ale czytałam Was bardzo dużo. Teraz muszę opisać co się wydarzyło bo poczucie winy nie daje mi żyć....
U mojej mamy wykryto raka trzustki w maju 2008 roku. Operacja w szpitalu w Krakowie, wspaniały lekarz prof Popiela, całkowita resekcja trzustki i paru innych narządów, wszystko przebiegło znakomicie, po dwóch miesiącach mama była w domu z całkiem niezłym samopoczuciem. Chemia jak to określano tylko uzupełniająco, bo wszystko było ok. Systematyczne kontrole, bad...
-
Dziękuję Wszystkim za wsparcie. Życzę więcej szczęścia niż ON miał.
-
Witam,
u mojej babci [71 l.] zdiagnozowano po miesiącu badań DRP. Pierwsza
bronchoskopia nie dała złych wyników, przy drugiej w wycinku również nie
znaleziono komórek nowotworowych, za to szczoteczkowanie przyniosło nam wyrok :(
Babcia ma ognisko pierwotne jak i przerzuty w obrębie płuca lewego, usg jamy
brzusznej nie wykazało żadnych meta w tamte rejony, wczoraj byliśmy na CT
głowy i nerwowo czekamy do poniedziałku na wynik. W poniedziałek mamy też
wizytę w szpitalu i mam nadzieję, że...
-
W poniedziałek zmarłą moja mama.
Tak nie dawno zdaignozowano raka mózgu a juz jej nie ma.
Nie będę opisywać Wam jak to było, ale cierpiala strasznie, nie
mówiła, nie poznawała, nie ruszała się, straszne...
Zyczę Wam wygranej z tą chorobą, ale cyba już nie będę tu zaglądać.
Przepraszam Was.
-
że walczycie,nie macie pojęcia jak trudno opuścić to forum i pogodzić się z
myślą,że już nie ma o co walczyć :(