nas

(116 wyników)
  • "Przykład dajemy przede wszystkim własnym swoim życiem. [i]Im lepiej siebie znamy, rozumiemy własne lęki, uczucia, pragnienia, tym mniejsze ryzyko, że będziemy na siłę wciskać dziecko w jakąś formę lub przenosić na nie swoje obawy[/i]." Czytuję ostatnio magazyn psychologiczny "Sens" i w marcowym numerze znalazłam te oto słowa. Wieszam na forum, bo rodziców wśród nas wielu. Kto lepiej niż my, chadowcy zna swoje lęki, uczucia, pragnienia? Podoba mi się powyższa myśl.
  • Beczę. Dlaczego zdrowy czlowiek nie jest w stanie zrozumieć depresji. Nie jest zdrowy, fizycznie bardzo choruje i podziwiam go, że nie wpadł w depresję. Tak, urządzam teraz cyrki, masę lęków, potrzeba ciagłego potwierdzania, a on potrzebuje mniej stresu, więcej ciszy. "Kocham Cie i prosze nie zniszcz nas, po raz ktorys to mowie, mam nadzieje ze przetrwamy" Idę do lekarza. Chcę silnych leków. P.S. Nie czekam na komentarz, obrazek. Chcę wyjść z depresji.
  • odpowiem za siebie: krzywdzę, i to dotkliwie, gdy ktoś skrzywdził mnie jestem dobra dla dobrych i wiem, że czasem budzę strach. czemu? ludzie się boją, że oberwą za wcale nie wydumaną niegodziwość?
  • olanzapina i kwetiapina. Nie wiem tylko od kiedy, pewnie od stycznia. Wiem, że był już o tym wątek, ale chyba nie było jeszcze, które to będą leki.
  • Jak myslicie, czy dla postronnego obserwatora nasze nastroje moga wydawac sie dziwne?Mam kolege,nazwijmy go A., ktorego przyjaciel ma chad.A. czasem zachowuje sie tak, jakby mnie bacznie obserwowal.Moze widzi,ze cos jest nie tak?Mam nadzieje,ze to nie jest az tak oczywiste.
  • No i stało się. Wczoraj o 19 zmarła moja Babcia. przez ostatnie dwa tygodnie była nieprzytomna, byliśmy na to przygotowani, a jednak... Zmarł też kolega, 29-letni chłopak, po przedawkowaniu leków. Często go spotykałem, nie wiedząc, że też choruje psychicznie. On też nie wiedział o mnie. A może gdybyśmy się tak nie ukrywali jeden przed drugim, byłbym w stanie jakoś Mu pomóc? Ilu ludzi co dzień mijamy, nie wiedząc jakie problemy niosą? Co zrobić, żeby schorzenia psychiczne przestały ...
  • Mnie w depresji kusiła pani smierc non stop.Topiłam sie parokrotnie,podcinałam nieudolnie zyły.jak jechałam z tata samochodem to modliłam sie o wypadek.Poprostu chciałam umrzec,ale znalazłam na to sposób...bo pomyślałam sobie,aco jesli umre i Bóg pokaze mi jak mogłoby byc pieknie gdybym tego nie zrobiła...obejrzałabym film mojego przyszłego zycia,cudownego i co?,a potem patrzyłabym na zapłakana rodzine przyjaciół itd,wiec...Ci którzy maja takie mysli,niech zajmuja sie w tym czasie czyms...
  • Ja tak się czasem czuję,szczególnie jak mnie nawiedza mania.
  • * moja ukochana Mała (siostrzenica, 6-latka) powiedziała wczoraj: "wiesz? Ty nie jesteś moja ciocia, Ty jesteś moja przyjaciółka, taka śmieszna, a nawet zabawna" wymyślam teraz dla niej prezenty i radość ogromna (prezenty wymyślam nie od wczoraj, już z tydzień:-)
  • Często ich krzywdzimy na różne sposoby,a pomimo to nie chcą odchodzić.Wydaje mi się to nienormalne,że to jest jakiś zespół uzależnienia od partnera chadowca...
  • Jezeli nie to moze by taki zorganizowac w gronie specjalistow. P.S. co do mojej wiedzy na temat tej choroby to nie jest ona bogata.
  • Dyskretnie zapodaję, że zapewne z braku miłosci. Tak szłem szłem mi doszłem do tego. Jak się kto nie zgadza, to zawsze może mi zarzucić nieprawdę, ja jako wariat zawieszony na dwóch biegunach mogę co najwyżej odbić pałeczkę. Ale nie o grę mi chodzi, do cholery.Mam pretensje do Świata, Boga i Rodziny. Za Brak Miłości.
  • Mam za zadanie ulozyc rodzaj Dekalogu dla Osoby Bliskiej - Jak moze mi pomoc w depresji. Hihi, dzis rano mial pierwsze zetkniecie z depresja. Mowilam wolno, cicho. I nagle slysze: "Ty, w Tobie sa 2 osoby?!". Hahhaha. Wyspalam sie, przeszlo. Poczul sie jednak odrzucony, gdy powiedzialam "nie czuje nic". Tworzymy? Jakies gotowe szablony mozna gdzies znalezc? Ale ciekawszy bedzie stworzony tu, przez nas. * jesli odwracam sie twarza do sciany, nie znaczy, ze odrzucam Ciebie (hm...?) * moj...
  • Zdarza mi się czasem przeglądać nie za mądre strony i taki jest tego skutek:
  • Niedawno był wątek o zaletach. Taki zachęcający do poprawienia sobie nastroju. Może zastanowienie się nad motywacją do życia spowoduje, że raz, jednak coś znajdziemy :-), dwa, da nam to jeszcze większą motywację i trzy, zrobi się cieplej na duszy. To może ja pierwszy. Moja 6-letnia córeczka jest absolutną gwiazdeczką nadziei dla mnie. Mam po prostu wielką przyjemność z bycia z nią. Wiem, że depresje się kończą, za dużo ich miałem.
  • Wiecznie marudzimy, ciągła depresja mimo tego, że żremy tony leków, w kółko wysłuchujemu "weź się w garśc". Ale jak się nie ma celu w życiu, to po prostu kur** marnujemy tylko czas sobie i innym.
  • Cześć, tu wodnik. Chodzi o scenę opowieści o akcji nad Macho Grande, która (scena) ma miejsce w samolocie rejsowym (czy też na promie kosmicznym, bo mi się te dwa filmy mieszają). Czy wy też macie czasem taką trudną do opanowania potrzebę wygadania się? Kiedy czujecie, że dalsza kumulacja wspomnień i emocji przekroczy masę krytyczną i po prostu eksplodujecie, jak z kimś nie pogadacie? A w zasadzie nie wygłosicie monologu na temat swój i świata widzianego własnymi oczami? Czy od ...
  • ...rodzinnie na forum. Nie wiem, jak Wy , ale mi dobrze od czasu do czasu wyżalić się tu, na łamach forum nie tylko "chadowo", ale zwyczajnie "ludzko". Wydaje mi się też, że ChAD mamy wpisany w nasze "ludzkie" życie, jest on cząstką nas, prawda? W związku z tym nic chyba się takiego nie stanie , jeśli podyskutujemy od czasu do czasu o "dupach marynach", jak np. w wątku obok: "Co robicie w sobotę"? To działa odprężająco i relaksująco, a o to przecież chodzi na tym forum, aby poma...
  • Dlaczego świat jest taki zły? Panują choroby, kataklizmy a zwierzeta pożeraja się nawzajem? Że ludzie wyrządzają sobie krzywdy nawzajem to już inna sprawa. Pomyślcie małą chwilkę o tych wielkich sprawach i odpowiedzcie jak uważacie osobiście,proszę.
  • Ależ Wy tu macie zimno! Cholernie zimno! Pozdrowienia - tym razem z Polski :) P.S. Pamiętacie, jak pytałam Was, jak nauczyć mego ojca życia? Zaraz po śmierci Mamy? Otóż melduję, że mój tato sobie świetnie poradził podczas mojej nieobecności. W domu czyściutko. Tata brudny, głodny nie chodzi. Kwiatki podlane - jak ładnie mu rosną! A i nawet dał radę SAM kupić nowe auto. Wodę, prąd w domu nadal mamy - czyli z rachunkami sobie też radzi. DUMNA jestem z niego!!! Tylko ja niestety po podr...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się