Tak sie cieszylam, ze w koncu jem jak chce; tak fajnie, zdrowo, warzywnie i
ziarniscie. A tymczasem mam bardzo czeste wzdecia i nie mam juz sily na ten
moj brzuszek:(. Moze za szybko probowalam sie przestawic, moze za malo pije,
moze jem za duzo blonnika w stosunku do innych skkladnikow, moze moze moze...
nie wiem. Moze by zrobic jeden krok do tylu w moim przestawianiu sie, tylko
nie wiem ktory.
Pozdrowienia!