Chciałam się wam pochwalić :)
Wreszcie, mając 31 lat, męża i dwuletnie dziecko, wyprowadzam się od
rodziców! Boże, cieszę się jak głupia. Wreszcie będę miała swój
(wynajęty) kąt, gdzie nie będę traktowana jak dziecko. To będzie mój
dom, a rodzice będą mogli przychodzić W GOŚCI!!!
Hurraaa!
Odważyłam się, uparłam i znalazłam. Jutro podpisujemy umowę. Czuję
się jednocześnie wolna, szczęśliwa i trochę wystraszona (w końcu to
JA będę za siebie odpowiedzialna). Trzymajcie kciuki,...