kot w moich warunkach

14.09.09, 17:58
bardzo bym chciala mieć kota, ale nie jestem pewna czy w moich warunkach
byloby to rozsądne i odpowiedzialne;

w zasadzie już chyba znam odpowiedź na swoje pytanie, ale tak dla
uporządkowania myśli opiszę swoją sytuację

-mieszkam na 15 piętrze z balkonem, co prawda dwa piętra niżej jest bardzo
szeroki hmm taras? z kamyczkami i roślinami w doniczkach dla mieszkańców 13 piętra
-w mieszkaniu nie ma mnie od poludnia/wczesnego popoludnia do wieczora/późnego
popoludnia
-co weekend lub co dwa wyjeżdzam na działkę - autobusem, lub pociągiem, nie
mam samochodu

wczesniej na dzialce mialam kota, ale byl to kot podwórkowy, bardzo
"samowystarczalny", nie spal w domu, nie byl sterylizowany, znikal na kilka
dni, potem wracal, w domu nie bylo nawet kuwety itd

zdaję sobie sprawę, ze w mieszkaniu, jezeli chcialabym mieć kota - bylby to
kot domowy

potencjalne problemy to kwestie moich powrotów do domu (na dzialkę-nie lubię
tego okreslenia wink z kotem i sam kot "domowy" na owej dzialce; 15 piętro chyba
tez nie zachęca..

    • annb Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 18:38
      jesli chodzi o balkony to sie je zabezpiecza

      ja mieszkam na drugim a mam osiatkowany
    • jarka63 Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 18:42
      Jakoś nie widzę przeciwwskazańwink.
      1.Balkon - niezależnie na którym piętrze - trzeba dobrze
      zabezpieczyć,a nawet na zabezpieczony nie wypuszczać kota samego, bo
      jest to stworzenie zmyślne.
      2.Nieobecność w domu - mnie nie ma 6-9 godzin dziennie, moja kotka
      radzi sobie świetnie,większość tego czasu przesypia (kot śpi 16 h na
      dobę).
      3.Wyjazdy na działkę pociągiem/autobusem - kot jedzie z Tobą w
      transporterze, na działce chodzi na smyczy; jesli to wyjazd 2-
      dniowy,możesz też spokojnie zostawić kota samego w domu (z
      odpowiednią ilością jedzenia i picia oraz dwoma kuwetami).

      Pozostaje ustalić czy chcesz kociaka czy kota dorosłego, rozejrzeć
      się za idealnym kandydatem i - już! Dość dobrze rozumiem Twoje
      wahania, bo warunki mam podobne do Twoich i też się długo
      zastanawiałam, a teraz życia bez koty sobie nie wyobrażam. Życzę
      powodzenia i polecam forum miau.pl. Tam znajdziesz odpowiedzi na
      wszystkie pytania potencjalnego/początkującego właściciela kota oraz
      mnóstwo kociąt i kotów do adopcji. Ciekawa jestem Twojej ostatecznej
      decyzji i dalszego rozwoju wydarzeńwink Pozdrawiam!
      • nioma Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 19:14
        Balkon i okna zabezpieczasz, mozna to zrobic samemu i po taniosci.
        Ja wychodze z domu o 7.30 wracam o 17.00
        Czasami wczesniej wraca moj syn.
        Jesli wyjezdzamy na weekend nasze koty zostaja same. Jesli na dluzej to odwiedza
        je sasiadka.
    • kontik_71 Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 19:22
      Spokojnie mozesz miec kota.. Twoje warunki nie sa jakos specjalnie inne
      niz wiekszosic z nas.
      • wladziac Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 19:41
        po zabezpieczeniu mieszkania piętro nie będzie odgrywało roli,co do
        wyjazdów dwudniowych to koty mogą zostać same z wałówką,najlepiej
        weź dwa koty nie będą się nudzić i czuć samotne i najlepiej z domu
        tymczasowego żeby były już razem zaprzyjaźnione
        • kamila.wil Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 19:58
          dzieki za opinie smilesmile chyba muszę jeszcze wszystko przemyśleć, bo wcześniej nie
          sądzilam, ze można kota zostawić samego na weekend, a to by dużo upraszczalo
          sytuację smile
          • esimona Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 20:29
            Moja kotka domowa nie lubi opuszczania domu. Początkowo zabierałam
            ją na wieś (na działkę), ale teraz zostawiam ją samą na 2 dni.
            Zaopatruję ją w 2 kuwety ze żwirkiem, jedzenie mokre w 2 miseczkach
            (przykrytych, które odkrywa pyszczkiem), jedzenie suche i wodę w
            miseczce.
            Są to porcje na 2 dni.
            Kiedy wracam miseczki są puste a kotka domaga się dodatkowego
            jedzenia - pewnie jako rekompensaty za pozostawienie samej.
            Jeśli wyjeżdżam na dłużej niż 3 dni proszę o opiekę nad kotką
            zaprzyjaźnioną sąsiadkę.
            Pozostawienie kota na weekend w domu nie jest problemem.
            • r.kruger Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 20:35
              ja nic nie dodam smile
              Na każde przeciwwskazanie jest rada. Więc przemyśl spokojnie i ...
              powodzenia
    • dradam121 Re: kot w moich warunkach 14.09.09, 23:25
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1811145,5,3,33595,Dyrcia-7 i inne, klikac po
      prawej.
Pełna wersja