Dodaj do ulubionych

Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij!

24.10.10, 15:21
Prosimy o komentarze i zaglądanie! to szansa dla koteczki!

------------------

Proszę wstać! sąd idzie!
Rozpoczynam rozprawę sądową dotyczącą kotki Fugi.
Proszę usiąść!

Sędzia odczytuje werdykt - czyli kilka ważnych dla Ciebie słów, od których będzie zależeć twoja dalsza przyszłość, a których i tak nie usłyszysz, bo zagłusza je okropny hałas, dobiegający z każdej strony i uderzający w Ciebie niczym młot. Ty słyszysz tylko cichy trzask zamykanej właśnie kraty - to rzeczywistość się kończy. A wraz z nią Ty... znikasz, znikasz, znikasz...

------------------

Z jednej strony lustra, smutne kocie oczy, które się już poddały - z drugiej, oczy patrzące na świat z nadzieją.

https://img841.imageshack.us/img841/5989/lustros.png

Usiądziesz na barwnej, mięciutkiej kanapie, na której będą też leżeć równie barwne podusie z zabawnymi wzorami. Położysz głowę na jednej z nich i cichutko sobie pomruczysz, wtulisz w miękki jak aksamit materiał i zaśniesz, podczas gdy z radia będą wydobywać się ciche dźwięki kołysanki, które utulą Cię do snu i pozwolą spokojnie zasnąć.

Nie położysz się, nie przytulisz do podusi, nie usłyszysz piosenek - bo jesteś w schronisku... to twój wyrok, czyli dożywocie za kratkami... sędzią okazał się twój opiekun, to On wydał na Ciebie wyrok, ale Ty możesz go jednak zmienić...

Położysz się, ale tylko na drewnianej i zimnej desce, usiądziesz, ale tylko na schroniskowych kafelkach, równie zimnych i pustych jak te deski. Posłuchasz, ale tylko swojego mruczenia... jesteś w schronisku, czy tego chcesz czy nie, to twój wyrok... dożywocie, dożywocie, brzmi jak mantra, dudni w uszach jak mantra, ale można to jeszcze zmienić.

Chcesz walczyć, wyjść na wolność. Poczuć zapach domu, podusi, i dywanu pod poduszeczkami łapek. Chcesz mieć swój własny kąt na ziemi, trochę przestrzeni do biegania i człowieka, który nie będzie już twoim sędzią i katem. Chcesz uciec, bo czujesz w sobie pragnienie wolności, tylko wciąż Ci się to nie udaje... wiesz dlaczego? bo jesteś w schronisku. Więzieniu, twojego własnego Ja. W czterech ścianach smutku. Stąd nie ma ucieczki, mimo wielu starań i morza wylanych łez. Potrzebujesz adwokata, czyli kogoś, który uwolni Cię zza krat, otworzy szeroko drzwi i pokaże barwną przyszłość, która mimo wszystko istnieje, nie tylko w snach i marzeniach. Powie: pakuj się mała, jedziemy. Ale mimo to, nie zobaczysz go, nie usłyszysz TYCH właśnie słów, wiesz dlaczego? bo jesteś w schronisku - nie masz szans niewidzialny kocie... podobnie jak twoi schroniskowi koledzy, którzy zdążyli pogodzić się już z wyrokiem. Do niektórych szczęście się jednak uśmiechnęło... nie muszą już oglądać słońca zza krat. Ty jednak musisz, mimo iż nic złego nie zrobiłaś... jesteś niewinna, ale twój sędzia wydał już wyrok skazujący.

Wskoczysz na łóżko, może pacniesz łapą dzwoniący właśnie budzik, może książkę, leżącą na komodzie, a może ten błyszczący zegarek...

Nie wskoczysz, no chyba że na drewnianą półkę. Nie pacniesz, no chyba że leżącą na podłodze zabawkę. Nic nie zrobisz, bo jesteś w schronisku... możesz tylko czekać...

------------------

Jej życie może wyglądać black/white - lub color. To już zależy wyłącznie od Ciebie.

https://img203.imageshack.us/img203/9001/dsc005271.jpg https://img139.imageshack.us/img139/2787/dsc00527x.jpg

Fugitive, czy Fuga. Schroniskowy uciekinier, który wbrew sobie, chce się wyrwać do lepszego świata, bez udziału adwokata. Małe, bure szczupłe, zdecydowanie tu nie pasujące, ale wciąż obecne w schroniskowym życiu, i chyba już tutaj zostanie. Bo kto pokocha takiego kota, w tym morzu kolorowych szylkretek i kremowych rudzielców...??? Fuga kocha i pragnie być kochaną. Chce być czyjąś na zawsze... gruby, puchaty ogon, długaśne wąsiska i paleta cętek i pasków, ukryta pod płaszczykiem miłości. Fuga, bo serce nie sługa?

Fuga to młoda koteczka, spragniona miłości i czułości. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana. Przebywa obecnie we Wrocławskim schronisku dla bezdomnych zwierząt.

Wolontariuszka opowie Ci o kotach, umówi się, pokaże zwierzaka. Możesz liczyć na nasze wsparcie. Jesteśmy także w stanie zorganizować transport kotka do nowego domku.

Kontakt w sprawie adopcji:

e-mail: cameo@va.pl
telefon: 661-326-962 lub 504-135-401
Obserwuj wątek
    • flasterka aż się popłakałam.... 24.10.10, 18:51
      pięknie piszesz... Też bym chciała przygarnąć wszystkie koty, a mogę mieć tylko jednego....
      • esimona Re: aż się popłakałam.... 24.10.10, 19:50
        Bardzo smutne i bolesne, miejmy nadzieję, że młoda miła i ciepła koteczka doczeka się domku i normalnego w nim życia.
        Bo zasłużyla na to z całą pewnością.
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 25.10.10, 17:57
      "Fuga nie jest wysterylizowana. Trafiła w lipcu do baraku na Skarbowców, po przeprowadzce na Ślazową od razu poszła na kociarnię. W baraku zaczepiała każdego, kto przechodził, wyciągała łapki przez kratki... Przez chwilę nawet siedziała z Jadzią w jednej klatce. Nie miała kociaków. Nie mam pojęcia, dlaczego została oddana"

      Wysterylizujemy Fugę przed oddaniem, tylko żeby ktoś się znalazł...
      • 0ffka Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 25.10.10, 19:01
        Przepiękna koteczka! Trzymam kciuki za Jej Dom!
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 26.10.10, 17:35
      Fuga się przypomina, nadal czeka na swojego adwokata...
      • wiesia.and.company Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 27.10.10, 18:00
        Och! Wzruszyły mnie te łapki, które się wyciągały do każdego człowieka ... Naprawdę, każdy kot zasługuje na swojego człowieka (a nie każdy człowiek zasługuje na kota)!
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 31.10.10, 18:33
      Fuga. Serce nie sługa... prosimy o dom!
      • jarka63 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 31.10.10, 20:07
        Dom bez kota to nie dom. Zaadoptuj Fugę!
        • esimona Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 05.11.10, 17:24
          To prawda, że dom bez kota .....
          Dodam też o pustce, kiedy kota nie ma.
          Fuga jest taka ciepła, ma piękny pomarańczowy nosek i jest bardzo zgabna.
          Domku - znajdź sie i zdecyduj, nie bedziesz żałować.
          Fuga czeka.
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 11.11.10, 12:11
      Do powiększenia!

      https://img703.imageshack.us/img703/6135/dsc01460.th.jpg https://img251.imageshack.us/img251/738/dsc01472b.th.jpg https://img801.imageshack.us/img801/1397/dsc01504l.th.jpg
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 12.11.10, 21:18
      Fuga prosi...
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 14.11.10, 16:59
      Gdzie mój domek? ten na zawsze?
      • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 13.12.10, 15:44
        Fuga jest ulubienicą pracowników i wolontariuszy. Gna jak szalona po korytarzach, zaczepia ludzi, pomaga w pracy.

        W sobotę próbowałam zachęcić młodych ludzi do adopcji Fugi, ale ostatecznie wybrali inną kotkę... Fuga ma charakterek.
        • mama.rozy Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 13.12.10, 16:40
          cameoo-dawaj ją na fbsmilea nuż ktoś się złamie?
          • esimona Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 13.12.10, 19:40
            Fuga to prawdziwy kot, typowy, prążkowany kot.
            Kot prawdziwy, kot naturalny i własnie dlatego jest atrakcyjny.
            Normalny, koci i dla prawdziwego kociarza, dla Dużego z fantazją.
            To nie jest sztuczna wymuskana rasa.
            To jest porządny, prawdziwy kot, a właściwie ona - kotka.
            Kot nad koty - FUGA
            • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 13.12.10, 21:55
              Na FB z nią! wink
              • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 18.12.10, 20:31
                Fugo, gdzie jest twój domek, no gdzie?
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 02.01.11, 02:46
      Tyle ogłoszeń i ani jednego zapytania...

      Zaczynam tracić nadzieję sad
      • mama.rozy Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 02.01.11, 10:36
        mnie tez takie rzeczy dobijają...
        wrzucę ją dzisiaj na fb
        przynajmniej tyle mogę
        • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 14.01.11, 02:19
          Ona już tak długo czeka...
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: wolna! Mam dom:))) 29.01.11, 18:32
      No i Fuga już w domku!
      • lisia312 Re: Fuga. Wyrok: wolna! Mam dom:))) 29.01.11, 20:29
        suuuper!!!!
        • mama.rozy Re: Fuga. Wyrok: wolna! Mam dom:))) 30.01.11, 14:24
          BRAWO!!!
          • 0ffka Re: Fuga. Wyrok: wolna! Mam dom:))) 30.01.11, 16:51
            Fajno jest!
    • yoma Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 15:21
      Tak.

      Miło, że Fuga znalazła dom (nie domek! Naprawdę chodzi o domek? Altanę na działce? Czy może domek dla lalek?).

      Ale błagam, przestańcie podusiować, mięciusiokanapować, miękkoaksamitować i płaszczykomiłościować, bo to wywołuje efekciczek odwrotnonenieńki. Zastanawiam się, ile kotów NIE ZNALAZŁO domu, bo kociarz, otworzywszy wątek, rzygnął podusiami i kanapusiami i uciekł, by nigdy nie wrócić...
      • wadera3 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 15:38
        Zgadzam się z Tobą, mnie też drażnią spieszczenia, szczególnie nadużywane.

        • basset2 wadera... 31.01.11, 12:53
          mnie też drażnią, co nie zmiena faktu że każdy sposób jest dobry aby dotrzeć do
          domu adpopcyjnego. Nie sądzsz?
          skoro Cię drażnią to jakie treści wnosisz w wątku adopcyjnym? Nie przyszło by Ci łatwiej po prostu NIE SZKODZIĆ, być neutralnym?

      • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 16:43
        yoma napisała:

        > Tak.
        >
        > Miło, że Fuga znalazła dom (nie domek! Naprawdę chodzi o domek? Altanę na dział
        > ce? Czy może domek dla lalek?).
        >
        > Ale błagam, przestańcie podusiować, mięciusiokanapować, miękkoaksamitować i pła
        > szczykomiłościować, bo to wywołuje efekciczek odwrotnonenieńki. Zastanawiam się
        > , ile kotów NIE ZNALAZŁO domu, bo kociarz, otworzywszy wątek, rzygnął podusiami
        > i kanapusiami i uciekł, by nigdy nie wrócić...

        Tak, Fuga zamieszkała w DOMU dla lalek.

        Nie do wiary... Wszystko Wam przeszkadza! a to upowanie, a to wątki adopcyjne - matko, co się dzieje na tym Świecie.
        • 0ffka Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 16:48
          Cameo nie warto się denerwować. Rób swoje! Walcz jak partyzant o swoje koty!
        • wadera3 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 19:38
          Musisz oddzielić walkę o koty, w której chyba każda z nas Ci towarzyszy, i którą rozumiemy, od tego, że niektórym z nas nie podoba się czy przeszkadza nadmierne spieszczanie i zdrabnianie.
          I Yoma ma rację, wielu kociarzy i potencjalnych chętnych, nie zajrzy do wątku pisanego infantylnym językiem. Ja też jestem tego przykładem, bardzo rzadko i właściwie z poczucia obowiązku otwieram takie wątki.
          • marysia191 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 19:43
            Fugo! Bądź zdrowa i szczęśliwa smile
          • 0ffka Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 21:47
            wadera3 napisała:

            > Musisz oddzielić walkę o koty, w której chyba każda z nas Ci towarzyszy, i któr
            > ą rozumiemy, od tego, że niektórym z nas nie podoba się czy przeszkadza nadmier
            > ne spieszczanie i zdrabnianie.

            ... a ja uwielbiam zdrabnianie i wykonanie Cameo ;P
            • wadera3 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 21:48
              No i ?
              • 0ffka Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 30.01.11, 23:47
                a nic smile
              • basset2 wadera... 31.01.11, 13:04
                wadera3 napisała:

                > No i ?


                koteczek( potomstwo kota) czy kot (dorosły osobnik) Cie w tyłek ugryzł ?
          • basset2 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... uwolnij! 31.01.11, 13:00
            Twoja i Yomy ocena jest subiektywna
      • basset2 yoma... 31.01.11, 12:40
        yoma napisała:

        > Tak.

        znaczy się co tak?

        ... Ale błagam, przestańcie podusiować, mięciusiokanapować, miękkoaksamitować i pła
        > szczykomiłościować, bo to wywołuje efekciczek odwrotnonenieńki.


        znaczy się że co ? rzuciłaś się na kolana? składasz ręce w błagalnym geście?
        może napisz po prostu proszę
        a nie wyskakujesz z jakimś "błaganiem"

        >Zastanawiam się ile kotów NIE ZNALAZŁO domu, bo kociarz, otworzywszy wątek, rzygnął podusiami i kanapusiami i uciekł, by nigdy nie wrócić...

        no to teraz zastanów się ilu się udało ZNALEŹĆ dom po przeczytaniu właśnie INFANTYLNEGO tekstu

        a teraz puenta
        NA HUK WLAZŁAŚ NA TEN WĄTEK ( jakby co to pyt.retoryczne)
        • yoma Re: yoma... 31.01.11, 13:20
          Basset, żyłka ci pęka smile
          • basset2 yoma... 31.01.11, 13:28
            pęka ale nie pękła jak Tobie Yoma smile)))
    • cameoo Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... 30.01.11, 22:02
      Tylko raz zdarzyło mi się coś zdrobnić w tym wątku - tak bywa. Jak ktoś tego nie trawi, to niech nie zagląda i tyle. A Fuga znalazła dom i bez tego smile
      • malin7 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... 31.01.11, 14:53
        Bardzo sie ciesze,że Fuga znalazła wreszcie domek.! Tak trzymać smile
        • mrumru81 Re: Fuga. Wyrok: dożywocie... 02.02.11, 14:58

          Cieszę się bardzo, że Fuga ma dom. Jesteś dzielna Cameo. Pozdrawiam i cium-cium dla Fugi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka