Dodaj do ulubionych

Plastuś oddał medaliony

07.04.13, 13:22
Było trochę zamieszania. Na dzisiaj miałam umówiony termin i zamówioną klatkę. Rano Plastek czekał na śniadanie (wczoraj kolacji nie było crying ), ale było jeszcze za wcześnie, żeby zaczynać łapankę. Jak już przetarłam oczy i odziałam okazało się, że kot poszedł precz. Czekałam przeszło 2 godziny, nastawiłam klatkę z myślą o burasie, Plastka myślałam złapać w ręce, miałam dla niego przygotowany sedalin do podania żeby nie był taki spanikowany (o czym wiedziałam, że będzie), ale nie zdążyłam, wlazł sam do klatki. Trochę się rzucał, ale klatkę przykryłam kocem i ucichł. Zawiozłam i żeby przełożyć do lecznicowej klatki musiał dostać usypiacza, więc trafił od razu pod nóż, a raczej skalpel. Do odbioru będzie za 3 dni. Tylko ciut lżejszy suspicious

Idę nastawić klatkę na burasa, może się uda. Tam już na niego czekają https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/027.gif
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Plastuś oddał medaliony 07.04.13, 14:20
      Przyszedł Buras, a mnie wziął leń i nie nastawiłam klatki. Zaczęłam robić to w jego obecności. No i muka sad Czyżby wiedział do czego to pachnące jedzonkiem urządzenie służy? Dał w długą, choć mam nadzieję, że jeszcze wróci https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
      • olinka20 Re: Plastuś oddał medaliony 07.04.13, 17:38
        Cos cie ostatnio wyczuły.
        Fajnie, ze Plastus juz po.
        • wiesia.and.company Re: Plastuś oddał medaliony 07.04.13, 18:21
          Oj, to jest wydarzenie! To wcale nie takie proste wziąć delikwenta bez ogromnej walki i obopólnego stresu! Brawo! No i niech wraca na swoje tereny! I mam nadzieję, że nie będzie długo trzymał urazy wink
          • barba50 Re: Plastuś oddał medaliony 07.04.13, 20:36
            Było do przewidzenia. Buras przyszedł po 3 minutach po zabraniu klatki https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
            Nakarmiłam wink Bo co miałam zrobić?

            https://img856.imageshack.us/img856/4449/bure.jpg

            A klatkę musiałam zabrać, bo kota miałam wieźć do 21-szej...
            • barba50 Kolej na Burasa 09.04.13, 08:57
              Buras złapany! Tym razem trzeba było kilka minut żeby klatka zamknęła się. Z kotem w środku. Co prawda nie mam pewności czy jest miejsce w lecznicy, ale pewnie znajdzie się.

              https://img594.imageshack.us/img594/1752/buraswklatce.jpg

              Nie widać zawartości klatki, ale musicie uwierzyć, że wewnątrz jest jajcarz suspicious
              • olinka20 Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 09:28
                Swieta, swieta i po swietach, a ty nadal w jajkach siedzisz big_grin Gratulacje, ze burasek sie złapał!
                • wladziac Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 09:37
                  ależ "roboty"się na Ciebie zwaliło,mam nadzieję że to już koniec i odetchniesz,kciuki są
                • barba50 Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 09:46
                  No rzeczywiście. Ale nastąpiła niewielka zmiana w planach. Buras jest w klatce, klatka jest w samochodzie, a samochód w ..... garażu shock Akumulator się rozładował https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif Bury ma więc czas na drzemkę.

                  W kolejce do moich zabiegów względem kotów kręcących się po ogrodzie jest jeszcze takie czarne cudo

                  http://imageshack.us/a/img838/4355/czarnus.jpg

                  http://imageshack.us/a/img42/1721/czarnus1.jpg

                  Tyle, że nic o nim/niej (?) nie wiem. Przychodzi bardzo głodne, sierść niby dość ładna, ale taka jakaś poszarpana. Pomyślę, może odpuszczę suspicious
                  • lysy-jack Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 11:09
                    Ależ piękny ten czarnuch. Widać, że chyba nieźle wykarmiony. Twarz zupełnie jak u sfinksa.
                    Sie mi on podoba smile
                    • barba50 Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 13:57
                      lysy-jack napisał(a): Sie mi on podoba smile

                      Zapakować?

                      No to plan wykonany. Autko grzecznie pojechało i wróciło wink Burek został w lecznicy, znalazła się dla niego klatka, pewnikiem wieczorem spotka go niemiła przygoda. Plastek ok.
                  • wladziac Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 14:24
                    o matko i córko!jeszcze i czarne cudo się u Ciebie stołuje,może się uda zaobserwować czy obsikuje teren bo jeżeli to kotka to sama wiesz co będzie,a może to wykastowany kocur uciekinier,ale dylemat
                    • wiesia.and.company Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 17:29
                      Nieprawdopodobnie jesteś skuteczna! wink A jednak walą do Ciebie te koty okoliczne, a może jeszcze są niedoinformowane? Ci, którym orzeszki teraz ciachają, lub ciachnęli dopiero co, jeszcze nie wrócili ze skargami wink Czarne cudo, ciekawe, jakoś mi tak młodo wygląda, pyszczek ciągle jakby zdziwiony zmiennością pór roku. smile Ciekawie położone ma oczy, dosyć blisko noska, dosyć okrąglutkie, co nadaje pyszczkowi wyraz pytający. Ho ho ho! Wiosna zdecydowanie przyszła, skoro koty wędrują i teren robi się zagęszczony... dobrze Ci idzie, nabrałaś z wiosną rozpędu wink
                      • pi.asia Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 18:19
                        Basiek, Ty chcesz pobić wszelkie rekordy w ilości kotów na terenie posiadłości?
                        Jeszcze Ci tam trikolorki brakuje, i szylkretki, i seal pointa, i vana, i paru długowłosych wink
                        • barba50 Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 18:47
                          A kysz! Żadnych rekordów! Proszę mi tu nie snuć wizji. Złowieszczych.
                          I tak wykarmienie takiej gromady (jedenastki https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif ) jest trudne do udźwignięcia, i finansowo i czasowo.

                          Burek już po. A Plastek jest nieobsługiwalny. No, ja myślę.
                          • dorcia1234 Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 21:52
                            ja myślę, że te odjajczone opowiadają kumplom, że były na fantastycznej wycieczce smile w kocim raju. No bo co inni mają mieć lepiej niż oni? niech im też solidarnie ciachną jajca
                            • rapuntzel Re: Kolej na Burasa 09.04.13, 22:12
                              Najpierw opowiadają sobie kolorowe historie o jadłodajni "U Barby", a potem, zanim się obejrzą, jajek już nie ma wink
                            • lysy-jack Re: Kolej na Burasa 10.04.13, 00:45
                              dorcia1234 napisała:
                              Cytat ja myślę, że te odjajczone opowiadają kumplom, że były na fantastycznej wycieczce
                              w kocim raju...


                              Jak tak można sobie z biedaków jajca robić...? wink
                              • wiesia.and.company Re: Kolej na Burasa 10.04.13, 16:22
                                Huehuehue, dorcia, dobre, dobre smile smile smile
                                • barba50 Re: Kolej na Burasa 10.04.13, 20:00
                                  Czarne igra z ciotką kastratorką suspicious Właśnie przyszedł na kolację, a ja sprawdziłam (nie pytajcie jak http://emots.yetihehe.com/1/lol.gif ) jego płeć. Facet. Z jajami big_grin
                                  • dorcia1234 Re: Kolej na Burasa 10.04.13, 20:34
                                    Facet. Z jajami big_grin

                                    ale pewnie już niezbyt długo
                                    • wladziac Re: Kolej na Burasa 10.04.13, 20:45
                                      dobrze że facet,mniej zachodu z kastracją niż z kotką,rach,ciach i po medalionach
                                      • tami46 Re: Kolej na Burasa 10.04.13, 22:40
                                        Mnie zastanawia jak to się dzieje,że pojawiają się tylko koty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka