usia44
15.10.14, 10:35
Nasza mała rocznica skłania do refleksji .
Dwa lata temu , kiedy nie mając zielonego pojęcia o kotach przygarnęliśmy "czarnuszki" ,
to właśnie TU znalazłam pomoc , wsparcie , tu spotkałam się z życzliwością i zrozumieniem w trudnych dla nas chwilach , tu uczę się jak nie popełniać błędów , tu przeżywam radości , jak też ból .
Za to wszystko jestem wdzięczna i bardzo dziękuję .
A u nas -
Mija pięć miesięcy od naszych smutnych doświadczeń .
Policja oczywiście sprawę umorzyła , z powodu nie wykrycia sprawcy .
Ale odrobinę się zmieniło . I aż boję się pisać , by nie zapeszyć .
Ale może patrole policji, które czasem pokazują się na działkach , może straż miejska , powoduje jakiś lęk i obawy u złych ludzi ??? .
Koty działkowe szykujemy do zimy . Mąż docieplił budę , zmienił siano . Altanka też jest do ich dyspozycji .
Choć muszę pojechać do sklepu z używaną odzieżą i kupić jakieś kocyki, poszukać odrobiny styropianu i zrobić im małą budkę wewnątrz altanki .
Wybiorą co zechcą, najważniejsze by miały ciepło i by czuły się bezpieczne.
Koty domowe to istne pieszczochy rozrabiaki. Początki były trudne , gdyż nocne życie kotów całkowicie było sprzeczne z naszym nocnym życiem .
Był czas że mąż sypiał w 2 pokoju na polowym łóżku,
gdyż szaleństwa nocne całej czwórki nie pozwalały na normalny sen.
Teraz już jest całkowicie dobrze , znaczy - koty śpią w łóżku z nami
W wakacje dołączyła do grona domowych działkowa "Kolorowa" . Początki były trudne i dla niej i dla nas . Teraz jest już typowym fotelowym kotem .
I co najważniejsze , jest bezpieczna , nikt już jej nie skrzywdzi , a przy jej ufności to było prawdopodobne
Stosunki międzygatunkowe