Dodaj do ulubionych

kot w domu

13.09.04, 12:44
Mam kotke(okolo 4 miesiace)ktora robi co jej sie podoba tzn problem jest z
tym ze lazi po stolach(i zjada co na nim jestwink)oraz strasznie drapie.Co z
tym zrobic?
Aha czy kot musi miec swoje stale miejsce tzn poslanie/domek?Wiem ze jesli
tak to powinno byc to gdzies wyzej a nie np na ziemi.Tyle ze nie mam gdzie
tego nawet postawic wiec kotka spi i lezy gdzie jej sie podoba-w szafie i po
meblach.
Obserwuj wątek
    • aniabe13 Re: kot w domu 13.09.04, 13:06
      Koteczka z czasem drapać przestanie, przynajmniej ludzi bo meble i ściany z
      tapetą raczej nie jeśli nie dostanie czegoś do "ostrzenia pazurów".Nie musi być
      to gotowy drapak ze sklepu, ja mam ścianę, taki wystający fyrtel obitą
      wykładziną dywanową i kicia tam ostrzy pazury i po niej się wspina pod
      sufit.Spróbuj pomału ukierunkować kota co ma drapać,ale musi coś takiego być
      np.stare siedzisko od krzesła, pufa lub fotel spisane na straty, u znajomych
      widziałam sizalowe wycieraczki przybite do ściany na wysokości kota.
      A z posłaniem dla kota to chyba jest tak że kot i tak śpi gdzie chce,
      niekoniecznie zawsze w tym samym miejscu. Sama wybierze, kupować gotowizny nie
      radzę, ty wyłożysz kasę a kot nawet tego nie powącha. Ze spaniem na wysokości
      też różnie bywa,moja kotka sypia w następujących miejscach:środek dywanu,
      kanapy i fotele, pudełka do których się zmieści, skaner, monitor, domek dla
      lalek, półka z butami, parapety, kazda reklamówka, torby podróżne pełne, kartka
      papieru leżąca gdziekolwiek, z nami itp.Może na razie postaw gdzieś pudełko z
      czymś miękkim w środku i zobaczysz co kot na to.Sposobu na kota na stole nie
      znam.
      • kasikk Re: kot w domu 13.09.04, 13:42
        kot ze stołu złazi, kiedy słyszy: może byś stąd zszedł?/ pryskaj stąd!/ gdzieś
        ty wlazł?!!
        ale za moment jest spowrotem
        nie wiem... chyba stół musi stać w miejscu niewygodnym dla kota (wypróbowane)
        i nie może byc tam dobrych rzeczy do jedzenia smile)
    • astrit Re: kot w domu 13.09.04, 13:46
      Jedyny skuteczny sposób na kota na stole, to udawanie, że się go tam nie
      widzi wink)
      Mój kocur w ogóle nie włazi na stół, nigdy tego nie robił, ale kota
      przeprowadza regularne kontrole blatu. Siła wyższa....
      • arie Re: kot w domu 15.09.04, 18:56
        Kot musi siedzieć na stole bo wynika to z tego, że jako najważniejsza istota w
        domu musi mieć czujne baczenie na wszystko co się wokół dzieje, nie bez
        znaczenia jest też kulinarne przeznaczenie tego mebla (koty wiedzą, że nic
        niedobrego tam nie przebywa). Drapanie należy wytłumaczyć tym, że opowyższy
        osobnik dokonuje okresowej inspekcji i próby wytrzymałości wszelkiej tapicerki
        meblowej oraz jakości materiałów użytych do produkcji tapetysmile).

        Pozdrawiam
        • kocianna Re: kot w domu 18.09.04, 23:09
          My po prostu kolejne przedmioty uznajemy za drapaczkę. Dywanik pod krzesłem
          komputerowym - bardzo dobrze, drap, Figielku, drap, dostałam go od teściowej i
          krzesło nie chce po nim jeździć. Deska do prasowania - no cóż, teraz kładę na
          niej kocyk, kiedy prasuję. Przewijak dla niemowlęcia... hmm... kosztował tyle,
          co dobry drapak, następny został ukryty, potem będzie na nim leżała pielucha.
          Prawdziwe drapaki moje koty mają w nosie.
          Co do stołów - wiedzą, że nie wolno chodzić po stole obiadowym w naszej
          obecności. Ale blaty i stolik do kawy jak najbardziej.
    • skibi.i Re: kot w domu 18.09.04, 23:35
      Kocianna bardzo mi sie spodobało to, co napisałaś - koty wiedzą że nie mogą
      chodzić po stole w NASZEJ OBECNOŚCI. To jest chyba sedno sprawy. Moje też to
      wiedzą natomiast kiedy państwo śpią to hulaj dusza piekła nie ma (czasem
      zostają ślady nocnej aktywności np. w postaci leko naruszonych suchych bukietów)
      Co do jedzenia ze stołu to istnieje tylko 1 sposób na koty - chować, przykrywać
      itp.Nie można mieć pretensji do kota, że nie oparł sie pokusie skoro coś
      pysznego leżało mu pod nosem. A koty nosy mają rewelacyjne!Moja kicia jedną
      zlepszych akcji miała na Wielkanoc-gdy wszyscy oglądali Shreka wyciągnęła sobie
      z koszyczka, który stał na stole święconą kiełbasę, zaniosła na dywan i
      przystąpiła do konsumpcji.A tuż przed świętami wygryzła dziurkę w foli kupnego
      mazurka (w mazurku oczywiście też),który w ogólnym zamieszaniu nie został
      schowany poza koci zasięg.A mój kocurek gdy był w wieku twojej kici próbował
      wyciągnać z garnka ugotowany boczek. Nie dał rady, bo boczek był za ciężki,
      zdołał tylko postawić go do pionu.Mimo strat ubocznych koty są prześmieszne!
      • brookie Re: kot w domu 23.09.04, 09:20
        Moje dwie krolewny sypiaja gdzie chca. Mialam dla nich domeczek i wiklinowy
        koszyk wylozony kocykiem. Bezuzyteczny. Mlodsza sypia z nami w lozku, wtula sie
        nam w twarz, potrzebuje bliskosci. Starsza natomiast sypia na krzesle, na
        kanapie a w dzien rozklada sie w ogrodku na trawie. Spi w przesmiesznej
        pozycji, mianowicie na grzbiecie z rozlozonymi lapkami.
        Jednym slowem rzadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka