Dodaj do ulubionych

Inwestować w drugą kuwetę?

14.07.16, 22:31
Filip lał do wanny kupę robił do kuwety. Dziś zlał się na dywanik przed kuwetą bo wcześniej był Jimmy. Niestety nie jestem w stanie kontrolować kto i kiedy był bo żaden nie zakopuje i zwyczajnie nie słyszę, który akurat był. Druga kuweta rozwiąże jakoś problem?
P.S. Nie było mnie tak długo bo bez kompa byłam, dziecko mi matryce roztrzaskało w drzazgi.
Obserwuj wątek
    • lisek.chytrusek Re: Inwestować w drugą kuwetę? 14.07.16, 22:55
      Jest szansa. U nas w pewnym momencie 2 koty miały 3 kuwety - dopiero wtedy poczuły się usatysfakcjonowane.
    • adrzewoj Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 08:04
      Jest taka zasada: liczba kuwet = liczba kotów + 1.

      Trzy nasze dziewczynki mają 4 kuwety: 2 w kuchni, 1 w pokoju i 1 na balkonie.

      Kiedy były 4 koty, kuwety były 4 i jakoś sobie radziły. Koty, oczywiście - bo kuwetom to raczej obojętne.
      • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 08:12
        smile zasada dobra, my bysmy musieli po kuwetach w chalupie chodzic tongue_out ale jak dobrze policzyc, to chyba wszystko zgodnie ze sztuka smile
    • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 08:18
      Jak mantra powtorze: Filip byl przebadany? mocz glownie i krew? sikanie poza kuweta najczesciej oznacza problemy z pecherzem.

      Tak, druga kuweta powinna pomoc, mielismy przypadki obsikiwania worka z maka w spizarni (od razu po zakupie worek ladowal w grubym foliowym worze), postawilam kuwete i problem zniknal.

      Podobnie bylo na poczatku u Kurnikowcow w kocincu, tu sik, tam sik, zwiekszenie liczby kuwet i spokoj.
      Jeszcze pozostaje kwestia, jak zwykle, zwirku, a nuz mu sie nie podoba smile

      I znowu, Kurnikowce za chiny nie chca uzywac corna, a Miszczu lubi, ale nie zakopuje urobku.
      • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 14:41
        Badany jeszcze nie był. Dzikusek jest u mnie od niedzieli. Nasze wety na urlopie i za dwa tygodnie go zobaczą. No i nie ukrywajmy, że on się dopiero uczy korzystać z kuwety.
        • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 16:39
          Ogólnie przebadany był. Uszy wyczyszczone - bez świerzbu, wykastrowany, ze zrobionym manicurem ? bez kleszczy, ogólnie przez weta wymacany, określony jako zdrowy. To młody kociak jest, który siusia i robi kupsko bez problemu. A że z pod krzaka to i nauczyć się kultury salonowej musi. Po co zaraz krew i mocz? Ja swojej trójki nie badałam od razu w ten sposób.
          • wiesia.and.company Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 18:02
            Ach, na razie to Filipek młodziaczek uczy się domu. Wzięty spod krzaków wink Zaadoptowany do domu, nowe warunki, otoczenie, dźwięki, dziecko, kot rezydent smile Uczy się chłopaczek. A tu nos kota rezydenta pewnie za nim chodzi, a jak nie chodzi to Filipek ma świadomość, że go ktoś może podglądać. smile Stresuje się, to i o wypadek nietrudno smile Na razie usuń dywanik. Może mu pod łapkami ta struktura bardziej odpowiada niż żwirek? W takim przypadku dobrze by było dać nawet taką płytką kuwetkę w cenie ok.12 zł i do niej - to może zaważyć na akceptacji - dać jakąś inną podściółkę. Można spróbować dać trochę piasku gdzieś tam ukopanego - wiem, że zapach będzie uuuu... ale chodzi o sprawdzenie czy mu taki drobny pasuje. Można spróbować podrobionego papieru toaletowego. Po prostu metodą sprawdzenia, co mu sprawia przyjemność pod łapkami.
            To na razie.
            Bo potem, to może być jak u moich kotów (przetrenowałam na dziewięciu - akurat wtedy tyle ich miałam): druga kuweta dla nowego kota w kąciku za zasłoną w pokoju,a jakże, trzecia kuweta z innym żwirkiem, a potem i tak wszyscy chodzili do jednej. Bo skoro jeden chociaż chodzi, to resztę zazdrość zżera, że pewnie tam akurat są najbardziej sprzyjające warunki. I tak kończy się na jednej w łazience. wink Druga kuweta narożna w kąciku pokoju ze żwirkiem Cat's Best używana jest tylko przez Frygę i tylko do zniesienia kupy, a ile jest szurum burum, wyrzucania poza otwarte drzwiczki! big_grin Bo drzwiczki muszą być otwarte, Fryga chyba by w środku została gdybym nie wskazała jej innej możliwości opuszczenia toalety smile
            • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 18:33
              Dziś go podejrzałam, że mu niewygodnie w tej krytej kuwecie. Po wypłacie jakąś kupię. Taką, żeby się do niej mieścił. Filip jest duży a Jimmy drobniutki, ciągle wygląda jak mały kotek.
              • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 19:20
                Andzia Twoja kuweta jest ok, ja przy swoich znacznie większych kotach, mam taką samą i do tego jedną. Druga była wiecznie pusta. Jak już, to zgadzam się z Wiesią, że i tak będą robić do jednej, dlatego postawiłabym nawet jakiś większy karton (z obciętymi bokami) na początek, żeby zobaczyć czy jest zainteresowanie.
              • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 19:21
                A widzisz, nie kazdy kot akceptuje zakryta i wiekszosc normalnych behawiorystow, w tym Galaxy, nie polecaja takowych.

                My i koty smile jestesmy zadowoleni z tych:

                www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/kuwety/kuwety_prostokatne/332882

                sa obszerne, cena przystepna, pewnie jak sie trafic archeolog to nic nie zatrzyma zwirku
              • aankaa Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:11
                Dziś go podejrzałam, że mu niewygodnie w tej krytej kuwecie. Po wypłacie jakąś kupię
                ==
                zdejmij "pokrywę" kuwety
                po kiego ... kupować coś nowego ?
          • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 18:40
            Jestes konsekwentna tongue_out smile

            w watku Beaty o sikajacej Fruzi kruszylas kopie o rtg smile, a tu bronisz sie przed podstawowym badaniem moczu wink

            Tez u kazdego kociastego nie zlecamy kompletu badan ( a pobranie moczu to u nas procedura, ze hoo), ale jak by ktorys zaczal sikac inaczej niz zwykle, to bysmy targali delikwenta do weta. Wlasnie Pan Wasik jest pierwszy w kolejce.
            • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 18:49
              mialo byc NIE konsekwentna smile

              grrr, nie znosze tabletow i smartfonow
              • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 19:11
                Różnica jest taka Mysiulku, że Fruzia to kot zadomowiony a Filipe tydzień temu jeszcze o tej porze hasał pod krzakami. Następnie w późnych godz. wieczornych został złapany, przechowany w domu, w sobotę wykastrowany a w niedzielę po przebyciu ok. 270 km. trafił do nowego domu. Tego się nie da porówniać.
                • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 19:17
                  alez ja to wiem i rozumiem smile tylko dla kociego dobra (tym bardziej, ze krzakowy) bym siki zbadala, tym bardziej, ze jedyny klopot to ich zlapanie, a nie jak u nas zostawienie kota w lecznicy, zalozenie cewnika, w najlepszym razie pobranie igla przez pecherz
                  • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 19:27
                    Ale siki się bada jak kot zaczyna się dziwnie zachowywać. Filip dopiero się przyzwyczaja a nie dziwnie zachowuje. Mysiulku wszystkim kotom na początku badasz krew i mocz? Zanim się zaadoptują?
                    • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 19:35
                      Zapomniałam jeszcze dodać, że jak złapałam swoje podwórkowce i chciałam im badać krew to wetka stwierdziła, że jeszcze się jej nie trafiło (a opiekowała się zwierzętami ze schroniska) by któreś miało FIV lub FeLV czy FIP. Ponoć na naszych terenach nie ma, póki co.
                    • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 20:50
                      Nie, tylko dlatego, ze u nas procedury jak powyzej. Gdyby mozna bylo oddac probke do badania do kazdego labu, to tak, kazdemu. Bo ja mam schize nerkowo/pecherzowa. Latam z Fus testem jak glupia.

                      Ale test FIV/FeLV robimy kazdemu, bo to akurat schiza MD

                      I, w naszym przypadku, kazdy kot od razu lapal do czego sluzy kuweta. Kazdy.
                      • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 21:06
                        Ale on chodzi do kuwety, tylko ma opory jak są prezenty Jimmego smile Moje skubańce też takie delikatne - dodatkowej kuwety nie ale jak przyjdę z pracy to wszystkie na raz chcą i siku i kupsko. Wtedy sześć razy pod rząd wygarniam bo po swoich sikach nie chcą zrobić grubszego. Ma być czysto i już. Naprawdę mam kolejkę pod kuwetą a jak nie zdąże to potrafią nalać na podkładkę pod buty. Czasem Maniek jest tak bezczelny, że jak tylko wyciągnę kulkę po siku, już się ładuje i nie pozwoli mi nawet skończyć porządki
                        • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 21:41
                          No, kochana to masz niewychowane koty tongue_out

                          U nas Yodyska daje znak kiedy trzeba wymienic zwirek, tak wysoko podnosi dupsko i szcza za naprawde wysoki rant kuwety smile a Celinka i Alicja maja taki wyraz obrzydzenia na twarzy, ze biegiem sie robi wymiane. Ale zeby nalaly poza kuweta to nie. Owszem, Pan Wasik z luboscia i wielka radocha zaznaczy tu i tam, szczegolnie jak sie pelen emocji w trakcie zabawy, ale on ma delikatny pecherz. No i niestety ostatnio Leia/Miki jest w napieciu, bo mala Kropka za mala wagowo na sterylke i jak zaczyna gruchac, to Miki nie wytrzymuje. Ale tez znaczy tylko u siebie w servicio, a tam latwo sprzatac.
                          • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 21:54
                            Filip leje poza kuwete jak ma tam niezakopane urobki Jima. Póki co zdarzyło się dwa razy. Obserwuję sytuację i staram się jak najczęściej tam zaglądać i sprzątać. Jesteśmy na dobrej drodze. A kuwety nie zmienię na niekrytą bo one z krytej niosą po całej chacie a pamiętam co jim robił w nieodkrytej. Armagedon był.
                          • jottka Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:01
                            a moja kocica, z tzw. trudnych warunków, przebadana była na dzień dobry jako małe kociątko (bo miałam podstawy obawiać się o ew. zarażenie kocura-rezydenta) - i od strony formalnej, że tak powiem, niewinna była, ale za to szybko się okazało, że pozornie pogodne kociątko reaguje panicznym siusianiem i co gorsze po kątach, gdy tylko coś zaburzy mu poczucie bezpieczeństwa (typu mój wyjazd na parę dni). i to jej zostało mimo wszelkich starań, szczęśliwie swój niepokój objawia już tylko w wannie, kochane maleństwosmile

                            znaczy na dzień dobry przy braku ewidentnych oznak chorobowych to bym jednak nieznajomość manier i stres winiła w pierwszym rzędzie, a kuwetek dostawiła ze dwie, jeśli to mały kociak (trudno mi ze zdjęcia ocenić). jak już spory kawaler, to jedną z całą pewnością, z tym że niekoniecznie musisz inwestować w poważną kuwetę, jak akurat nie możesz. można znaleźć tanie tacki plastikowe z podniesionym brzegiem, na kociaka starcząsmile
                            • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:05
                              Filip jest sporych rozmiarów. Jim przy nim wygląda jak kociaczek mały. A oba są w wieku około rocznym. Jim na pewno ma roczek.
                              • kkjp Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:17
                                Przy Mańku wyglądał jak mikrus a z moich kotów to Maciek jest największy ? Filipek raczej kilkumiesięczny jest ale pewności nie mam.
                                • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:20
                                  Wetka jak zobaczy to powie smile
          • aankaa Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:08
            A że z pod krzaka to i nauczyć się kultury salonowej musi. Po co zaraz krew i mocz? Ja swojej trójki nie badałam od razu w ten sposób
            ===
            ja przez dobre 2-3 tygodnie od przejęcia Mieszka (dzikus działkowy) miałam chałupę obstawioną tackami/kuwetami + ofoliowaną kanapę
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/230gY48HoEnUGITJHB.jpg
            żeby nie mieć niespodzianek
            wprawdzie kotek zajarzył wcześniej gdzie król (no, książę big_grin ) piechotą chodzi ale - jak to bagienni górale mawiają "strzyżonego panbuk strzyże" wink
            • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:14
              Pamiętam te wątki. Filip jak już leje poza kuwetę to tylko tam gdzie ona stoi. czyli w łazience. Dywanik usunęłam i staram się pilnować kuwety i tego, zeby była czysta.
              • niutaki Andziulec ja obok tematu troche 15.07.16, 22:21
                jesli sie nie obrazisz, to chetnie wysle Ci kuwete, a jak znajde to nawet dwie. U mnie stoja nieuzywane... tzn byly uzywane, ale kotow juz nie ma. Jakby co to daj znac na gazetowego.
                • kkjp Re: Andziulec ja obok tematu troche 15.07.16, 22:27
                  Niu... Ryszard wiem ale była jeszcze Mała jak dobrze pamiętam. Co się stało?
                  • niutaki Re: Andziulec ja obok tematu troche 15.07.16, 22:36
                    Piszczalka miala padaczke sad rozwinela sie blyskawicznie, albo to ja przegapilam pierwsze objawy. Pierwszy atak przerwaly leki od weta, kazdy kolejny byl coraz dluzszy, az praktycznie nie bylo przerwy, leki nie dzialaly. Musialam ja uspic.
                    • kkjp Re: Andziulec ja obok tematu troche 15.07.16, 23:18
                      Przykro mi, nu przytulam. Ale już tak bez kotkowo zostanie? Patrz wątek o Białymstoku.....
                • andziulec Re: Andziulec ja obok tematu troche 15.07.16, 22:27
                  niutaki napisałam @
    • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:24
      Doswiadczenie wlasne (bez moczu i krwi smile)

      Jak bedziesz miala druga kuwete, to dokup najzwyklejszy zwirek, pachnacy ziemia (benek economik), jest nie najlepszej jakosci i owszem trzeba sie z nim troche pomeczyc, ale koty podkrzakowe uwielbiaja i trafiaja bezblednie. Potem mozesz zmienic na co chcesz. Sprawdzone wielokrotnie.
      • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:28
        W jakim sensie trzeba się męczyć?
        • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 22:59
          bo to ciezki bentonit, w zaleznosci od partii albo sie dobrze zbryla albo tak sobie i nie pokrywa zapachow tak dobrze jak kompact czy corn
          • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 23:01
            Dzięki. Spróbujemy w drugiej kuwecie.
      • aankaa Re: Inwestować w drugą kuwetę? 15.07.16, 23:52
        to się wetnę

        Mieszko (krzakowy) nie zaakceptował żadnych bentonitów
        łyknął jak gęś kluskę CBE+, póżniej corn o zapachu trawy
        • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 16.07.16, 00:38
          wyjatek potwierdza regule smile

          wydawalo mi sie, ze kupowalas ekonomika smile
          • andziulec Re: Inwestować w drugą kuwetę? 16.07.16, 00:48
            mieszacie mi we łbie dziewczyny tongue_out
            • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 16.07.16, 01:17
              Jakie tam mieszamy smile

              Odkad mamy kocia bande polecam na pierwsze poczatki ekonomika, sprawdzona metoda, Ance tez polecalam jak Mieszko sie do niej sprowadzil i mial poczatkowy zawrot glowy gdzie sikac. Bylam przekonana, ze uzyla, a teraz pisze, ze nie.

              Andziulec, juz powinnas wiedziec, ze za kotami nie nadazysz smile A, ze ekonomik nie jest drogi, to sprobowac nie zaszkodzi.
          • aankaa Re: Inwestować w drugą kuwetę? 16.07.16, 01:29
            kupiłam na początek i się nie sprawdził
            teraz oba łaciate używają corn o zapachu trawy aż miło big_grin
            • mysiulek08 Re: Inwestować w drugą kuwetę? 16.07.16, 02:23
              teraz oba łaciate używają corn o zapachu trawy aż miło

              no, i to jest jedyna sluszna koncepcja smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka