Dodaj do ulubionych

Odwiedziny

14.12.17, 17:39
Byłam dziś u znajomej w domu, doglądnąć domostwa i nakarmić kota.

Wchodzę, na kanapie leży przepiękny pręgowany kocur. Przybiegł do mnie w podskokach i zaczął się przymilać. Wszystko dobrze, tyle że kot powinien być czarny (na pewno, bo go już wcześniej karmiłam).

O drugim kocie nie słyszałam, ale... Wysyłam wiadomość do znajomej, czy ma teraz 2 koty.

Dostałam wiadomość: Nie,to nie mój kot. To najlepszy przyjaciel mojego Sylwestra (Sylwester to kot), przychodzi do niego w odwiedziny, najeść się i zająć najlepszą miejscówkę na kanapie. A potem wraca do siebie smile

Czy Wasze koty też mają swoich przyjaciół i odwiedzają się na wzajem?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Odwiedziny 14.12.17, 18:30
      No nie, w mieście, na piątym piętrze, raczej nie da się prowadzić otwartego domu dla kotów smile
      • pi.asia Re: Odwiedziny 14.12.17, 20:41
        Nasz Dymek bardzo często nie wraca na noc. Rozmawiałam z sąsiadką i wydało się, że on nocuje u niej w komórce, gdzie stoi stary fotel. Sąsiadka ma dwie kotki i kocura, dosyć agresywnego, zwanego przez nas Marmurkiem, ze względu na piękne umaszczenie. No i okazało się, że Dymek żyje z Marmurkiem jeśli nie w przyjaźni, to w jakimś koleżeństwie, bo oba lubią spać na tym fotelu.

        Do nas Marmurek nie przychodzi, generalnie jest dosyć dziki. Ale jak sąsiadka wyjechała na trzy miesiące, to jej kocur (mimo że miał opiekę i jedzenie) ze trzy razy wpakował się nocą do naszego domu.
      • jottka Re: Odwiedziny 14.12.17, 21:55
        o, nieprawda! znajoma codziennie wczesnym rankiem na stanowcze żądanie swych kotów (dwóch) musi otwierać drzwi wejściowe, żeby mogły na schodach spotkać się z kocicą z piętra wyżej i kocurem z piętra niżej. po ustaleniu planów na bieżący dzień cala grupa udaje się do wybranego lokalu i tam pozostajesmile
        • ajaksiowa Re: Odwiedziny 15.12.17, 05:10
          I co Oni tam robią? w karty grają? wink
          • jottka Re: Odwiedziny 15.12.17, 09:51
            oni tam różniesmile śniadanie jedzą, bawią się, idą na balkon popatrzeć co się dzieje na świecie, śpią w dogodnie wybranym fotelu itp. itd. do ciemnej nocy, kiedy to w wybranym mieszkaniu pojawiają się prawowici opiekunowie z wezwaniem "Puszunia, chodź spać!"smile
            • pi.asia Re: Odwiedziny 15.12.17, 11:17
              PIĘKNE!!!
              • zew-is Re: Odwiedziny 15.12.17, 12:37
                Heh, ależ moja ma Czakra ubogie życie towarzyskie...
                • wiesia.and.company Re: Odwiedziny 15.12.17, 20:28
                  Ale historie! smile Koci sąsiedzi lepiej się dogadują niż ludzie sąsiedzi smile
                • lisek.chytrusek Re: Odwiedziny 15.12.17, 21:26
                  Hm... Chyba znam rozwiązanie na problemy Czakry wink
                  • zew-is Re: Odwiedziny 15.12.17, 22:33
                    To nie to samo co grupa kumpli z klatki schodowej wink
                    • jottka Re: Odwiedziny 15.12.17, 23:01
                      wiesia, ale ludzie na tej klatce schodowej też się lubiąsmile to tak parami idzie, że tak powiem. a czasem jeszcze dochodzi jeden kot, jak jego pani wyjeżdżasmile
                      • wiesia.and.company Re: Odwiedziny 17.12.17, 18:54
                        Zazdroszczę takich ludzi. I takiej klatki schodowej. Bo u mnie korytarz długi i ponury, jak w hotelu robotniczym, mieszkań na piętrze 12, ludzie różni i z zaburzeniami również różnymi (zwłaszcza starsi) wink Nie znoszący odmiennego zdania, bez życzliwości... Zazdroszczę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka