29.11.04, 17:01
mam dwa koty - jednego kota dużego i małą kotkę z końca marca - pisałam już o
tym! Koty się nawet ładnie zaprzyjaźniły ze sobą.
Mała nie umiała załatwiać się do kuwety, myślałam że kot Kacper ją nauczy.
Tymczasem nie tylko mała nie nauczyła się kulturalnie siusiać ale moj kot
zaczał załatwiać się poza kuwetą! Ostatnio nawet na moje łóżko!
Co się z tymi kotami dzieje?? W domu mi śmierdzi! Myję ciągle podłogę,
kuwetka czysta cały czas - mocno tego pilnuję i jest coraz gorzej! Nie chcę
pozbywać się kotów, bo strasznie je kocham, ale wstydze się zaprosic kogoś do
domu - błagam o jakąś podpowiedź!
Obserwuj wątek
    • deadeasy Re: brudasy! 29.11.04, 17:20
      Koty to lubia sobie "powybrzydzac":

      1.Kuweta na przyklad myta i szorowana srodkami dezynfekujacymi ale niedokladnie
      wyplukana i koniec: siku i kupa na zewnatrz. Koty nie lubia jak im
      kuweta "jedzie" tak starymi "brzydkimi" zapachami jak i, dla nas przyjemnymi,
      zapachami srodkow czystosci.

      2.Kuweta w zlym miejscu (nie ciche, ludzie laza)

      3. Jedna kuweta na 2 koty (ponoc idealna sytuacja: liczba kuwet = liczba kotow
      + 1

      4. male kotki - kuweta za wysoka, nie lubi sie wspinac

      5. "zly" zwirek
      • hania261 Re: brudasy! 29.11.04, 17:29
        www.vetserwis.pl/kot_mocz.html
        poczytaj sobie moze cos bedzie w sam raz dla twoich kotkow.Powodzenia smile
      • globtroter12 Re: brudasy! 06.12.04, 22:00
        Mamy 4 koty i jedną kuwetę. Oczywiście dużą. Istotne znaczenie ma rodzaj
        żwirku. Musi być drobny i zbrylający się. Wygodne jest to dla sprzątającego.
        Nie wskazany zbyt perfumowany. Nasza Lukrecja załatwiała się wówczas na
        dywanie, pod komputerem albo w koszu na brudną bieliznę.
    • hakdil Re: brudasy! 29.11.04, 20:27
      Witaj!
      Ja mam problem z moim Leosiem.Od poczatku zalatwial sie roznie:raz do
      kuwety ,raz na podloge.Ostatnio to juz tak mnie wpienil...non stop mop w
      pogotowiu,juz kombinowalam rozne rzeczy i nic...Ostatnio jednak przestawilam mu
      kuwete w inne miejsce i...chyba poskutkowalo...az boje sie glosno mowic o
      tym...Ale wczesniej kuwetki staly naprawde w super miejscu-jedna w lazience,a
      druga w garderobie-spoojne mile miejscasmileTeraz stoi w kuchni pod stolem i jest
      na razie ok!!!
      Moze wiec Twoje maja podobny problem?
    • josei Re: brudasy! 30.11.04, 00:22
      oj kochana nawet nie wiesz jak Cie rozumie ale u mnie moja kicia Zuzia zaczęła
      się myć i wychodzi jej coraz lepiej, Łobuz jej pomaga a do kuwetki robią ładnie
      tylko musi byc czyściutko, bo jak pani nie ma kilka dni a opiekun nie posprząta
      to czeka panią po powrocie nieprzyjemna niespodziankasmile- KARAsmile.A poza tym to
      faktycznie pokombinuj z kuwetą bo może stoi w miejscu które kiciom nie
      odpowiada.Moja Zuzia np zawsze robi to co Pańcia łącznie z siusiu tylko ze do
      zlewusmile
    • agszop Re: brudasy! 30.11.04, 14:42
      dzięki za informacje - czytam juz wszystko co się da na temat siusiania
      kotów smile))
      To mnie tez dziwi, ze np kotka siusiała w brodziku prysznica, mogłam to
      ścierpieć. Nagle tam zaczęła robić kupki a siusiać na podłogę gdzie bądź! Kot,
      ktoremu kuweka (i jej miejsce) odpowiadało nagle zaczął siusiać pod prysznic -
      jakby zazdrościł małej! Zmieniłam piasek, zmieniłam miejsce kuwety - nic.
      Najgorsze jest to, ze Kocur spał zawsze ze mną w sypialni, strasznie to lubiłam
      ale parę dni temu kot "ukarał" mnie za coś i nasikał na kołdrę! Myślałam ze
      moze jest zazdrosny o małą, ale ona śpi osobno. Nigdy nie uderzyłam mojego Kota
      a on mnie "olał".
      smile
    • brenya Re: brudasy! 30.11.04, 20:09
      Powiem Wam szczerze, ze ja juz przestalam wierzyc w rady znalezione na
      serwisach "kocich" typu: zla kuweta, zly piasek, zle ustawiona kuweta. Bo zadna
      z teorii w praktyce sie nie sprawdza!

      Moja kicia jak zaczela sikac pare tygodni temu tak przestac nie moze...
      Przestawilam kuwete, zamknelam sypialnie z wlochatym dywanem i niby jest
      lepiej, ale rzeczy osobistych (typu skarpetka, lub koszulka, lub kawalek buta)
      zostawiac raczej nie nalezy bo duza obsika.

      Poniewaz jednak musialam jakos zmusic kicie do nasikania do pojemniczka, w celu
      zrobienia badania wykluczajacego syndrom urologiczny (ktory nawiasem mowiac
      wydaje mi sie najmniej prawdopodobny...), nie zgadniecie jak to zrobilam...
      Otoz otworzylam sypialnie i wpuscilam kicie na jej "ulubiony" dywan.
      Natychmiast zaczela grzebac lapka i... zrobila siku. Natychmiast! I to nie w
      normalnej ilosci, ale tak jakby chciala zaznaczyc teren - zupelnie jak to
      robila w czasie rui. Jakby ten dywan nasaczyli jakimis meskimi feromonami - ona
      po prostu MUSI na niego nalac!

      Teraz teorie sikania mam dwie: albo kicia dostala swira na punkcie tego jednego
      dywanu i niesie sie to echem takze na koldry, skarpetki, koszulki, buty, sofe,
      fotele, drugi dywan itp. itd.... i nie ma to absolutnie nic wspolnego ani z
      kuweta, ani z piaskiem. Albo kicia przechodzi ruje mimo sterylizacji.

      Zadne odstarszacze nie dzialaja, wszystkie teorie biora w leb, a ja jestem
      nieszczesliwa, bo nie moge spac z kotami, a one sa nieszczesliwe i codziennie
      rano wydrapuja mi drzwi do sypialni... I badz tu madry!
    • utrapieniec Re: brudasy! 30.11.04, 23:01
      Nikt nie zrozumie "sikania" kota. Taka jest moja teoria. Nasz Rudzielec przez
      długi czas grzecznie korzysta z kuwety pod warunkiem wymieszania żwirku ze
      zwykłym piaskiem. Aż nagle zmienia mu się i zaczyna sikać po meblach tych
      wyściełanych. Informuję, że karszer nie likwiduje smrodu, a kot natychniast
      sika na wyprane meble, by zlikwidować cudzy zapach.
      Po ostatnim siknięciu Książe Pan oberwał mokrą ścierką (która właśnie czyściłam
      fotel) po tyłku - już widze oburzone miny tych którzy nie wiedzą co to smród
      kocich sików. I tu zdziwienie - Rudy od tego momentu przypomniał sobie do czego
      służy kuweta. Może koty też muszą oberwać, gdy coś "zniszczą". Moja Babcia
      twierdziła, że koty szybko uczą się co wolno, a co nie, wystarczy ścierka.
      Uwielbiam swojego Futrzaka, ale jestem też zdesperowana - meble są do
      wyrzucenia, nie mogę zlikwidować smrodu. Nie odkryłam przyczyny "złego"
      zachowania. Obecnie na noc i czas nieobecności ludzi przewracam fotele, a
      kanapa stoi "pionowo". I muszę się przyznać, że jeśli Rudy zacznie znowu sikać
      nie wiem czy nie zastosuję metody "ścierki".
    • annskr Re: brudasy! 02.12.04, 09:03
      Dwie kuwetki dla dwóch kotów - jedną w starym miejscu, a drugą tam, gdzie mają
      zwyczaj siusać na podłogę - może w przedpokoju? A siusuanie na łóżko - znak,
      że kot jest zestresowany, może zazdrosny o nową kotkę, może potrzebuje więcej
      uznania, żeby nie czuł się odrzucony.
      • agszop Re: brudasy! 02.12.04, 16:19
        znow kot nasikał mi w nocy na kołdrę - juz nie mam pod czym
        spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        czy jest mozliwe, ze on sika bo nie jest wykastrowany, a moja kotka ma wlasnie
        7-8 miesiac? Moze on ma ochotę na sex?
        smile

        chwytam się wszelkich opcji smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka