03.07.07, 23:17
Witam.
Pisze z prosba o rade.Znalazlam dzis na srodku ulicy dwa kocie maluchy.Sa
bardzo,bardzo malutkie.Na moje oko 2-3 tyg.Siedzialy biedulki na srodku
jezdni a pomiedzy nimi o rozpedzone samochody...Zatrzymalam sie zanioslam w
krzaki,ale one znowu wyszly na ulicesad((Nie moglam ich tam zostawic,wiec
wzielam je do domu.Nie moge ich dlugo tzrymac.Mam juz kota i psa,ktore
fatalnie sie zachowuja w stosunku do tych maluszkow.Kupilam u weta mleko w
proszku(ale jeden z maluchow nie chce pic)wmusilam troszke na sile.Kompletnie
nie wiem co z nimi zrobic??Chyba bedezmuszona odwiezc je jutro do schroniska:
(((Prosze poradzcie cos...
Ps.jestem z Czestochowy
Obserwuj wątek
    • katikot Re: Pomocy!!! 03.07.07, 23:26
      W schronisku mogą nie przeżyć - jeszcze nie potrafią samodzielnie jeść, możliwe, że nie będzie komu ich tam karmić i masować brzuszków, zeby mogły się wypróżnić. Postaraj się je jeszcze zatrzymać. Może jakiś tymczas się znajdzie? Niewiele poradzę, mieszkam w Krakuuncertain Napisze do koleżanki z Częstochowy, może ona coś wymyśli.
    • muraszka1 Re: Pomocy!!! 03.07.07, 23:26
      i tak zrobilas duzosmile
      wpadnij jutro na forum,poczytaj,porozmawiaj,takie maluchy w schronisku pewnie
      nie beda mialy szans,bo kto bedzie karmil takie oseski,moze dasz tym maluszkom
      dom tymczasowy?
      • biljana Re: Pomocy!!! 03.07.07, 23:40
        postaraj sie je potrzymac chocby do znalezienia domu tymczasowego... w
        schronisku kocieta umrą. Nikt nie bedzie o nie dbal tak jak ty. poczytaj kocie
        abc na miau. tu masz linka.
        forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
        jakby co - to pytaj o wszystko.
        • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 03.07.07, 23:52
          Dziekuje za pomoc.Jestescie WIELCY!!!Nakarmilam tego malucha ktory nie chcial
          jesc.Teraz spia.Czy brzuszki moge pomasowac rano??Czy teraz je budzic??Co ile
          mam dawac im jesc??Przepraszam ze tyle pytan zadaje,ale kompletnie nie wiem co
          robic!Nigdy nie mialam kontaktu z takimi maluszkami.
          • katikot Re: Pomocy!!! 03.07.07, 23:57
            Poczytaj tutaj: www.fundacjakot.pl/content/view/48/46/
            • misia007 Re: Pomocy!!! 04.07.07, 11:10
              Kasiu to ty jestes wspaniala, ocalilas te maluchy.Sciskam mocno.
              • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 04.07.07, 17:39
                Kochani napiszcie prosze prosze czym mam karmic koteczki??Bo to mleko w proszku
                im nie wystarcza,ciagle sa glodne.Pozdrawiam
                • pixie65 Re: Pomocy!!! 04.07.07, 18:10
                  Tutaj też możesz poczytać:
                  www.rsoz.superhost.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=38&Itemid=42
                  Spróbuj rozrobić trochę bardziej gęste mleko niż w przepisie na opakowaniu.
                  Przepraszam, nie doczytałam całego watku...jak często karmisz? Powinno się
                  karmić co 1,5 - 2 godziny, brzuszki masować po każdym karmieniu...Okolice odbytu
                  trzeba przemywać (po karmieniu i masażu brzuszka) szmatką zamoczoną w ciepłej
                  wodzie - powinny zrobić sioo i qpkę...
                  • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 04.07.07, 21:13
                    Dzieki za rady.Jakos sobie radze.Powolutku,ale do przodu.Dzis do mleka dodalam
                    odrobinke kaszy manny.Kociaki zrobily sie spokojniejsze.Pieknie korzystaja z
                    kuwety,sa bardzo czysciutkie.Jestem w szoku,ze takie malutkie szkraby juz
                    wiedza co i jak!!!Trzymam malenstwa w lazience,aby uniknac zamieszania w
                    domu,choc i to jest niemale uncertain//Prosze Was Kochani pomozcie znalesc mi
                    dobre,kochajace domki dla moich maluszkow.Moge sie nimi zajac gora do
                    30lipca.Pozniej wyjezdzam na 2tyg.Prosze Was poruszcie swoje kontakty!!!
                    Pozdrawiam Katarzyna
                    • login_niedostepny Re: Pomocy!!! 04.07.07, 23:18
                      Kup im kleik ryzowy (mniej roboty niz przy kaszy mannej), ale taki
                      najzwyklejszy, bez zadnych dodatkow owocowych i bez cukru. Rob na gesto i
                      mieszaj z ugotowana i rozdrobniona piersia z kurczaka (za tydzien-dwa mozesz
                      robic tez z watrobka) albo z puszkami dla maluchow. Brzuszki masuj w wolnej
                      chwili ruchami w strone odbytu, a jesli maja problemy z wyproznieniem mozesz
                      podac olej parafinowy (strzykawka do pupy lub do pyszczka). Zostawiaj im wode
                      przegotwana do picia i troche suchej karmy. Jak masz jakies pytania to smialo,
                      ale raczej na maila. Odchowuje aktualnie 9 takich sierotek, postaram ci sie
                      pomoc w miare mozliwoscismile
                    • katikot Re: Pomocy!!! 04.07.07, 23:24
                      Już napisałam do znajomych w Częstochowie, ale na razie nie odpisali. Znam tam niestety tylko 2 osobyuncertain
                      • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 08:37
                        Dziekuje Wam.
                        Problem jest w tym,ze one nie chca jesc same.Tzn kotka jakosc sobie radzi,ale
                        kocurek wcale.W nocy nie chal jesc.A rano siedzial skulony w klebuszek.Na sile
                        dalam mu mleka.Polozylam na termoforze i teraz spi.Obawiam sie sie bede musiala
                        znalesc matke zastepcza,bo one sa maltkie i nie dam sobie rady.Tylko kto
                        przyjmie dwa kociaki...nie chce nawet o tym mysec.Jutro musze je zostawic na 5
                        godz.nie mam wyjscia...Jestem zalamana
                        • login_niedostepny Re: Pomocy!!! 05.07.07, 08:58
                          karmilas je butelka? zazwyczaj chetnie jedza z butelki (sa takie specjalne dla
                          kociat, czesto sa dodawane do mleka dla kociat)
                          nic im sie nie stanie jak posiedza same 5 godzin, zostaw im np kleik, moze jak
                          zglodnieja to przekonaja sie do jedzenia
                          u weta z nimi bylas? koniecznie idz, niech je obejrzy
                          • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 09:11
                            Karmilam butelka kupiona u weta.Ale szybko ja rozpracowaly.Tzn rozgryzly
                            smoczek.Nie mam za bardzo moliwosci w tym tyg podjechac z nimi do weta.
                            • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 11:09
                              Wlasnie wrocilam od weta.Zawioszal jednego z koteczkow.Siedzial biedulek
                              osowialy,nie chcial jesc.Okazalo sie ze ma zachlystowe zapalenie pluc:
                              (((Zostawilam go w lecznicy.Ze lzami w oczachcrying((Dostal mase lekow i
                              koplowke.Moja malutka kupka nieszczescia.Jutro popoludniu mam po niego
                              jechac.Mam nadzieje,ze sie wybierze.Choc roznie sie moze skonczyc.Plakac mi sie
                              chce z bezradnosci...
                              • misia007 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 12:21
                                Jak dobrze,ze tak szybko zareagowalas.Oby maluch wyzdrowial.O jakiej bezradności
                                piszesz.Zrobilas wszystko prawidlowo, maly jest pod opieka weta.Musi byc dobrze.
                                • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 12:44
                                  Misiu pisze o swojej bezradnosci...Serce mi peka.Teraz pozostaje tylko
                                  oczekiwanie.Wieczorem zadzwonie i zapytam jak sie maluch czuje,czy sie mu
                                  polepsza.Wolalam zostawic go w lecznicy bo to zawsze pod lepsza opieka
                                  jest.Zastanawiam sie skad wezme kase,zeby zaplacic za pobyt malego w lecznicy??
                                  Za leki i kroplowki juz zaplacilam.To taki niespodziewany wydatek.Tak bardzo
                                  uwazalam zeby sie nie zachlysnal...a jednak tak sie stalo.Nie wiem czy z tego
                                  wyjdzie.Weterynarka powiedziala,zetrudno powiedziec.Ale to bardzo maly kotek i
                                  nie robila mi nadzieji...
                                  • misia007 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 13:06
                                    Kasiu stalo sie ,trudno , nie ma sensu zebys sie zamartwiala.Przecięz nie masz
                                    doswiadczenia, kto tak zreszta naprawde ma poza kotką.Miejmy nadzieje,ze malego
                                    z tego wyciągna.A jak jakas pomoc bedzie potrzebna to z pewnoscia pomozemy.
                                    • kasiaaa85 Re: Pomocy!!! 05.07.07, 13:10
                                      Dziekuje Wam bardzo Kochanie!!!
                                      Jak juz bede cos wiedziala to dam znac.
                                      • login_niedostepny Re: Pomocy!!! 05.07.07, 17:26
                                        co u maluchow?
    • katikot Ewentualny domek... 06.07.07, 16:22
      dla 1 kociaka - kolega mi napisał, że zna kogoś, kto mógłby chcieć kociaczka, dzisiaj będzie z tą osobą rozmawiał i się upewni. Kasiu, czy mogę prosić o jakis kontakt do Ciebie (gg, mail, tel.)? Na razie to nic pewnego, ale kto wie?
      • katikot Re: Ewentualny domek... 06.07.07, 16:23
        PS: kandydat (ka?) na kociego opiekuna też mieszka w Częstochowie.
        • kasiaaa85 Re: Ewentualny domek... 06.07.07, 20:51
          Witam.
          Kontakt do mnie:
          e-mail k.gierak@orange.pl
          tel.506149060
          • kasiaaa85 Re::))) 06.07.07, 21:03
            Witajcie.
            Pisze dopiero teraz poniewaz mialam klopoty z netem.Dopiero teraz dziala.Dzis
            popoludniu odebralam Felka-bo tak narazie go nazwalam z lecznicy.Kamien spadl
            mi z serca.Wszystko juz z nim ok!Ladnie je,zalatwia sie do kuwetki,nabral sil i
            wyglada cudownie!Zreszta jego braciszek rowniez.Jutro musimy jechac poniewaz
            przez 4 dni Felek musi miec podawane antybiotyki.Weterynarka dopiero dzis
            powiedziala mi,ze sama jest pelna podziwu dla kociaka.Jak go przywiozlam to nie
            dawala mu prawie zadnych szans,rokowania byly nikle.Jak go zostawiam w
            lecznicy,przytulilam go i powiedzialam mu,zeby byl silny i zeby wyzdrowial bo
            po niego wroce.Tak bardzo walczyl o zycie!Tak bardzo chcial zyc!Jak go dzis
            zobaczylam w pelni sil,jak otarl sie o moja twarz to lzy same poplynely...Teraz
            Felek i Franek smile)) bawia sie pieknie,az milo popatrzec.Mam nadzieje,ze znajda
            sie dla nich dobre domki bo naprawde na nie zasluguja!!!
            Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie Kasia
          • katikot Re: Ewentualny domek... 06.07.07, 21:04
            Dzięki, zaraz przekażę koledze. Mam nadzieję, że się uda z tym domkiem.
            • kasiaaa85 Re: Ewentualny domek... 06.07.07, 21:14
              Ja tez mam nadzieje,ze sie uda!!!
              • login_niedostepny Re: Ewentualny domek... 07.07.07, 01:28
                wiem co czujesz, ja przy "mojej" dziewiatce sierotek mam to samo, pierwszego
                dnia nie wierzylam ze sie uda wszystkim, dzis cala banda jest nie do
                poznania... oczywiscie sa silniejsze i slabsze, ale wszystkie dochodza do
                siebie. Tez szukamy juz domkow...
                • misia007 Re: Ewentualny domek... 07.07.07, 10:21
                  Bardzo sie ciesze,ze z maluchem wszystko w porządku i trzymam kciuki za domki
                  dla kociakow.
                  • kasiaaa85 Re: Ewentualny domek... 07.07.07, 20:14
                    Witam.
                    Dzis bylam z Felkiem na antybiotyku w lecznicy.Jest w dobrej formie.Zaczynam
                    martwic sie o moja kocice Majeczkesmile))chodzi strasznie obrazona,nie da sie
                    przytulic,przestala mruczec i nie ocierac sie o moje nogi.Ogolnie to bardzo
                    madra,"gadajaca"kotka,wychowana rowniez od malutkiego 5tyg kociaka.Spi ze mna
                    tak jak zawsze,ale to juz nie jest to samo.Nie wiem co zrobic??
                    Ps.Katikot-jak tam wiadomo cos o domku dla kociaka??
                    Pozdrawiam wszystkich kociarzy!
                    • katikot Re: Ewentualny domek... 07.07.07, 20:24
                      Na razie kumpel milczysad Podesłałam mu namiary na Ciebie.
                      • katikot :((( 08.07.07, 00:52
                        Niestety nic z tego domku nie będzie, okazało się, że ew. chętna ma już zaklepane 2 kociaki i nie może wziąć kolejnych 2sad Przykro misad((
                        • kasiaaa85 Re: :((( 08.07.07, 07:14
                          Trudno.Trzeba szukac dalej.
                          • kasiaaa85 Re: :((( 10.07.07, 22:13
                            Dziewczyny pomocie prosze szukac mi domkow dla maluchow.Podaje link do miau
                            gdzie sa zdjecia.W poszukiwaniu domkow pomaga mi juz dziewczyna z
                            Czestochowy.Bardzo chcialabym aby maluchy znalazly domy przed moim
                            wyjazdem.Prosze uruchomcie kontakty,znajomnych i w ogole.Pozdrawiam
                            forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2327805#2327805
                            • misiagob Re: :((( 18.07.07, 13:19
                              hop szukać domku dla koteczków
                              • misiagob Re: :((( 21.07.07, 11:26
                                Kotek znalazł stały dom, a koteczka dom tymczasowy we Wrocławiu!
                                • misia007 Re: :((( 21.07.07, 11:28
                                  Wspaniala wiadomość.
                                  • kasiaaa85 Re: :))) 25.07.07, 10:21
                                    Witajcie!!!
                                    Jak wiecie kocurek znalazl staly domek a koteczka pojechala do domu
                                    tymczasowego we Wrocławiu.Od wczoraj jest juz ze mna!Znalazla dom w moim
                                    sercu.Nie wiem jak to bedzie,bo narazie nie mam czasu sie na tym zastanawiac
                                    jak zareaguje moja kocicasad martwie sie zeby sie nie rozchorowala.Zaraz jade z
                                    nimi do weta na szczepienia.Trzymajcie kciuki zeby dziewczyny sie polubilysmile
                                    • misiagob Re: :))) 25.07.07, 12:46
                                      Trzymam kciuku!!! Kocie dziewczyny będą potrzebowały trochę czasu, żeby
                                      przyzwyczaić się do swego towarzystwa.Chyba będą dalsze wieści? Pozdr
                                      • pixie65 Re: :))) 25.07.07, 13:02
                                        Kciuki zaciśnięte! JAKOŚ to będzie...smile)))
                                        • barba50 Re: :))) 25.07.07, 15:53
                                          Trzymam kciuki! Będzie dobrze!
                                          • marta.kunc Re: :))) 25.07.07, 16:00
                                            bedzie gitsmile
                                            supersmile
                                            • kasiaaa85 Re: :))) 29.07.07, 13:58
                                              Witam.
                                              Z braku czasu pisze dopiero dzisiajsmile))
                                              Dziewczyny poznaly sie i mysle ze bedzie dobrze.Maja narazie nie bardzo wie jak
                                              zachowac sie w stosunku do malutkiej Klary,ale jakos sobie radzismilejest
                                              ok.Problem mam z psem poniewaz Klara strasznie sie go boisada Bary chcialby
                                              poznac nowa kolezanke.Narzie musze ich od siebie izolowac.
                                              Pozdrawiam
                                              • misiagob Re: :))) 30.07.07, 00:21
                                                smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka