Dodaj do ulubionych

Frisbee - nowe zastosowanie

13.10.08, 11:51
Skarżyłam się na forum jakiś milion razy, że Czarna leje, gdzie popadnie
(przyzwyczajenie pozostałe po kłopotach z pęcherzem plus niechęć do pigwy).
Otóż kilka dni temu wychodząc z domu strąciłam z wieszaka frisbee i machnęłam
ręką, stwierdziłam, że podniosę, jak wrócę.
Kiedy wróciłam, okazało się, że frisbee zostało zużytkowane przez Czarną jako
toaleta. Równiutko, żadnej kałuży dookoła.
Eksperymentalnie zostawiłam frisbee następnego dnia - znów nasiusiane. 'Mam
cię', tak sobie pomyślałam i frisbee leży na podłodze i czeka. smile
Ciekawe, kiedy Czarna zorientuje się, że frisbee leży nie przypadkiem, tylko
celowo. Jeśli się zorientuje, znów będę miała obsiusiane podłogi i kartonowe
pudła.
Trzymajcie kciuki, żeby podstęp się udał.
Obserwuj wątek
    • annb Re: Frisbee - nowe zastosowanie 13.10.08, 12:09
      to moze przesuwaj leciutko
      pare milimetrow w te albo w tamtą stronę
      • kawka74 Re: Frisbee - nowe zastosowanie 13.10.08, 13:20
        Przesuwam, a jakże. Tylko że to jest dość newralgiczne miejsce, zaraz koło
        kuwety Białej, w korytarzu, przy szafce na buty i mam stosunkowo niewielką
        możliwość manewru.
        Na razie frisbee leży, koty leżą, a ja czekam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka