leonartoo
23.02.10, 09:50
Dzien Dobry
Sprawa wyglada tak.Mam umowe z Netia na 3 lata z opcja promocji 1
rok gratis.Wtym roku konczy mi sie we wrzesniu umowa. Dnia 6
stycznia 2010r została nałożona blokada na moje łącze 2mb z powodu
braku płatności.Nie mam internetu ale abonament mam naliczany cały
czas.Dzwoniac do neti dowiedziałem sie że jest to forma"kary",że mam
usługe wlaczona tylko ograniczoną. Wiec pytam sie dlaczego mam
płacic za 2 miesiace prawie 200zł za cos czego faktycznie nie mam.
Za darmo mam im dawac pieniadze?Mogę się polaczyc z internetem ale
nie moge przegladac zadnych stron itp.
Jeszcze jedna sprawa pół roku temu Netia chciała mnie oszukac kiedy
zgloaszalem awarie modemu.Od grozenia mi ze bede musial placic za
nieuzasadnione wezwanie kogos zeby to sprawdzil.Po probe przekonania
mi ze nie przysluguje mi reklamacja i musze kupic nowy modem.Jak sie
okazalo jeszcze przez miesiac miałem gwarancje na modem.Z tą
sytuacja jeszcze bylo wiele przykrych incydentów.1 wizyta czlwoeika
z netii zeby sprawdzic modem okazała się fikcyjna.Nie mial czasu po
18 przyjechac sprawdzic wiec wpisal ze nikogo nie bylo w domu i
nawet nikt nie zadzwonil powiadomic mnie o tym.
Czy jest szansa zebym nie musiał płacić tych 2 miesiecy abonamentu
za cos czego faktycznie nie mam.Bo ja mysle tak że jak płace za 2mb
to powinien internet chodzic jak 2mb a nawet nie chodzi jak modem
56kb.
Pozdrawiam