07.05.07, 07:35
Wstałam o 4:00. Taki rytm... Wypiłam kawę i teraz jest godzina 7:30. Nie mogę
się doczekać 12:00 by zjeść jajka z pomidorkiem. Burczy mi w brzuchu, ale
zapycham się wodą. Dietę robię już 5 raz, ale każdy 1 dzień jest okropny...
Obserwuj wątek
    • mmichalowska88 Re: Zaczynam 07.05.07, 09:00
      a jakie efekty miałaś po tej diecie?
      • marinka3 Re: Zaczynam 07.05.07, 09:17
        Witam zaczynam z toba jestem juz po kawce ,mam nadzieje ze
        wytrzymamy pa.--
        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/3;10726;87;1;0/c/-2/t/-8/k/7887/weight.png
        • mmichalowska88 Re: Zaczynam 07.05.07, 09:35
          ja też jestem po kawce:) a lunch zjem ok.13
    • nefas Re: Zaczynam 07.05.07, 17:20
      około 10kg, ale skrajne wycieńczenie... trudno jest...
    • margoo82 Re: Zaczynam 07.05.07, 19:35
      Mam pytanko a robilas diete kilka razy w ciagu roku czy moze stosujesz ja co
      kilka lat?? Po diecie od razu wracasz do poprzedniej wagi ??? I co jesz po
      skonczeniu diety wracasz do poprzedniego odzywiania sie ??? Czy raczej uwazasz
      na to co jesz czyli nie jesz slodyczy nie jesz kolacji itd..???
      • nefas Re: Zaczynam 07.05.07, 23:26
        robię ją rokrocznie, zawsze przed wakacjami, efekty utrzymują sie (wahanie
        5kg), ale to zwykle nadrabiam zimą, a lato i jesień jest ok. Muszę pilnować
        jedzenie, by nie powracać do starych nawyków, jednak jest ono w miarę smaczne,
        wartościowe, by nie rzucić się na wszystko i doprowadzić do jo-jo. Trzeba
        znaleźć złoty środek. Jogurt TAK, owocowy? czemu nie? Makaron TAK, ale brążowy.
        Chleb TAK, ale pełozirnisty. Zrezygnowałam całkowicie z tłuszczu "do chleba",
        żółtego sera i smażonych potraw. Nie piję gazowanych napojów, alkoholu i nie
        jadam nic na tłuszczu (parowar lub pieczone w piekarniku w naczyniu
        żaroodpornym). Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka