sloggi
29.10.04, 19:57
Jak co roku totalnie mnie wkurza to głupie małpowanie nierozumianych zwyczajów
z zachodu. Już nawet koło myjni na Słomińskiego poustawiane są na trawnikach
dynie. W polskiej kulturze to święto smutku i zadumy, wspomnienia tych, którzy
odeszli, których już nie spotkamy, nie usiądziemy z nimi przy stole. Te
wszystkie halloween party są żałosne, bo mam sie cieszyć, że nie ma przy mnie
wielu tych, których kochałem?
Może jeszcze kankan przed bramą cmentarną lub flamenco u Babci na mogile?
Wrrrrrrrrrrrrrrrr........