Dodaj do ulubionych

JaK TO jest z tym bezrobociem?

10.05.05, 00:20
niby takie straszne, a z jednej strony kolega nie moze znalezc zwyklych pracownikow do firmy od dluzszego czasu.

Z kolei do mnie w ostatnie pol roku zwalilo sie kilka ofert pracy. (niekoniecznie na etat, ale na zlecenie to tez robota, dla kogos, kto ma siedziec w domu na kuroniowce). Znajomych poobdzielalem, bo sam zdecydowalem, ze najpierw koncze studia.

I nie, nie jestem jakims super menadzerem po MBA. Jestem kiepskim studentem podobno nieuzytecznego kierunku bez perspektyw...

Moze po prostu wszyscy za bardzo nosem kreca?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:24
      Przeglądam oferty - wymagania są chore.
      Pracodawcy przeginają, za niska pensję chcieliby Einsteina, młodego,
      przystojnego etc.
      • maciek2406 Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:34
        to jest tzw model sita. Występuje on wtedy gdy mamy do czynienia z rynkiem
        pracy pracodawcy, czyli gdy poszukujących pracy jest zdecydowanie więcej niz
        wolnych miejsc.

        sloggi napisał:

        > Przeglądam oferty - wymagania są chore.
        > Pracodawcy przeginają, za niska pensję chcieliby Einsteina, młodego,
        > przystojnego etc.
        • sloggi Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:51
          Nawet model Sita ma jakieś granice.
          • maciek2406 Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:56
            Oto chodzi, że nie.
            Przyjęcie do pracy nie oznacza jednak zakończenia rywalizacji. W trakcie pracy
            pracownicy nadal przechodzą przez system sit-a. Najbardziej efektywni są
            awansowani, słabsi - stopniowo odsiewani i zastępowani nowymi pracownikami

            sloggi napisał:

            > Nawet model Sita ma jakieś granice.
            • sloggi Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:57
              Według teorii Claviesa jest to selekcjonowany model wyścigu szczurów.
              • skiela1 Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:59
                sloggi napisał:

                > Według teorii Claviesa jest to selekcjonowany model wyścigu szczurów.

                Chore.
                • f.l.y oferta? 10.05.05, 10:30
                  wkleję, może się komuś na coś przyda? moja firma poszukuje smile
                  jak ktoś będzie zainteresowany - podam tel i adres (W-wa) na priv
                  • skiela1 Re: oferta? 10.05.05, 15:09
                    I na jakie licho mecze te moje dzieciaki zeby po polsku mowily??
                    Prace w kraju przodkow maja gwarantowana.
                    • f.l.y Re: oferta? 10.05.05, 15:29
                      he..he.. smile
                      cięęęężko dla jankesów pracujemy...
                      za dobre jankeskie pieniążki smile
                      • skiela1 Re: oferta? 10.05.05, 15:41
                        f.l.y napisała:

                        > he..he.. smile
                        > cięęęężko dla jankesów pracujemy...
                        > za dobre jankeskie pieniążki smile
                        >

                        Dobrze,ze chociaz przyzwoicie placa.A na szkolenia za duza wode wysylaja?
                        • f.l.y Re: oferta? 10.05.05, 15:53
                          wysyłają... smile
      • tomek854 Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:42
        No ale z drugiej strony oczekiwania 'pracobiorców' też bywają chore.

        Kiedyś szukano anestezjologa do prywatnej kliniki. Było to w okeresie tych słynnych strajków anestezjologów. Oferta w rodzaju 5000 + mieszkanie z opłaconym wszystkim w górskim kurorcie za pracę pn-pt od 8 do 15 po wielu ogloszeniach w calym kraju zainteresowalo jednego, ktory pokrecil nosem, i stwierdzil, ze jemu sie nie oplaca, bo on wiecej na lapowkach wyciaga u siebie.

        W koncu zatrudnili ruskich - i wtedy sie podniosl raban, ze takie bezrobocie, a ruskich zatrudniaja.

        Ja tego nie rozumiem.
      • skiela1 Re: JaK TO jest z tym bezrobociem? 10.05.05, 00:58
        sloggi napisał:

        > Przeglądam oferty - wymagania są chore.
        > Pracodawcy przeginają, za niska pensję chcieliby Einsteina, młodego,
        > przystojnego etc.
        Dlatego na wymagania sie nie patrzy.To co oni chca a co moga dostac to sa dwie
        rozne sprawy.Wymagania te sa jedynie ich marzeniami...a moze sie trafi?.Prawda
        taka,ze zniechecaja zainteresowanych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka