skiela1
04.03.06, 19:44
Zarzut wręczenia łapówki w celu nakłonienia lekarza do wykonania nielegalnego
zabiegu przerwania ciąży postawiła w sobotę prokuratura mieszkance
Zamojszczyzny. 23-letnia kobieta poddała się aborcji w szpitalu w Hrubieszowie
Nielegalnej aborcji dokonał w czwartek ordynator oddziału
położniczo-ginekologicznego szpitala publicznego w Hrubieszowie. Przyjął za to
dwa tysiące zł.
Pomagała mu pielęgniarka, która także pośredniczyła w przekazywaniu łapówki.
Ona otrzymała 200 zł i butelkę koniaku.
Oboje zostali zatrzymani przez policję na terenie szpitala wkrótce po
dokonaniu aborcji. Przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Lekarz
dobrowolnie oddał pieniądze policjantom. Prokuratura wystąpiła do sądu o jego
aresztowanie, natomiast pielęgniarce zabroniła wykonywania zawodu.
No tak...teraz to juz bedzie stala rubryka,ktory lekarz i za ile usunal ciaze.
Metoda zastraszania robi swoja robote.