Dodaj do ulubionych

Mój patent na : .......

26.04.10, 22:45
No, właśnie. Szczęśliwie dociągnęłam do II fazy i publicznie chciałam ją
podsumować dzieląc się z Wami moim patentem na placki , czy też leniwe kluchy
, bo właśnie zdałam sobie sprawę , że chyba nikt o tym nie pisał , a myślę ,
że warto . Tym z Was , które polubiły smak otrębów z twarogiem proponuję
wszelkie papki tego typu wkładać do sandwiczera, czy to placek otrębowy , czy
ciasto twarogowe .Wychodzą rewelacyjnie ! Najczęście w ten sposób robiłam
tosty o czym pidałam , ale placuchy twarogowo- jogurtowe wychodzą extra , nic
się nie rozwala i nie rozkleja , nie trzeba stać i się modlić , by wyszło. :)
Polecam jako przekąskę do pracy jak również danie obiadowe ...ze słodkim
jogurtem ...pikantnym sosem jak lubicie ...mniam :)
Obserwuj wątek
    • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 26.04.10, 22:48
      dociągnęłam do III fazy ma się rozumieć :)
      • kaga9 Re: Mój patent na : ....... 26.04.10, 22:51
        Zgłodniałam:) Dodaj to do przyszpilonych przepisów, OK? Będzie łatwiej znaleźć.
        • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 13:42
          U góry chyba jest sporo przepisów podobnych tylko różnią się obróbką termiczną
          :) Ja nawet do kawy robię sobie takie ciacho w kilka min. Bełtam jajko , pół
          kostki twarogu , słodzik ( ten do pieczenia) , aromat, łyżka mąki kukurydzianej
          ,trochę otrębów - ok . łyżki i 2 łyżki jogurtu, do sandwiczera na kilka min aż
          odparuje porządnie ....ciepluti sernik błyskawica :)
    • kokk-onn Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 10:47
      a ja wlasnie po tym jak ktos podal ten pomysl w ktoryms watku
      zakupilam sandwichera i mam nadzieje ze bedzie mi sluzyl :)
      • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 13:37
        Dzięki tej diecie odkryłam jak bardzo wielofunkcyjne jest to urządzenie
        ;)
        • chce_schudnac Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 13:46
          ide zaraz kupic :) znasz jakas sprawdzona marke?
          • rozalia30 Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 17:38
            Czy sandwiczer to cos do robienia kanapek-tostow takich trojkatnych? ;]
            Bo ja wlasnie wrzucilam tam mase serowa z lyzka maki, zamknelam, jak dymilo juz
            dlugo i mocno to otworzylam, co spowodowalo calkowite rozwalenie tej masy-czesc
            przywarla do gornej scianki, czesc do dolnej, srodek wygrzebalam i smakowal
            faktycznie jak leniwe.... Chcesz powiedziec, ze da sie zrobic tak, zeby to wyjac
            w calosci...?:D
            • kk345 Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 19:09
              A już myślałam, że tylko ja nie umiem użyć sandwiczera:))
              • rozalia30 Re: Mój patent na : ....... 27.04.10, 19:41
                Moj byl czyszczony pol godziny i nie wiem, czy to przezyl, boje sie sprawdzic...
                wole takie rzeczy robic na patelni albo w mikrofali.
            • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 00:04
              A co konkretnie tam oprócz sera i mąki dodałaś? :)Mnie wychodzą idealnie . Jak
              odparują , mają złotobrązową " skórkę" i odchodzą jak kanapka :)
              • rozalia30 Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 08:20
                Konretnie to dodalam w sumie mala kastke sera, 1 duze jajko, z 2 lyzki jogurtu
                i lyzke maki, i slodzik. Masa byla rzadka dosc, no w kazdym razie nie sucha, jak
                na nadzienia do nalesnikow. Koszmarnie przywarla-ale nie zlapala stalej
                konsystencji, bo ten srodek co jadlam tez byla taki ciapkowaty /i o smaku
                leniwych mniej wiecej:D/
                Jak ty to kladziesz? na cala powierzchnie urzadzenia czy osobno na te 2 trojkaty?

                Probowal ktos to robic na patelni?;)
                • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 13:03
                  Zapomniałaś wsypać trochę otrębów do " zagęszczenia", może za dużo twarogu ?
                  Jajko też jajku nierówne , ja mam duże wiejskie , ale podejrzewam , że winę
                  ponosi sprzęt . W zeszłym roku wywaliłam stary podrapany , do którego wszystko
                  się przyklejało. Mam nowy , może powłoka lepsza, tak czy owak wychodzą idealnie
                  , choć bywa , że sypnę składniki na oko i czasem wychodzą takie rozlazłe , ale
                  równie smaczne i jeśli o mnie chodzi , to duuuża oszczędność czasu >:)
    • luthienundomiel Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 10:50
      moze to zalezy od sandwichera? moze niektore maja troszke lepsza
      powloke jak w patelniach?
      moze taki jak moj za 60 zl sie nie nadaje? (zreszta nie bede
      probowac bo w nim nawet kanapki przywierały...)
      • kokk-onn Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 12:42
        melduje ze sandwiczer sprawdzil sie doskonale!
        marka bylejaka, nawet nie pamietam jaka, 50 zeta w Realu dalam ,
        napisali ze ma powloke teflonowa, ale pewnie bylejakiej jakosci, ale
        nie przypalily sie
        placki wyszly idealnie, pulchniutkie i pieknie przypieczone
        ciasto kladlam w zaglebieniach trojkatnych tylko, male trojkaty
        wychodzily, szkoda ze ten sandwicher nie jest 2 razy wiekszy,
        szybciej by poszlo
        tyle ze tak czy siak te placki nie smakuja mi jakos rewelacyjnie
        za to mojemu dziecku az za bardzo :)
        ale urzadzenie sie przyda na pewno!
        • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 13:08
          Ja dzieciom wrzucam do sanwiczera ser zóły - plaster ok 0,5 cm ( nie zamykam go
          ) ,samże aż zrobi się skorupka . Po ostygnięciu wcinają aż miło . Dodam , że
          tylko w takiej postaci zjadają zóły ser , ewentualnie na zapiekance czy pizzy .
          Nie robię im często , bo ...tłuszcz , ale jak już zasiądą , to 20-30 dkg na raz
          idzie :)
    • samantha.jones Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 14:31
      Mnie też przywarło :( A robiłam dokładnie wg. podanego przepisu.
      Masa się lekko scięła (miała konsystencję jajecznicy), resztę
      zeskrobałam ze scianek - było bardzo smaczne ;) Teraz czeka mnie
      szorowanie sandwiczera...
      • forazedwora Re: Mój patent na : ....... 28.04.10, 22:30
        Właśnie wciągnęłam na kolację 4 aromatyczne trójkąty :) ...no, kurde mnie wychodzą..
        Samantha, może za krótko trzymałaś? Jak para bucha to trzeba jeszcze czekać , im
        mniej wody tym szybciej się zetną, może jogurtu mniej ?
        • samantha.jones Re: Mój patent na : ....... 29.04.10, 10:56
          Dzisiaj mam Poteinowy Czwartek więc będzie drugie podejście do
          sernikowych trójkątów ;) Tak łatwo nie odpuszczę :D Dam łyżkę
          jogurtu i posmaruję sandwiczer ręcznikiem z oliwą - mam nadzieję, ze
          pomoże... A jak nie to kupię nowy sandwiczer - ten dostaliśmy w
          prezencie ślubnym, a to było już trooochę temu ;)
    • aga_piet Re: Mój patent na : ....... 29.04.10, 11:14
      Dzięki za pomysł z sandwiczami!
      Zrobiłam tak jak na placki otrębowe, z tym że ja najbardziej lubię
      konsystencję jaka wychodzi z serka homo. Wyszły świetne, w środku
      mocno ścięte, mama wrażenie że więcej jedzenia niż placki :)

      Sandwichera mam starego i dość zdewastowanego przez niewłaściwie
      użytkujące dzieci. Przetarłam go po nagrzaniu ręcznikiem papierowym
      aby zetrzeć resztki ewentualnego sera. Zero przywarcia.
      Fajna alternatywa dla placków.
      • yvonnek2 A gofrownica? 29.04.10, 11:42
        Probowala ktoras w gofrownicy zrobic? Nie mam sandwichera :(
        • kasiadj07 Re: A gofrownica? 29.04.10, 12:47
          Ja co prawda ani w gofrownicy, ani w sandwiczerze nie robiłam, robię za to
          placuszki na patelni. I zauważyłam, że dużo zależy od rodzaju sera, powinien być
          raczej twardy i suchy, jak dałam raz taki wodnisty, to placki się rozwaliły i
          wyszła masa ala jajecznica (smaczna swoją drogą:)
          Z gofrownicą może być większy problem, bo nierówna powierzchnia może powodować
          rozwalanie, ale ja bym spróbowała. Z tym, że jak się nie uda, to dużo
          czyszczenia będzie:(
        • forazedwora Re: A gofrownica? 29.04.10, 13:23
          Jak konsystencja będzie ok , to powinno się udać , chociaż w gofrownicy nie
          próbowałam. Zaletą tych urządzeń jest z pewnością to , że nie trzeba przewracać
          na drugą stronę .;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka