25.05.10, 17:29
zeby sie..potknela!
przyniosla mi dwa golebie mlodej kapusty z mielonym z indyka z ryzem w sosie
pomidorowym z koperkiem zabielanym smietana....
wpierdoilam az mi sie uszy trzesly a teraz sos mam zalany w garnku bo go nie
tknelam a jestem w takim stanie ze bym go z gara wychleptala...kocham golebie
miloscia dzika namietna i szalona...
w koncu ryz to tez warzywa o! mam dzis p+w. dlatego moge. o.
koniec ogloszen parafialnych na dzis:)
Obserwuj wątek
    • kubasiowo Re: Tesciowa. 25.05.10, 17:32
      rotfl
      Boskie:-))
    • monkie Re: Tesciowa. 25.05.10, 17:37
      "..golebie mlodej kapusty z mielonym z indyka z ryzem w sosie
      pomidorowym z koperkiem zabielanym smietana...."

      mmmniaaammm... jak się bosko czyta takie cudeńka...
      • pszczolaasia Re: Tesciowa. 25.05.10, 17:41
        a wiesz jak smakowalo? poezja...
        moge o tesciowej dlugo i namietnie ale golebie robi pierwszozednie...
        niestety:( na moje utrapienie:( i rybe po grecku robi cudownie...
    • pszczolaasia Re: Tesciowa. 25.05.10, 17:40
      jeszcze pragne doniesc ze to wredna maupa bo wie, ze nie moge i specjalnie mnie
      niczym waz ewe w rajskim ogrodzie golebiami zanecila...
      ...sos juz w kanalizacji plywa. nie moglam patrzec na ten garnek z sosikiem...
      niczym sep i hiena razem wziete rzucialm sie na te dwa marniutkie golabeczki..
      wspomnienie o nich bedzie na zawsze trwalo w mej pamieci.
      howg!
    • slimakpokazrogi Re: Tesciowa. 25.05.10, 17:48
      czasami trzeba sobie pogrzeszyć..:) mój chłop , jak się nażarł
      popcornu karmelowego to i tak następnego dnia ważył ze 300 g mniej -
      więc może i Tobie się uda:D a swoją drogą to bardzo nieładnie
      teściowa zrobiła.. no chyba , ze pytała, czy chcesz, a Ty
      powiedziałaś tak... a jesli przyniosła tak z zaskoczenia to dla mnie
      gruba niezręczność... jak czekolada dla diabetyka, albo koniak dla
      AA...
      • pszczolaasia Re: Tesciowa. 25.05.10, 17:57
        a nie, nie pytala mnie. niby z dobroci serca zmija jadowita mi przyniosla...;)
        ona czasem tak mnie usiluje przkupic i podrzuci mi rybke albo golabeczka...zebym
        ja pokochala wreszcie:D
    • chce_schudnac Re: Tesciowa. 25.05.10, 18:00
      to ma swoja nazwe. to sie nazywa sabotaz :D
    • imasumak Re: Tesciowa. 25.05.10, 19:14
      Moja teściowa próbowała mnie w niedzielę namówić na torta, którego zresztą sama
      zrobiłam na urodziny mojej starszej córki. Ale się nie dałam i zostałam przy
      serniczku Dukanowym ;)
    • matya Re: Tesciowa. 25.05.10, 20:53
      no tak, JEDYNA zaleta mieszkania na drugiej polkuli jest to ze rodzina nie
      sabotuje diety:)
      • matya Re: Tesciowa. 25.05.10, 21:47
        aaa! wlasnie znajoma przyniosla mi dwa czekoladowe ciateczka, ktore zrobila
        wczoraj mowiac ze zostawila specjalnie dla mnie bo sa bezglutenowe:( i teraz one
        leza i patrza...
        • chce_schudnac Re: Tesciowa. 25.05.10, 21:56
          wydlub im oczy a siebie zaknebluj :)
          • matya Re: Tesciowa. 26.05.10, 00:33
            he he:) oddalam mezowi
      • madziuniam78 Re: Tesciowa. 25.05.10, 21:52
        Ale jaka wredna...tylko dwa przyniosla.Smaku narobila i zadowolona.

        Nie wiem tylko jak Ty dalas rade ten sos wylac...ja bym wymiekla.
        • klara551 Re: Tesciowa. 25.05.10, 23:34
          A przecież można zrobić gołąbki po dietowemu.Zamiast ryżu otręby i
          mielone z dużą ilością cebuli i przypraw zawinąć w liście kapusty i
          już.A sos pomidorowy zrobić z jogurtu.Przecież nic z tych smakołyków
          nie jest zakazane w II fazie.Jak nie można jeść,bo tłuszczyk i
          węglowodany,to robię tak żeby ich nie było.
          • e.i.t.h.e.l Re: Tesciowa. 26.05.10, 00:01
            Ja robiłam gołąbki i też były przepyszne. I sama nie wiem gdzie znalazłam przepis, czy tu na forum, czy gdzieś indziej, bo się potem oszukałam ze 2 godziny i nie znalazłam :) Ale pamięć mam jeszcze jako taką, więc były świetne, farsz był z mięsa, marchewki i kalafiora. Mniam, jeszcze kilka zamroziłam na czarną godzinę :D
            • asia0212 Re: Tesciowa. 26.05.10, 13:05
              Ja znalazłam taki przepis, nie pamiętam gdzie:):

              GOŁĄBKI II FAZA

              Na 7-8 golabkow:
              nieduza glowka kapusty
              ok. 600-700g miesa mielonego, drobiowego (uzylam kurczaka, mysle, ze mozna uzyc
              wolowiny bez tluszczu)
              8 sporych pieczarek, pokrojonych w kostke
              1 duza cebula, pokrojona w kostke
              zabek czosnku, drobno posiekany
              pol chili, drobno posiekana
              sol, pieprz
              Wycielam glab z kapusty i wkladalam ja do gotujacej sie wody, nastenie co kilka
              minut sciagalam po 2 liscie. Odkladalam je do wystygniecia, a gdy zostal juz
              tylko maly klebek lisci, posiekalam go i dodalam do miesa.
              Mieso z posiekana kapusta wymieszalam rekoma z pieczarkami, cebula, chili i
              czosnkiem podduszonymi na malej ilosci wody. Doprawilam.
              Malymi liscmi kapusty wylozylam garnek z grubym dnem. W duze liscie nakladalam
              farsz miesny, zawijalam i ukladalam w garnku na kapuscie. Podlalam nieco woda
              (minimalnie, tak aby liscie sie nie przypalily), przykrylam i dusilam ok.
              godzine na malym ogniu.
              Nastepnego dnia, poddusilam jeszcze 20 minut.
              Na sos:
              400g pomidorow puszkowych krojonych
              1 cebula
              2 czerwone papryki
              2 zabki czosnku
              sol, pieprz
              Upieklam papryki i czosnek w lupinach w 200 stopniach przez ok. 20 minut,
              obracajac ja kilka razy pod goracym grilem. Papryki przelozylam do woreczka
              foliowego, zamknelam szczelnie i zostawilam na 10 minut.
              Cebule posiekana w kostke wrzucilam na odrobine wody, poddusilam. Nastepnie
              dodalam puszke pomidorow i dusilam przez ok. 10 minut.
              Papryki i czosnek obralam, pokroilam byle jak i dorzucilam do pomidorow, dolalam
              nieco wody. Gotowalam jeszcze 5 minut i zmiksowalam blenderem. Doprawilam. Mozna
              zabielic, ja nie lubie za bardzo. :) Sos do golabkow gotowy.
          • imasumak Re: Tesciowa. 26.05.10, 07:11
            Ja robiłam gołąbki z farszem mięsno-warzywnym :)
            Gdybym dodała otręby, nie mogłabym już jeść w tym dniu chlebka niejakiej Klary :)
            Na ten weekend planuje zrobić z soją, zobaczymy co wyjdzie ;)
            • klara551 Re: Tesciowa. 26.05.10, 15:31
              A niejaka Klara odpowiada,że mąż jadł i gołąbki i chleb i schudł
              22,5kg i od 3 m-cy w III fazie waga stoi.Nigdy przez całą dietę nie
              liczyłam dokładnie,czy zjadł 2,3,4łyżki otrąb. A otręby dodaję do
              klopsa,gołąbków, panierki i do wszystkich potraw wymagających bułki
              tartej/wtedy mielone otręby/,natomiast nigdy nie dodawałam do
              jogurtu.I nawet robiłam bułkę tartą z łyżeczką masła klarowanego do
              fasolki,czy kalafiora,bo jak policzyłam ,to zawartość tłuszczu nie
              przekroczyła 1%,wprawdzie trzeba mocno mieszć,bo jest prawie sypkie
              i łatwo się przypala,ale wystarczy sam zapach masła,żeby się poczuć
              jak w niebie.Takie samo przestępstwo wobec reguł popełniałam z
              surówkami.Z 1 łyżeczki oleju,wody,musztardy,przypraw,słodzika
              robiłam sos winegrette,albo używałam gotowca.No i do tego
              zielenina,jaka mi wpadła pod rękę.Może to herezja,ale zamierzony
              efekt osiągnęłam,bo ślubny schudł.No, a teraz mamy okres ogórków
              małosolnych z estragonem,tymiankiem,czosnkiem i tu już nie
              grzeszę,bo są naprawdę beztłuszczowe.
    • pszczolaasia Re: Tesciowa. 26.05.10, 10:15
      donosze uprzejmie, ze sie sabotaz (dzieki za podpowiedz chce_schudnac:D)
      Tesciowej nie udal. 400 gram spadla!:) uf!
      sos wylalam zakrywajac oczy czarna przepaska. zeby nie patrzec....
      wiecie mnie never na slodycze nei ciagnelo. ja ich po prostu nie lubie. brakuje
      mi pizzy. brakuje mi lodow smieankwoych z poelwa czekoladowa. brakuje mi
      golabkow wlasnie i akrkoweczki z grila takiej przerosnietej tluszczykiem jak i
      rolady boczkowej nadzewanej czosnkiem mojej mamusi...
      ciasto moze lezec kolo mnie kijem tego nie tkne...
      • slimakpokazrogi Re: Tesciowa. 26.05.10, 12:51
        pszczoła, ja mówiłam, że czasami trza se pogrzeszyć... a mi tez
        najbardziej karkówki brakuje, he he:)) ciast nie lubię:D
    • ankekon Re: Tesciowa. 26.05.10, 10:33
      boska :)
    • kokk-onn Re: Tesciowa. 26.05.10, 16:31
      a ja mam golabki dietetyczne z samym indykiem i pieczarkami +
      kapusta oczywiscie, pieczone
      i smakuja mi o niebo lepiej niz te normalne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka