uwierz_w_to
31.12.12, 04:52
Co do samego strachu i lęku, nie wiem sam nie boję się wielu rzeczy, sam nie wiem czego mogł bym się lękać, może wejścia do klatki dzikiego lwa lub do rzeki pełnej krokodyli.
Pracuje w ochronie, jak nawet idę na obchód terenu to idę bez latarki,pies który właściwie mnie pilnuje,nie ja go:D, idzie przy mojej nodze a jak mu się nie chce to wychodzi ze mną z biura i siada tak żeby widziec cały teren gdzie idę czasem pójdzie ze mną czasem siedzi i patrzy,po obchodzie wraca ze mną, nawet słowem do niego sie nie odzywam czy ma iść ze mną czy nie on sam wie co robi:),wychodzi czasem po za teren ale sie o to nie boję,obszczeka każdego ale tylko obszczeka porostu straszy do puki mu nikt krzywdy nie zrobi nie zaatakuje i sie nie będzie bronił, chyba że ktoś go zaatakuje w tym momęcie bedzie sie bronił.