Dodaj do ulubionych

Skonczmy te klotnie.

14.03.04, 23:08
Moi drodzy,czas najwyzszy skonczyc te klotnie.Jak widze zdania sa
podzielone,nie mam do was zadnych pretensji,nawet do venus,mogla
zinterpretowac inaczej to co mowie.Zajmijmy sie jednak migrena.Jest to bardzo
interesujace forum i poruszana jest tu wazna sprawa,jak i zarazem bardzo
ciezka dolegliwosc.Faktycznie ktos moglby pomyslec,ze siedze calymi dniami i
przeszukuje internet uczac sie medycyny.Nie widze w tym zadnego sensu,bylbym
chyba calkowicie niepowazny.Sa kwestie w ktorych mamy odmienne zdanie,ale
jestesmy dorosli i kazdy z nas potrafi zinterpretowac to co sie tu pisze.Nie
ma sensu obrzucac sie wzajemnie epitetami,ja tego nie robie,bo to
niepotrzebne.Powiedziana zostala tu jedna bardzo wazna rzecz-otoz ze migrena
jest nieuleczalna.Faktycznie,mozna z tym sie zgodzic,ale jednak sa przypadki
gdzie choroba ustaje,sa takie gdzie sie zaostrza,trudno powiedziec dlaczego
tak sie dzieje.Zainteresowalem sie tym forum dlatego,ze jest to ciezka
choroba i w jakikolwiek sposob chcialbym pomoc.Stosowalem rozne metody
terapii,jedna grupa pacjentow bardzo mocno zareagowala pozytywnie na
leczenie,inni niestety nie.Mam pewne doswiadczenie,byc moze komus z was uda
sie cos wywnioskowac z tego co pisze i moze jemu to pomoze.Faktycznie migreny
bywaja rozne,czesto bardzo przykre.Jednak najpowszechniejsza jest klasyczna,a
ja bardzo czesto udaje sie ujarzmic w stopniu zadowalajacym.W zwiazku z tym
mam pytanie,wpiszcie drogie Panie czy chcecie bym byl jeszcze na tym forum
czy nie.Bede wdzieczny za szczerosc.
Obserwuj wątek
    • sabba dr 14.03.04, 23:27
      mysle ze nie ma co tutaj robic selekcji naturalnej czy tez glosowania. Pisz i
      nie zrazaj sie, co najwyzej rewiduj sowje wypowiedzi coby nie urazic innych
      wrazliwych. POzdr i dobranoc
      S.
    • venus22 Re: Skonczmy te klotnie. 15.03.04, 01:23
      No wlasnie:
      <<Jednak najpowszechniejsza jest klasyczna,>>

      najpowszechniejsza NIE JEST KLASYCZNA,

      najpowszechniejsza jest migrena BEZ AURY, a migrena klasyczna to jest migrena
      Z AURA!
      tylko 1/6 wszystkich migren to migreny klasyczne.

      jak juz grzebiesz na tym internecie to chociaz uwaznie czytaj.

      nie drogi panie ja osobiscie nie mam ochoty na twoj pobyt tutaj szczegolnie
      jesli nadal bedziesz sie podpisywal jako lek med, a absolutnie w to nie wierze
      nawet jakbys jakims cudem mi udowodnil ze jednak jestes, to sorry za
      szczerosc, ale dla mnie tylko konowalem, a przez konowala tez nie chce byc
      leczona.

      twoje wypowiedzi wprowadzaja na forum niejasnosci i niescislosci, a zadaniem
      tego forum, jak juz wiele razy wspominalam, jest podawac RZETELNA I PRAWIDLOWA
      informacje na temat migren.

      Mozna owszem propagowac alternatywne metody ale nie przez udawanie lekarza
      medycyny.
      Inaczej sie bowiem podchodzi do informacji od lekarza, inaczej od osoby
      leczacej metodami alternatywnymi.

      Venus
    • ania_n Re: Skonczmy te klotnie. 15.03.04, 02:33
      Moze sprawdz w ksiazce dziesciec razy zanim sie z czyms wychylisz i bardziej
      czytaj niz pisz. Korzysc bedzie podwojna - dla osoby ktorej odpisujesz, no i
      sam sie przy okazji douczysz.
      I chyba raczej na tym etapie unikaj internetu skoro masz az tak powazne
      problemy z ocena materialow pisanych.
      Pozycji lekarza nie mozna tak bezkarnie laczyc ze swoim widzimisie i
      znachorskimi metodami. Nie te czasy przyjacielu, zeby ktos sie przestraszyl
      twojego tytulu lek.med.
      Mozesz jeszcze tak tu jeszcze tak dostac po d**pie, ze starcisz sen.
    • nessq no tak... 15.03.04, 09:13
      Wiesz, nie zamierzam sie klocic, bo nie po to tu jestesmy. Nie rozumiem tylko, po co wypisujesz bzdury o tym, ze jestes lekarzem? Podnieca Cie to? Mi tu nie chodzi o Twoja wiedze, bo jak juz wczesniej pisalam, nie znam sie na tyle na migrenie i jej okresleniach medycznych, zebym mogla z czyms sie zgodzic lub nie zgodzic. Zastanawia mnie inna rzecz, mianowicie: skad jako dr med. znajdujesz tyle czasu by sie tlumaczyc i przekonywac nas do tego, ze jestes lekarzem? Mam w rodzinie wielu lekarzy i nie sadze, zeby ktoremus z nich chcialo sie kogos przekonywac do tego, ze rzeczywiscie jest lekarzem. Ich czas jest zbyt cenny, zeby az tak sie rozdrabniac. Znam lekarzy, ktorzy udzielaja porad przez internet, ale to wszystko zupelnie inaczej wyglada. Nie wiem, nikt Ci nie broni pisac, dyskutowac itp., ale nie lepiej zajac sie swoim prawdziwymi pacjentami (jezeli rzeczywiscie jestes lekarzem i takowych pacjentow posiadasz)? A w ogole ile Ty masz lat? Moze dopiero jestes studentem medycyny?
    • sabba pytanie 15.03.04, 11:01
      bo juz sama nie mam pewnosci co do zrodel ktory mi dyspoujecie. np jesli codzi o
      statystyke z aura czy bez aury klasyczna czy nie. Opieracie sie na danych
      zrodlowych panstwa w ktorym mieszkacie czy zrodlach globalnych? Jesli te ostanie
      to prosze jakies namiary, chetnie poczytam. Pytam z ciekawosci, a nie zlosliwie.
      • venus22 Re: pytanie 15.03.04, 23:39
        Droga Sabbo,

        moje zrodla sa z internetu, z kilku USA forum dyskusyjnych gdzie m.in. ludzie
        lecza sie w ogolnie znanych klinikach np w klinice Diamonda w Chicago, i
        poniewaz mam w rodzinie lekarza to jeszcze nieraz wycinki z journali
        medycznych, ale to znacznie rzadziej bo jakby nie bylo te same artykuly w
        wiekszosci sa na internecie tez.

        Po drugie moja zrodla sa jak najbardziej sprawdzone czyli kazdy kto chce moze
        sprawdzic ze istotnie takie instytucje istenieja i maja w swoich kadrach
        pracownikow naukowych. Medycznych oczywisce tez.

        Oczywiscie ze moge zawsze podawac moje zrodla, ale sa po angielsku.
        Co do statystyki to ta polska podaje ze 15% (moj dzisiejszy, nowy watek),
        tutejsze 1/5 albo 1/6, biorac pod uwage ze 1 podzielic przez 6 = 16%,
        statystyki minimalnie od siebie odbiegaja.

        Mozna oczywiscie przeprowadzic ankiete kto wsrod nas ma migrene a aura..
        ale z prawdziwa aura, nie tylko prodrom..
        Venus
    • lek.med.piotrp Re: Skonczmy te klotnie. 15.03.04, 16:33
      Jestem mlodym lekarzem,skoncze niedlugo 32 lata.Jak na razie dysponuje
      czasem,przyjmuje tylko w przychodni,nie mam wlasnego gabinetu.Nie jest latwo o
      posade w szpitalu,bo srodowisko lekarzy jest szczelnie zamkniete,a niestety ja
      w rodzinie zadnego lekarza nie mam.Moj czas na tym forum chcialem poswiecic
      dyskusji o problemie migreny,ale zawsze znajdzie sie ktos madrzejszy taki jak
      venus,czy ania_n.Pani Sabba zauwazylem ze zupelnie inne ma podejscie,cieszy
      mnie to.Chcialem Tobie powiedziec droga Venus,ze statystyczne informacje bywaja
      bledne,a rozne zrodla maja rozne dane.Ty uwazasz ze najpowszechnijesza jest
      migrena bez aury,a ja mam inne zdanie.Moze masz inne definicje aury niz
      ja.Wlasciwie o moim czasie na tym forum nie decydujesz Ty venus,wiec nie
      denerwuj sie tak,szkoda zdrowia.Ja tak spokojnie do Ciebie podchodze,a
      Ty "skaczesz" wyzej niz zaba.Co do wypowiedzi Ani_n to nauczylem sie ignorowac
      je zupelnie,a co do mojego snu,to spie bardzo dobrze i z pewnoscia tego typu
      marne teksty nie oddzialywuja na mnie znaczaco.Pozdrawiam i mniej "skakania"
      Venus zycze,za to duzo wiecej zdrowia.
      • nessq Re: Skonczmy te klotnie. 15.03.04, 17:11
        Mysle, ze nie ma sensu dochodzic, czy jestes lekarzem, czy nie. Tobie, jako mlodemu neurologowi na pewno przyda sie odrobine kontaktu z osobami na codzien walczacymi z migrenom, a nam z pewnoscia sie przyda troszke fachowego podejscia:) Nikt nikogo do niczego nie zmusza, a warto wspolpracowac, jezeli istnieje taka mozliwosc:) Ty ciagle sie uczysz, a my ciagle walczymy, moze cos z tego, kiedys wyniknie:)
        Pozdrawiam
        • venus22 Re: Skonczmy te klotnie. 15.03.04, 19:27
          >>.Ty uwazasz ze najpowszechnijesza jest
          migrena bez aury,a ja mam inne zdanie.Moze masz inne definicje aury niz
          ja<<<

          Ja drogi Piotrze lekarzem co prawda nie jestem ale moja wiedza o migrenie
          oparta jest na swiatowych normach, i standardach wedlug swiatowych organizacji
          zajmujacymi sie migrena.

          Jak rowniez kazdy lekarz ktory mnie leczyl udzielal mi podstawowych informacji
          o migrenie, przewaznie w postaci broszurki, plus jak sam zauwazyles informacje
          o migrenie mozna znalezc takze na internecie trzeba tylko wiedziec co i jak
          szukac, i uwaznie czytac.

          Oprocz tego drogi panie naleze do USA forum o migrenach gdzie nie tylko jest
          forum dyskusyjne ale jest 9 roznych podane sa tez tam linki do kilku
          najwiekszych organizacji zajmujacymi sie migrenami i tam mozna znalezc
          najnowsze wiadomosci.
          sa to
          MAGNUM
          ACHE
          NHF
          APS
          MACPP
          MAA
          IMGM- internet
          WHA
          WWHC
          WebMD Migraines

          oprocz tego na forum tym sa pacjenci leczeni przez swiatowej slawy specjalistow
          od migreny ktorzy dziela sie z nami swoimi doswiadczeniami, sposobem leczenia,
          objawami,
          tak ze mozesz mi wierzyc ze jak mowie ze klasyczna migrena stanowi tylko 1/6
          wszystkich migren to nie wyssalam tego z palca.
          a co to jest aura to my juz dobrze wiemy za to z ciekawoscia poczytam czym jest
          wedlug ciebie.

          I jeszcze raz, po raz ostatni.

          Gdybys rzeczywiscie byl neurologiem to bys to wszystko wiedzial bo to sa
          podstawy wiadomosci o migrenie a ty popelniasz razace pomylki typu 2+2 = 5.

          Poza tym jak zauwazylam to potem piszesz faktycznie migreny to, faktycznie
          mogreny tamto w sumie przyznajac mi racje.
          jeszcze bardziej cie to dyskredytuje w moich oczach.

          proponuje skoro koniecznie chcesz tu zostac zmienic nicka na dr alternatywy i
          wtedy sprawa bedzie jasna.

          Venus

      • maszar pozazdrościć samopoczucia... 15.03.04, 23:36
        Drogi Piotrze, owszzem w różnych badaniach mogą być pewne różnice procentowe w
        ocenie odsetków róznych postaci migreny, jednak nie można wmawiać, że czarne
        jest białe.
        Jeśli uważasz na przekór całemu światu, że migrena z aurą wzrokową (właściwie
        kierując się klasyfikacją IHS nie powinno się używać termunu "migrena
        klasyczna") jest najczęstszą, to proponuję zamieścić swoje rewelacje w którymś
        z czasopism specjalistycznych. Na pewno będą wdzięczni za świeży pogląd -
        oczywiście odpowiednio udokumentowany. Nie omieszkaj tylko poinformować o
        swoich publikacjach uczestników tego forum - z pewnością będą zainteresowani.
        • ypsilon Szkoda wielka 16.03.04, 09:42
          że doszło do takiej kłótni na forum. Chyba niepotrzebnie. Nie mnie oceniać, czy
          Piotr jest lekarzem, czy nie. W swoich peregrynacjach spotkalam sie z różnymi
          medykami, takimi, co "olali" moją migrenę totalnie i takimi, którzy starali sie
          coś zrobić. Wszyscy kształcili sie wg tych samych programów. Jak widać, Piotr
          jest młody, ma prawo w swoich wypowiedziach do nieścisłości, tym bardziej, że
          trudno o pełny opis każdej migreny. Bo każda jest inna. Wy np. piszecie o
          depresji, a ja nie wiem, co to jest. Nigdy jej nie doświadczyłam. Przestaje
          boleć - wstaję i działam, od razu. Ale w czasie bólu nie usiądę przy komputerze
          jak co niektórzy. Nie jestem w stanie ani ręką ani nogą.
          A lekarze - no cóż, są różni. Tak jak ludzie i ludziska. Na co dzień mamy do
          czynienia z neurologami (mój mąż choruje na SM) i bardzo często przekonuje się,
          że więcej wiem niż co poniektórzy. Co to za lekarz, który na każde pytanie
          dotyczące stanu zdrowia, zmiany sposobu leczenia kieruje mnie do Kliniki, bo
          nie może kwestionować czy zmieniać zaleceń lekarzy z "Kliniki". Nie szuka, nie
          próbuje - tylko odsuwa od siebie. Ale jest lekarzem.
          Tak więc jesl trafił tu młody lekarz, to niech sie przekona, z czym borykają
          sie chorzy. Przyda mu sie to w przyszłości. A jesli lekarzem nie jest, a jakimś
          sfrustrowanym, niedowartościowanym człowiekiem, to dzięki temu forum może się
          uśmiechnie i poczuje sie spelniony. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

          A jeśli chodzi o metody alternatywne i naszą psychikę - to jest tu pewne pole
          manewru. Na pewno chodziłam na akupunkturę - nie pracowałam wtedy i terapia
          była pełna tzn. igły, masaże, wypoczynek - pomogło na rok. A przedtem głowa
          bolała mnie co dzień.
          Następny raz zdecydowałam się na akupunkturę pracując - bóle były znów częste.
          Ale wtedy nie pomogło - tryb życia też się chyba do tego przyczynił: 100 km do
          pracy co dzień, powrót, szybko na akupunkturę, potem do domu, dzieci zawieść na
          zajęcia, powrót, zakupy, praca w domu - gdzie tu miejsce na wypoczynek, relaks
          po zabiegu.
          Oczywiście, nie wszystko mnie przekonuje, ale mamy przecież prawo wyboru. Nie
          mozna wszystkiego negować. Pewne metody po pewnym czasie stają się faktami. Mój
          teść jest chirurgiem. Starym wyjadaczem, który nie wierzy w cuda. Ale kiedyś
          przeprowadził operację na pacjentce nie pod narkozą , a w hipnozie. Mozna było.
          Jego kuzyn miał raka płuc, który nie nadawał się już do operacji - po dwóch
          latach nie było po nim śladu (badania kliniczne). Facet zmarł ze starości.

          Niemniej jednak staram się prowadzić zdrowy tryb zycia - mimo zaganiania.
          Zdrowa dieta, sport, pewien luz - a czy mi się to udaje. Chyba tak. Tak więc
          odpusćmy troche, drogie Panie, więcej luzu.
          pozdrwaiam wszystkich :))
          ypsi
          • nessq Re: Szkoda wielka 16.03.04, 10:16
            Prawda jest taka, ze lakarz neurolog, jak kazdy inny lekarz nie zajmuje sie wylacznie jednym schorzeniem, wiec nie musi na zawloanie miec dokladnej wiedzy w tym przypadku o migrenie. Jezeli Piotr chce uczestniczyc w rozmowach na forum, chce poznawac osoby dotkniete migrenom, to powinnismy sie cieszyc, ze moze i w Polsce bedzie kolejny lekarz, ktory na haslo MIGRENA, nie bedzie sie pod nosem usmiechal i wygadywal bzdur o dworskiej chorobie, na ktora nie ma leku, ale zajmie sie pacjentem, tak jak przystalo na prawdziwego lekarza.
            • marialudwika Re: Szkoda wielka 16.03.04, 11:22
              Klotnie nie sa potrzebne bo komu jak komu,ale mnie stresy szkodza.Nic nie wiem
              na temat dr.P,ale wiem jedno,ze dotychczas byla tu mila atmosfera a odkad on
              zjawil sie jest inaczej.Pozdrawiam
              ml
              • bafra Re: Szkoda wielka 16.03.04, 12:25
                Nie rozumiem co się dzieje? na wielu forach dochodzi ostatnio do
                nieporozumień, nie tylko na forum GW,czyżbyśmy na wiosnę stali się dla siebie
                tak niemili,że musimy psuć forumową atmosferę, a bylo tak fajnie!!!Przecież i
                bez tych forumowych stresów boli nas głowa.
          • wodnik82 Re: Szkoda wielka 17.03.04, 21:58
            Co do tego raka.Ja czytalem kiedys,nie wiem gdzie ze te przypadki kiedy mowi
            sie ze czlowiek "wyzdrowial z raka" to najczesciej byly bledy lekarzy,ktorzy
            zle zdiagnozowali chorobe.Nie wiem jak to mozna pomylic z czymkolwiek innym ale
            mowie co czytalem.
      • birdmadgirl Re: Skonczmy te klotnie. 17.03.04, 16:54
        Od kilku dni bardziej lub mniej intensywnie przygladam sie tym potyczkom i
        zauwazam tu tendencje: Venus dogryza, reszta choru jej wtoruje (z malymi
        wyjatkami), a sam Piotr spokojnie odpisuje. Ta cala przepychanka wydaje mi sie
        zenujaca, tym bardziej, ze Venus rozsierdzila sie na dobre i nazbyt przesadnie
        reaguje... Ja nie uwazam, abym miala prawo ocaniac kogos czy jest tym kims , czy
        nie. Pamietajcie, ze nie kazdy co po murach bazgroly rysuje od razu stanie sie
        malarzem. Kompetencja nie wynika jedynie z samego mgr na poczatku, tym bardziej
        w takich zawodach jak lekarz czy nauczyciel. To, ze Ty Venus masz jakies tam
        wiadomosci nie obliguje Cie do oceniania innych, a w szczegolnosci tego, czy
        ktos zasluguje na dyplom czy nie. Poza tym, jak nas widza tak nas pisza, wiec
        nie reaguj tak agresywnie od razu. Ja ze swojej strony mam rezerwe, bo nie ma
        sie nigdy pewnosci co do tego kto jest po drugiej stronie kabla. O tym powinni
        wiedziec wszyscy uzytkownicy kazdego jednego forum. Jesli Piotr pisze cos co sie
        Wam znawcom nie podoba, to macie swietna okazje zeby go zasypac kontrami, nie
        widze w tym problemu. Jesli jest realny-bedzie sie mobilizowal. Jesli
        udaje-znudzi sie po krotkim czasie, bo ilez mozna.
        Ja ze swojej strony nie potepiam, jestem czujna, baczna, zwarta i gotowa :))
        Pozdrawiam wszystkim forowiczow, i tych slabych z wiedzy o mogrenie i tych
        mocnych w temacie :)
        • birdmadgirl Re: Skonczmy te klotnie. 17.03.04, 16:56
          P.S. nie atakuje nikogo i doceniam wiedze np Venus
          • marialudwika Re: Skonczmy te klotnie. 17.03.04, 18:24
            Venus,Medka i Artur ciesza sie moim zaufaniem,co do drP nie znam go a kto ma
            racje w argumentach nie moge ocenic bo wiem malo.Wiem tylko,ze od czasu
            pojawienia sie Piotra jest tu ferment.POzdro
            ml
          • artur737 Lepiej z madrym zgubic niz z glupim znalesc 17.03.04, 21:25
            Widze, ze dla swietego spokoju niektore panie gotowe poswiecic jakosc wiedzy
            medycznej. A macie tu chyba jednak problem. Goscicie kogos, kto stara sie za
            wszelka cene udowodnic, ze jest lekarzem, a jednoczesnie 90% tego co pisze tu
            na tym forum czy na forum Zdrowie jest bledne (a ja to umiem docenic i ocenic-
            zreszta nie tylko ja).

            Nadzieje, ze on jeszcze zmadrzeje sa bardzo slabe. Jezeli ma, tak jak pisze, 32
            lata to nie jest juz jakis mlodziutki medyk. Dla lekarza (o ile jest on
            lekarzem) to juz poczatek lekarskiego "prime time" czyli okres najwiekszej
            wiedzy i najlepszych medycznych umiejetnosci. Lek.med.PiotrP jest od lekarskim
            rzemiosle bardzo slabiutki i niebezpieczenstwo jest takie, ze ktos kiedys moze
            sie naprawde nabrac na te jego wywody i zrobic sobie krzywde albo zaprzepascic
            szanse na skuteczne leczenie. Byc moze osoby, ktore teraz czytaja to forum beda
            podchodzic do postow PiotraP ostrozniej ale osoby nowe i nieswiadome np obecnej
            dyskusji nie beda mialy tej wiedzy i zaufaja komus z nikiem lek.med o wiele za
            bardzo.

            Pozdrawiam i zycze rzetelnego forum oraz mimo wszystko spokoju.
            • wodnik82 Re: Do dra 17.03.04, 22:14
              Ja chce drP powiedziec.Jakbys mial migrene 20 lat to bys wiedzial o czym
              mowa.I nie dziw sie ze Cie atakuja bo jak ktos z tym walczy dzien w dzien to
              jest po pierwsze wykonczony,po drugie byl juz u tylu lekarzy ze sie nie doliczy
              i po trzecie sam chcial sie dowiedziec o migrenie jak najwiecej zeby lepiej
              poznac co mu jest.Ja nie spisuje metod alternatywnych na straty.Jak widac nawet
              nasi forumowicze maja bardzo rozne efekty np po akupunkturze.

              Natomiast do Venus: Nie denerwuj sie tak latwo bo zupelnie nie warto.Szkoda
              zdrowia.Jest doroslym czlowiekiem powinien sam dojsc do sensownych wnioskow
              jesli jest rozsadny.Pozatym roztrzasanie tego co pisze chyba nie ma sensu bo to
              wszystko sprawilo ze atmosfera sie popsula
              Pozdro


              • marialudwika Re: Do dra 17.03.04, 23:06
                Dr P powinien albo forum opuscic albo ograniczyc ilosc wypowiedzi do
                minimum.Przez niego umykaja istotne i wazne dla nas informacje,nie wspomne juz
                o fermencie,jaki posial i popsul atmosfere dosc dlugo istniejacego forum.Pozdro
                ml
              • lek.med.piotrp Re: Do dra 18.03.04, 00:02
                Doskonale rozumiem osoby cierpiace na migrene,wiem ze to ciezka choroba,zdaje
                sobie sprawe,tym bardziej nie mam na celu nikomu szkodzic.Oczywiscie Artur tak
                uwaza,ja nie kwestionuje jego kompetencji,ani nie wyszukuje bledow,choc dzis
                dowiedzialem sie interesujacej rzeczy dotyczacej meskiego wytrysku,ale
                niewazne.Nie atakuje Artura,bo po co.Ani ja nic nie wiem o nim,ani on o
                mnie.Wiec po co to wsyzstko???Wracajac do mojego wieku,to jestem mlodym
                lekarzem,w przypadku gdy mury uczelni opuszcza ponad 100 osob a miejsc
                stazowych jest malo,trzeba czasmai czekac dosc dlugo.Artur powinien o tym
                doskonale wiedziec,w koncu sam powiedzial ze byl pracownikiem naukowym.Ja
                musialem wrocic z pewnych powodow do Bydgoszczy,wiec w Poznaniu nie bylo na co
                liczyc,a tu rewelacji tez nie zastalem.Ale mniejsza o to.Moim zdaniem forum nie
                polega na wyszukiwaniu bledow popelnianych przez kogos,tym bardziej ze nie ma
                sie silnej argumentacji.Artur jest przekonany o swojej wiedzy i
                umiejetnosciach,szkoda wiec ze uciekl za granice.No ale jak ktos za leczenie
                oczekuje fortuny,to wyjezdza,tak jak zrobil to Artur.Choc nie znam jego
                historii.Nikogo z was nie oszukuje w wysuwanych przeze mnie tezach,moga istniec
                pewne niescislosci,np ja nie naleze do USA forum jak venus,a sami doskonale
                wiecie,ze rozna jest wiedza i rozne terminy.Pamietajcie ze na takim usa
                forum,ktore jest najbardziej wymierna kwestia dla venus,dane sa zbierane z
                calego kraju,ktory jest znacznie wiekszy,jak rowniez ludzie inaczej zyja,stad
                wielki zamet.U nas nie prowadzi sie tego typu rejestrow na masowa skale,nie
                zbiera sie tak szczegolowo przypadkow klinicznych,nasze prawo nie doroslo do
                tego,ochrona pacjenta i te sprawy.Wierzcie mi lub nie,ale naprawde spotkalem
                tylu wykladowcow,tylu asystentow w czasie mojej nauki,ze wiedza prezentowana
                przez nich na podobne tematy byla naprawde rozna,rozne byly terminy,rozne
                definicje.Taki jest brutalny swiat.Dzis pacjent trafia na neurologie,robia mu
                standardowa punkcje,badania krwi i czesto wypisuja do domu,nie ma pieniedzy na
                leczenie.Kanada jest znacznie bogatsza i Arturze zapewne masz szersze pole
                manewru.Gdybys musial tlumaczyc sie przed komendantem szpitala,dlaczego
                wypisujesz tyle skierowan na eeg glowy,tez nie byloby latwo.A wsyzstko jest
                uzasadnione.Na Zachodzie badania profesjonalne sa standardem,do ktorego polska
                jeszcze nie dorosla,ludzie ktorzy decyduja o naszym zdrowiu nie dorosli.Dzis
                nawet doszlo do tego,ze jest limit mozliwych do wykonania morfologii w
                miesiacu!!!I jak mamy rozpoznawac co ludziom dolega???Dlatego nie wincie
                lekarzy,choc i oni sa winni,ale glownie tych co decyduja o naszym zdrowiu,bo to
                ich wina.Specjalistow jest wielu,sa lekarze wybitni,jest wielu profesorow,ale
                sluzba zdrowia to ruina.Nie bylo moim zamiarem wprowadzenie tu jakiegokolwiek
                zamieszania,chcialem pomoc i chce nadal.
                • venus22 Re: Do dra 18.03.04, 05:06


                  Dzisiaj Piotr mnie mocno zaintrygowal:

                  > Oczywiscie Artur tak
                  > uwaza,ja nie kwestionuje jego kompetencji,ani nie wyszukuje bledow,choc dzis
                  > dowiedzialem sie interesujacej rzeczy dotyczacej meskiego wytrysku,ale
                  > niewazne

                  ???????????????????

                  tzn. jak dowiadujesz sie ciekawych rzeczy o wytrysku to wtedy zwykle
                  wyszukujesz bledy, kwestionujesz, czy jak?

                  Venus
                  • lek.med.piotrp Re: Do dra 18.03.04, 17:35
                    Nie,nie o to chodzilo:-))))Jest taki watek na forum ogolnym,mniejsza o to,nie
                    ma to nic wspolnego z tematem migreny.
                • artur737 Re: Do dra 18.03.04, 15:45
                  No dobrze to sprobujmy inaczej.

                  Moze bym ci dal troche luzu gdybys przestal podpisywac sie lek.med. oraz
                  przestal udawadniac, ze jestes lekarzem bo wlasnie to dziala na mnie jak
                  plachta na byka. Taki podpis zobowiazuje cie do reprezentowania medycyny
                  klasycznej a nie np Tombaka. Chcesz pisac o zaletach Tombaka a podpisany
                  bedziesz PiotrP prawdopodobnie nie uslyszysz ode mnie ani slowa protestu (a
                  jezeli juz to nie tak emocjonalnie jak obecnie)
                  Wywalisz lek.med. to bedzie koniec otwartej wojny. Zgoda?
                  Wiekszosc lekarzy na tym forum czy forum zdrowie nigdy nie przedstawia sie jako
                  lekarze, nie podaja swoich stopni naukowych ani specjalizacji, a jezeli ktos
                  poda, to scisle przestrzega by to pisze mialo poparcie w medycznych faktach,
                  dowodach, pracach naukowych itp a nie co im sie wydaje, co sadza, co gdzies
                  slabo uslyszeli lub wyczytali w dziwnych ksiazkach. Takie rzeczy moze pisac
                  PiotrP a nie lek.medPiotrP.

                  Sam jestem czasem ciekawy kto to tem Tombak, ktorym zachwyca sie tlum ludzi.
                  Ale jak bedziesz te prawdy wyglaszal z pozycji lekarza neurologa - to wybacz,
                  ale nigdy nie zaznasz spokoju. Nie ja to znajdzie sie ktos inny kto ci zycie
                  obrzydzi.
                  Medycyne alternatywna jest bardzo trudno pogodzic z medycyna konwencjonalna. W
                  mojej pozycji medycyne alternatywna toleruje, ale nie glosze, nigdy nie
                  zaproponuje pacjentowi medycyny alternatywnej jezeli ten wpierw o to nie
                  poprosi. I zawsze dbam o to by te metody byly chociaz czesciowo udowodnione
                  (opublikowane w naukowej literaturze- bo ksiazki sie niestety nie licza; te nie
                  przechodza skrutynizacji, ktora jest wlasciwa tylko dla dobrych czasopism
                  naukowych)
                  I tak jest dobrze, bo to nie zatrzymuje mojego rozwoju w medycynie
                  konwencjonalnej i w nauce.
                  Pacjent przychodzi do lekarza prawie zawsze po sprawdzone rozwiazania medycyny
                  konwencjonalnej. I o tym trzeba pamietac. Tak samo jest na forum.
                  Jezeli chce innych metod to idzie do Chinczyka lub do babki zielarki i to jest
                  OK.

                  Nie wykorzystuj swojego tytulu do tego do czego nie jestes uprawniony twoja
                  edukacja w czasie studiow.
    • lek.med.piotrp Re: Skonczmy te klotnie. 18.03.04, 23:24
      Jeszcze male sprostowanie do ktoregos z postow venus.Otoz napisala tam,ze
      popelniam bledy typu 2+2=5.Otoz droga venus,byl kiedys taki genialny matematyk
      Russel.Swego czasu zajmowal sie teoria zbiorow.Otoz zastanwial sie miedzy
      innymi dlaczego 2+2=4,czy tez 1+1=2,mniejsza o to chodzilo o zagadnienia
      elementrarne.Swoje prace udowadnial na zbiorach i wielu ludzi przekonal do
      siebie,tym ze da sie dowiesc,ze 2+2=5.Oczywiscie w koncu to sie nie udalo,ale
      nadal ten fenomen wraz z zagadnieniami zbiorow stanowi tzw.antymonie
      russela.Jaki z tego wniosek???Moze i taki,ze byl slabym matematykiem,bo
      pierdoly gadal ktos powie:-)))Ale tez rzucil wyzwanie i pokazal ze nie zawsze
      to co sie wie musi byc ostatecznym faktem.I tym milym akcentem zycze wszystkim
      milej nocy.
      • alexander_82 oo! 19.03.04, 01:28
        masz jakies ciekawe linki do Russella?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka