zuza123
27.11.03, 16:12
Od kilku lat leczę się z powodu PCO i źle znoszę pigułki (Diane-35, Cilest).
Ostatnio przez rok brałam Femoden i zaczęły się problemy takie jak mroczki
przed oczami, zygzaki, zapowiadające silne bóle głowy. Lekarz zalecił
odstawienie Femodenu i polecił brać Logest. W czasie miesięcznej przerwy było
ok. Przez prawie całe pierwsze opakowanie Logestu również. Niestety problem
pojawił
sie ponownie dzisiaj. Zygzaki przed oczami (coś jakby woda w oczach), zawroty
głowy. Bardzo zestresowałam się w pracy i to się zaczęło. Czy mogę ten napad
migreny wiązać ze stresem czy raczej z Logestem?
Jakie są wasze doświadczenia z pigułkami? Ja wczesniej miewałam migreny, ale
nigdy z aurą