Dodaj do ulubionych

Przed balem

18.02.04, 15:21
Proponuję przeczytać , poćwiczyć i zastosować.

Potańcówka z brzuszkiem EDIPRESSE



Taniec brzucha. Nie jest już zarezerwowany dla tancerek z sułtańskiego haremu!

Emocje: kobiece i zmysłowe
Taniec brzucha. Ikona kultury arabskiej. Dla muzułmańskich dziewczyn, które
na co dzień muszą zasłaniać twarz kwefem, a ciało burką, to jedyna szansa
wyrażenia w pełni własnej kobiecości. Ćwiczą go już od 3. roku życia.
W ten sposób uczą się delikatnego, zwinnego chodu, kokieteryjnego poruszania
biodrami i rękami. Dowiadują się, jak subtelnie kokietować mężczyzn. - Tu nie
ma miejsca na kompleksy, tu trzeba czuć się w 200 proc. kobietą, znać swoje
ciało i dbać o nie. Każda kobieta, bez względu na figurę, powinna myśleć, że
jest lekka i piękna. Sama musi umieć się bawić, aby wciągnąć w tę grę innych -
mówi Jasmin Mazloum, pół-Polka, pół-Syryjka, doświadczona instruktorka w
klubie Atmosfera Ruchu w Warszawie.

Ciało: proste i gibkie
Rytmiczne poruszanie biodrami to doskonałe ćwiczenie dla całego ciała. Nie
spala kalorii i nie odchudza, ale za to poprawia sylwetkę i uczy płynnego
sposobu poruszania się. Rozwija mięśnie kręgosłupa, rozluźnia stawy bioder,
miednicy, ramion i szyi. Kobiety Wschodu dziwią się, że mieszkanki Zachodu
chodzą jak... mężczyźni. Łup! Łup! Od razu stawiają na ziemi całe stopy. Na
zajęciach tańca brzucha nauczysz się chodzić lekko i zwinnie, najpierw
delikatnie dotykając podłoża palcami. Wyćwiczysz okrągłe, pełne wdzięku ruchy
rąk. Nawet po szklankę będziesz sięgać z gracją. Oswoisz się też ze swoim
ciałem. Poczujesz, że masz dwa pośladki, a nie jedną pupę, i możesz ruszać
każdym z nich z osobna! Podobnie jak ramionami

cd
Obserwuj wątek
    • lablafox Coś dla nas- tancerki krągłe 18.02.04, 15:22
      Tancerki: krągłe
      Dobra wiadomość dla właścicielek kilku zbędnych kilogramów: okrągły brzuszek
      jest wręcz wskazany. Pełne kształty są w kulturze arabskiej oznaką witalności i
      płodności, ale - uwaga - nie mogą być byle jakie. Skóra musi być napięta,
      mięśnie silne, ale niewidoczne. Oczywiście reguły te dotyczą zawodowych
      tancerek, które z tego względu nie mogą np. robić niektórych fitnessowych
      ćwiczeń na mięśnie brzucha.
      Dla Ciebie oznacza to, że po prostu polubisz swoje ciało i poczujesz się w nim
      fantastycznie. Jesteś szczupła i masz płaski brzuch? Ten taniec pomoże Ci
      wyeksponować wszystkie wdzięki. Będziesz królową karnawału!
      • lablafox Ruchy improwizowane 18.02.04, 15:23
        Ruchy: improwizowane
        Najważniejsze, aby taniec był naturalny. Jego podstawą są ruchy bioder (góra -
        dół, na lekko ugiętych nogach) i brzucha, wykonywane w rytm arabskiej muzyki.
        Uczysz się ich na pierwszych zajęciach. Niektóre dziewczyny chwytają je od
        razu, inne potrzebują na to kilku godzin (zajęcia odbywają się zwykle jeden raz
        w tygodniu, trwają 1,5 godziny). Potem dochodzą do tego płynne ruchy rąk (nie
        po liniach prostych). Na szczęście dla tych dziewczyn, które nie lubią
        powtarzać układów choreograficznych, tutaj w gestach i ruchach nie ma nic
        wyreżyserowanego. Wszystkie wyrażają Twoje emocje. Gdy poznasz podstawowe
        techniki ich wykonywania, sama będziesz tworzyć własne kombinacje w zależności
        od muzyki i nastroju.

        Strój: chusta na biodrach
        Tancerki brzucha występują w bogato zdobionych chustach zawiązanych wokół
        bioder. Pomagają one doskonalić technikę, podkreślają talię, sprawiają, że
        kobieta wygląda bardzo zmysłowo. Przyszyte do nich cekiny, monety i koraliki
        brzęczą, podkreślając ruch bioder. W niektórych klubach możesz kupić sobie
        oryginalną, np. egipską, chustę (ok. 200 zł), ale na początek wystarczy
        jakakolwiek. Powinnaś ćwiczyć w sportowych, dosyć obcisłych spodniach (np.
        legginsach), gdyż instruktorka musi widzieć ruch Twoich kolan. Do tego bluzka
        odsłaniająca brzuch. Tańczy się boso, w skarpetkach lub tzw. jazzówkach
        (specjalnych butach do tańca, np. flamenco).
        cd
        • lablafox Taneczny krok 18.02.04, 15:25
          Taneczny krok... po kroku
          Spróbuj pokręcić brzuszkiem w domu. Od razu poczujesz się atrakcyjniejsza.
          Ćwicz przy oryginalnej arabskiej muzyce (płyty znajdziesz w działach z muzyką
          etniczną). Pozycja wyjściowa: od pępka w górę ciało jest nieruchome, nogi lekko
          ugięte, brzuch luźny (nie napinaj mięśni), pośladki ściągnięte do tyłu. Ręce na
          wysokości klatki piersiowej.






          Kołysanie
          Spróbuj podnieść prawe biodro, jednocześnie napinając pośladek. Lewa noga jest
          ciągle lekko ugięta. Puść luźno oba kolana. Potem to samo zrób z lewym biodrem,
          napinając lewy pośladek. I tak na zmianę, w rytm muzyki.
          Cd
          • lablafox 8 i skręty 18.02.04, 15:28
            Ósemki
            Na lekko ugiętych kolanach zarysuj biodrami ósemkę. Będzie Ci łatwiej, jeśli
            wyobrazisz sobie cztery punkty: dwa z przodu (przed biodrami) i dwa z tyłu (za
            pośladkami). Potem prawym biodrem zaznacz te punkty - najpierw z przodu, potem
            z tyłu. To samo powtórz lewym biodrem.





            Skręty
            Jedną nogę utrzymuj na prostym (ale elastycznym) kolanie, drugą wysuń lekko do
            przodu i oprzyj jej stopę na palcach. Lekko ugiętym kolanem ciągnij biodro od
            przodu do tyłu (ze skrętem).


            Miłe moje , od dziś ćwiczymy , Wszystkie , a na balu oczarujemy tym tańcem
            naszych Panów.
            Jeśli pojawi się jakaś bajadera z brylantem w pępku , to niekoniecznie muszę to
            być ja.
            Lx
          • mammaja Re: Taneczny krok 18.02.04, 15:29
            Lbx,brawo! Zostaniesz wodzirejem na naszy balu i bedziesz komenderowac:
            brzuszek w prawo - brzuszek w lewo!
            • lablafox Re: Taneczny krok 18.02.04, 15:36
              Ale ubaw ,hahaha, poćwiczyłam , czytając wskazówki ,hahahaha , mąż umiera ze
              śmiechu, ja prawie, hahaha, hahaha
              Mammajko jednym ze wspólnych tańców będzie wiec nasz taniec brzucha. Określ
              godzinę, zeby nie było spoóźnialskiech , albo jakichs solówek.
              Lx
              • lablafox Re: Taneczny krok 18.02.04, 15:44
                Cwicze teraz , dopóki jesteśmy sami w domu. śmiejemy się do rozpuku.
                Najgorzej z tym poczuciem ,że mam 2 pośladki, a nie 1 pupę. Nawet gdy mąż mi 1
                przytrzymuje , jakoś mi nie wychodzi , ale będę się starać. Hahahaha
                Lx
                • lablafox Czy mam sama 18.02.04, 17:32
                  odtańczyć ten taniec brzucha . Taka propozycja , takie instrukcje , tyle
                  radości z ćwiczen płynącej ...i żadnej odpowiedzi czy komuś sie pomysł podoba
                  czy nie.
                  Buuuuuuuuuuu.
                  Lx
                  • marialudwika Re: Czy mam sama 18.02.04, 18:02
                    Jak najbardziej,ale pod warunkiem,ze bede zaklinaczem wezy,hm.I brzuch ukryje w
                    wezu!!!!smile)))Pozdro
                    ml
                    P.S. Bolero mi pasuje/Ravela/
                    • lablafox Ok jesteśmy już 2 18.02.04, 20:25
                      do tego tańca . Po co chcesz brzuch ukrywać , nie lepiej go misternie
                      pomalować , no i koniecznie coś błyszczącego w pępek .
                      Lx
          • beduinka Re: Taneczny krok 20.02.04, 23:20
            lablafox napisała:

            przy oryginalnej arabskiej muzyce (płyty znajdziesz w działach z muzyką
            > etniczną).

            albo w Karawanseraju, Centrum Kultury Arabskiej na ul. Konarskiego 87 (W-wa)
        • beduinka Re: Ruchy improwizowane 20.02.04, 23:23
          W niektórych klubach możesz kupić sobie
          > oryginalną, np. egipską, chustę (ok. 200 zł)

          w Karawanseraju są oryginalne egipskie pasy do tańca brzucha za 150 pln
          • lablafox Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 09:06
            Witaj beduinko, na naszym wirtualnym balu nie będą potrzebne pasy a 150 zł nam
            wystarczą wirtualne.Mozesz dołączyć do naszej zabawy 24.02.04 godz.19:00.
            Oczywiście w przebraniu, a taniec brzucha mozesz tańczyć z nami jako szczególny
            gość i damy Ci partię solową , niekoniecznie gdy my już padniemy.
            Lx
            • beduinka Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 10:50
              już wystarczy, że gdy tańczę w krajach arabskich, ludziom oczy poza orbitę
              wychodzą... więc podziękuję za solówkę... ale do was być może się przyłączę...
              choć wiekowo troszkę nie pasuję... 22 lata i 5 dni
              • lablafox Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 11:10
                Dlatego możesz być naszą ozdobą hahaha , brylancikiem w naszym pępku . Nie
                przejmuj sie wiekiem , myśmy kiedyś miały te 22 lata, a Ty kiedyś będziesz
                miała nasze.
                Lx
                • beduinka Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 14:00
                  lablafox napisała:

                  > Dlatego możesz być naszą ozdobą hahaha , brylancikiem w naszym pępku

                  cóż za wyróżnienie... chyba założę dzisiaj mój strój do tańca brzucha...

                  . Nie
                  > przejmuj sie wiekiem

                  nie przejmuję się... choć znów chciałabym być nastolatką tongue_out

                  , myśmy kiedyś miały te 22 lata, a Ty kiedyś będziesz
                  > miała nasze.
                  > Lx

                  a może umrę młodo tongue_out
                  • lablafox Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 14:07
                    Nie żartuj tak dotkliwie ,życie jest piękne po 20 roku życia też.
                    Lx
                    • beduinka Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 14:10
                      piękne jest... a ja jestem bardzo szczęśliwa...
                      lecz tęsknię za tymi czasami niewinności, czasami bez odpowiedzialności
                      • lablafox Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 14:41
                        hahaha , dorosłość to nie znaczy ,że więcej mogę i to bez pozowlenia
                        rodziców .To znaczy więcej odpowiedzialności i osobiste ponoszenie
                        konsekwencjiza decyzje . Czas niewinności i bez odpowiedzialnosci ?To se ne
                        wrati panie Hawranek, ne wrati.
                        Lx
                        • beduinka Re: Ruchy improwizowane 21.02.04, 14:44
                          ale czasem fajnie jest znów poczuć się dzieckiem...
                          choć teraz gdy studiuję i na raz (współ)prowadzę firmę - muszę się borykać z
                          różnymi sytuacjami, których jeszcze kilka lat temu nawet sobie nie wyobrażałam
    • bepeef Re: Przed balem 21.02.04, 09:59
      To O KTÓREJ ten taniec brzucha będzie tańczony?
      Bo akurat dzisiaj wieczorem wychodzę - wracam pewnie około 22-23.
      Z początku było mi trochę smutno, że nie będę - ale tak sobie
      myślę, ze ja i tak najwięcej przyjemności mam, gdy siedzę z boku
      i obserwuję...A że trochę obserwacja przesunie się w czasie?
      No cóż - takie są uroki sieci, że czas pełni rolę drugoplanową,
      inaczej niż w realu wink

      B.


      • marialudwika Re: Przed balem 21.02.04, 10:56
        Stroj balowy juz mam bede Beduinka,ubrana w burke i kwef,ale nie bede tanczyc
        tanca brzucha..
        ml
        • rudakitka1 Re: Przed balem 21.02.04, 14:15
          marialudwika napisała:

          > Stroj balowy juz mam bede Beduinka,ubrana w burke i kwef,ale nie bede tanczyc
          > tanca brzucha..
          Droga Ml tu gdzie mieszkam mawiają:"Dziołszka,nie lyj sie żurem",co znaczy mniej wiecej tyle co nie żartuj sobie,musisz tańczyćsmile.
    • olga55 Re: Przed balem 21.02.04, 11:16
      Własnie uskuteczniam taniec brzuchawink) Stoję przed lustrem i usiłuję go
      wciągnąć.Uuuuu, te wszystkie tłuste czwartki i inne dni kiedy nie miałam silnej
      woli.
      Może przebrać sie za dynię???Nie będzie problemu.
      • marialudwika Re: Przed balem 21.02.04, 13:23
        W zasadzie to nie wiem za co sie przebrac,mial byc zaklinacz wezy,ale jak on
        sie nosi?Mm nie podala czy stroj jest tajemnica i mamy miec/mozemy/ inne nicki??
        A moze za fakira sie przebiore???
        ml
        • mammaja Re: Przed balem 21.02.04, 19:16
          Napisze jeszcze dokladnie program balu - najpozniej jutro rano - bo mialam
          ciezki dzien dzisiaj.
          • marialudwika Re: Przed balem 21.02.04, 19:19
            Mamy jeszcze duzo czasu!!!!Dzis malo do mnie dociera,poza bolem w
            glowie..Pozdrowki
            ml
            • lablafox Niecałe 7 godzin 24.02.04, 12:16
              dzieli nas od balu.
              Jak nastroje? Jak przygotowania?
              Zgodnie z zaleceniami Mamy mojej przyjaciółki z czasów studiów , aby na balu
              wyglądać pięknie obowiązkowo ok.15:00 drzemanko . Mą twarz pokrywa już maseczka
              błyskawicznie odmładzająca. Za moment zanurzę się w oślim mleku z dodatkiem
              płatków różanych , a potemmmm....
              Potem wejdę , taaakaa pięęęęęęęęęęęękna , taka
              olśśśśśśśśśśniewaaaaaaaaaaaająca . Zobaczycie.
              Lx
              • wedrowiec2 Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 12:20
                Fryzjerka zamówiona, wizażystka też. Tylko co z tym kostiumemsad((((((
                • lablafox Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 12:22
                  Wisi - nie widzisz? Tylko trzeba go założyć.
                  Lx
              • marialudwika Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 12:21
                A mowi sie,ze szczesliwi godzin nie licza,hm.Stroju jeszcze nie mam,ale zawsze
                moge sie owinac jakims przescieradlem a na glowe kapelutek/dzinsowy/ i ciemne
                okulary.Albo turban z recznika...Pozdro
                ml
                • lablafox Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 12:25
                  Chusty dla wszystkich Pań , do tańca brzucha , już mam. Drogie kamienie w
                  pępuszki ,proszę we własnym zakresie .
                  Lx
                  • wedrowiec2 Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 12:34
                    Brylanty najlepszymi przyjaciółmi kobiety!
                    • em_em Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 14:59
                      przyniosłam śledzia w śmietanie i jabłuszkach, pasztet z makreli i koreczki -
                      gdzie mogę postawić, żeby sie nie zagrzały ?
                      • wedrowiec2 Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 15:04
                        W lodówce, druga półka od góry czeka na Twoje przysmaki.
                      • marialudwika Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 15:09
                        Te rybki to pewnie na jutro,w razie gdyby bal sie przeciagnaL!!!Ja chlodze
                        wyborowa i wedlinki z indyka,w postaci pysznie pachnacych kielbas.Na zakaske
                        salatka z krabow+groszek i majonez,do wyboru mule gotowne w bialym winie lub
                        piwie,fladry tlusto smazone,a z cieplych miesnych sate w sosie pinda/z
                        orzeszkow ziemnych/ i ryz dziki..A,jeszcze lumpie smazone w oleju a nadziewane
                        roznosciami +sos na bazie sambalu.A teraz ide zajac sie obiadkiem by miec
                        energie by Wam to wszystko serwowac.Pozdro
                        ml
                        W pepku umieszcze szmaragd,to moj kamien szczesliwy!
                        • em_em Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 15:22
                          > Te rybki to pewnie na jutro,w razie gdyby bal sie przeciagnaL

                          jutro to post .... ścisły ....... i głowa w popiół smile
                          • lablafox Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 15:37
                            W różnych miejscach , aby były pod rękę, porozstawiałam talerze z chruścikami ,
                            albo jak kto woli faworkami.
                            Jeszcze muszę doszyć tren do sukni i ozdoby do włosów zgromadzić .
                            Lx
                            • rudakitka1 Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 15:43
                              A ja siedzę i ryczesad,bo wszystkich poobrażałam i zamiast na bal ,to muszę groch z popiołu wyjmować.Chyba,że sie jaka dobra wróżka znajdzie i mnie wybawi.Tylko czy jaki książe się trafi jak ja taka zgryżliwa?sad.
                              • lablafox Jeszcze 3 godziny 24.02.04, 15:48
                                Ruda nie rycz - zrób sobie kąpiółkę z płynem relaksującym , maseczkę i inne
                                przyjemności i za 3 godziny zjawiaj się z Twoim Panem na balu.
                                Lx
                                • rudakitka1 Re: Jeszcze 3 godziny 24.02.04, 15:52
                                  lablafox napisała:

                                  > Ruda nie rycz - zrób sobie kąpiółkę z płynem relaksującym , maseczkę i inne
                                  > przyjemności i za 3 godziny zjawiaj się z Twoim Panem na balu.

                                  Ja już se zrobiłam przyjemnośćsad,włosy rozjaśniłam i mam w kolorze słomy!
                                  Koszmar!Ani MÓJ na mnie nie spojrzy!Ide ryczeć dalejsad.
                                  • lablafox Re: Jeszcze 3 godziny 24.02.04, 16:33
                                    rudakitka1 napisała:

                                    > lablafox napisała:
                                    >
                                    > > Ruda nie rycz - zrób sobie kąpiółkę z płynem relaksującym , maseczkę i inn
                                    > e
                                    > > przyjemności i za 3 godziny zjawiaj się z Twoim Panem na balu.
                                    >
                                    > Ja już se zrobiłam przyjemnośćsad,włosy rozjaśniłam i mam w kolorze słomy!
                                    > Koszmar!Ani MÓJ na mnie nie spojrzy!Ide ryczeć dalejsad.

                                    To może spojrzy na inne ? Mamy więc szanse. Rycz Ruda , rycz z kazdą chwilą
                                    twojego ryku , my mamy wieksze szanse .(tu powinno być "mruga oczkiem" , ale
                                    nie umiem ) Może przebierzesz się za fontannę ?
                                • mammaja Re: Jeszcze 3 godziny 24.02.04, 16:00
                                  Poniewaz bal jst demokratycznie skladkowy - kazdy co przyniesie niech wstawia
                                  do spizarki - komnatka chlodna,zacieniona - lodowki nie pomieszcza tych
                                  przysmakow. Ja na wejscie przygotowuje "raz na zab" - malenkie zakaski ,
                                  znajdziecie tu kawior czarny i czerwony, lososia , kulki z
                                  mieska ,obsmazane ,pasztet z dziczyzny i dla jaroszow - przepoyszna pasta z
                                  baklazanow na grzance. Zamiast "sluzby" mamy tu dzisiaj elfy i krasnale,ktorzy
                                  zgodzili sie pomagac na balu.
                                  Ruda - zastosuj sie na rad dobrej wrozki Lablafox - a sukienka napewno spadnie
                                  z nieba!
                          • marialudwika Re: Niecałe 7 godzin 24.02.04, 15:55
                            Ojoj!!A popiol mamy? Moze MM z kominka nam da?Pozdro
                            ml
                            P.S. W rzazie czego mam papierosowy,al az tyle by na wszystkie glowki miec to
                            jeszcze nie palesmile)))
    • rudakitka1 Skąd ten "Śledzik" 24.02.04, 16:19
      Karnawał dobiegł końca. W kościele fiolet i cisza. Ale zanim się skończył... Ostatki! Ostatnie, huczne dni karnawału!

      Ostatki większości z nas kojarzą się z nieśmiertelnym śledzikiem, mało kto wie, jak wyglądały inne zwyczaje z nimi związane. A było ich wiele. Trzy dni między niedzielą a Popielcem wypełniały zapustne tańce. Na Pomorzy był to miedzy innymi tzw. taniec lenny, wykonywany przez starszą wiekiem niewiastę. Tejże przytraczano do paska wiązkę lnu, a tancerka starała się w tańcu... podskakiwać jak najwyżej. Im wyższe podskoki, tym wyższy len w danym roku.

      Odrębnym wydarzeniem były rybackie zeszewiny. Dwa dni wiązano wielką sieć, by potem, zebrawszy się u szypra, uczepić ją pod sufitem i... zbiorowo się w niej huśtać. Z sieci należało się możliwie prędko wyplątać, a ostatni stawiał kompanom beczkę piwa. Z kuflami w rękach tańczono tzw. wiwat ? uwaga! Nie wolno było wylać ani kropli!

      Trzy dni intensywnego rozbawienia kończył ? wiadomo ? śledzik. Ale skąd nazwa tej zabawy? Otóż wiemy, że musi się ona skończyć o północy: do drzwi puka już Popielec jako czas dla zabaw niewskazany. Tymczasem rozbawionym często trudno było zaprzestać tańców. Wtedy do karczemnej izby wkraczała postać w łachmanach i ze śledziem w dłoni ? symbol Wielkiego Postu. Przebieraniec wypędzał z karczmy niekarnych tancerzy. Kto ociągał się zbyt długo, mógł nawet oberwać batem... Czasem Łachmaniarzowi towarzyszył diabeł, który za karę częstował ostatnich maruderów baardzo słonym śledziem... Zapowiedź wielkopostnego ograniczenia jadła?

      Jedno jest pewne: w ciszę Wielkiego Postu tradycyjnie wchodziło się roztańczonym krokiem.

      • marialudwika Re: Skąd ten "Śledzik" 24.02.04, 16:38
        To dobrze,ze przygotowalas tego sledzika Rudakitko,mniam,mniam jak on smacznie
        wyglada.Bedzie w sam raz na po polnocy,ale nie przecze,ze juz teraz chetnie bym
        go zjadla i kieliszeczkiem Wyborowej zimnej popila!!!Pozdro
        ml
      • marialudwika Re: Skąd ten "Śledzik" 24.02.04, 16:38
        To dobrze,ze przygotowalas tego sledzika Rudakitko,mniam,mniam jak on smacznie
        wyglada.Bedzie w sam raz na po polnocy,ale nie przecze,ze juz teraz chetnie bym
        go zjadla i kieliszeczkiem Wyborowej zimnej popila!!!Pozdro
        ml
    • ewelina10 Re: Przed balem 24.02.04, 16:47
      >>Nie wiem, czy te śledzie są dobre ? A dlaczego mają taki kolor ? <<

      Zapewniam, że na bal przyjdzie wysoki przystojny facet. Ma jednak jedną wadę,
      jest niesamowicie zgryźliwy. Sądzę jednak, że dziewczyny sobie z nim poradzą smile
      On może trochę się spóźnić.
      • lablafox Re: Przed balem 24.02.04, 16:54
        Czy musisz przebierać się z zgryźliwego faceta? Nie możesz tak po prostu za
        faceta?
        Lx
        • ewelina10 Re: Przed balem 24.02.04, 16:55
          Kto, ja ??? smile))
        • ewelina10 Re: Przed balem 24.02.04, 16:58
          Z tego co wiem on jest nie tylko zgryźliwy, ale i zabawny. Ponadto można go
          bardzo łatwo spłoszyć wink
          Tyle wiem i więcej nic nie powiem wink
          • lablafox Re: Przed balem 24.02.04, 17:01
            Czy On Cię prosił o zaanonsowanie, czy Ty mu robisz niedźwiedzią przysługę?
            przyjdzie , dobrze , będzie się bawił , ok. Po co jednak te tajemnicze wstępy?
            jaki cel?
            Lx
            • marialudwika Re: Przed balem 24.02.04, 17:04
              Czy zwierzeta maja wstep na bal??
              ml
              • lablafox Re: Przed balem 24.02.04, 17:06
                Byleby nie gryzły po nogach.
                Lx
            • ewelina10 Re: Przed balem 24.02.04, 17:17
              Bal przebierańców ma zawsze coś w sobie tajemniczego.
            • ewelina10 Re: Przed balem 24.02.04, 17:57
              hy hy hy duży z niego chłop, mieliśmy stanowić parę. Nawet nauczyliśmy się
              wiernie dialogów: ja jako jego żona i on. wink)) Wystraszył się egzaminacyjnych
              pytań. Myślałam, że ma być na wesoło. Spontaniczność będzie korzystniejsza.
              Mamy różne poczucia humorów i chyba tak jest lepiej crying
              Ja jednak nie stracham się tak szybko i wpadnę do Was. Chociażby po to, żeby
              odgadnąć kto jest kto wink Zaprosiłam go, bo płakałyście, że panów mało.
    • em_em Re: Przed balem 24.02.04, 17:14
      ależ mi Mammaja zabiła klina - siedzę obłożona książkami i nic nie mogę znaleźć,
      z tej rozpaczy osuszam przedwcześnie to co było na wieczór smile
      jak tak dalej pójdzie, to nie dotrwam
      • lablafox Re: Przed balem 24.02.04, 17:20
        emko , dotrwaj.
        Lx
        • bodzio49 Re: Przed balem 24.02.04, 17:29
          A ja nie mogę się do Mammai dopukać sad
          • marialudwika Re: Przed balem 24.02.04, 17:31
            Darujcie,ale ja nie bede miec cytatow z ksiazek!!!Puszcze wodze mej wlasnej
            fantazji,ot co...
            ml
      • ewelina10 Re: Przed balem 24.02.04, 17:37
        Mój towarzysz rozmyślił się. Nie przyjdzie.
        Włożył tyle już swojego trudu. Przygotował sałatkę Waldorf:
        seler, jabłka, orzechy i winogrona w majonezie.
        Kaczkę zrobił osobiście na trzy sposoby: kaczka w pomarańczach, w wiśniach i
        kaczka niespodzianka.
        Na deser: grejfrut z wisienką.
        Był już przebrany w smoking, ale w ostatniej chwili wystraszył sie swojej żony.
        Nie mam teraz z kim pójść na ten bal. Obiecuję jednak zajrzeć na chwilkę.
        Miłego wieczoru.

        PS' hy hy hy pomyliłam się. Przygotowałam kilka świetnych cytatów z Hotelu
        Zacisze. Myślałam, że po cytatach będziemy o 21-ej zgadywać, jaką postać się
        obrało. Nie zostaję jednak na lodzie. Suknię i tak włożę na dzisiejszy wieczór.
        • wedrowiec2 Re: Przed balem 24.02.04, 17:46
          ewelina10 napisała:

          > Mój towarzysz rozmyślił się. Nie przyjdzie.

          Namów towarzysza, może jeszcze zmieni zdaniesmile
          > Nie mam teraz z kim pójść na ten bal. Obiecuję jednak zajrzeć na chwilkę.
          > Miłego wieczoru.
          >
          > Myślałam, że po cytatach będziemy o 21-ej zgadywać, jaką postać się
          > obrało.

          Tak ma być. Rozpoznajemy się albo po cytatach, albo po opisie wyglądu.
          • marialudwika Re: Przed balem 24.02.04, 18:04
            Jakto po opisie???Ze swoim nickiem?
            ml
            • marialudwika Re: Przed balem 24.02.04, 18:19
              Ide prasowac i kompletowac szaty...no i sieste przedbalowa zrobic by moc
              tancowac do polnocy...Ciao!!!!
              ml
              • lablafox Jeszcze 11 minut 24.02.04, 18:51
                Czas na nas , kończmy ubieranie się , i powoli zmierzajmy ku Wenecji.
                lx
                • lablafox Drzwi zamknięte ? 24.02.04, 19:03
                  Czyżbym się pospieszyła? Nadlatuje nad pałac a tu cicho , ciemno i drzwi
                  zamknięte . Zrobię jeszcze jedną runde nad Europą.
                  Lx
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka