Dodaj do ulubionych

prezent nororoczny - nieco przydługi

02.01.11, 08:52
To mój prezent big_grin
Niedawno ktoś mi podesłał linka, zarezerwujcie godzinkę i obejrzyjcie, jest to niezwykła prezentacja tego, co można zrobić z ludzkim umysłem przy pomocy prostych technik. Generalnie mam poczucie, ze to się dzieje naokoło permanentnie - niekoniecznie w sferze religijnej (chociaż to najlepszy przykład) - to właśnie takie zabiegi (vide wiadomości wieczorne, reklamy, wychowywanie dzieci)

filmik - to jest pierwsza pozycja z playlisty, następne włączą się automatycznie
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 02.01.11, 14:57
      Chętnie obejrze wieczorem. Teraz mam tylko 5 minut smile Ale zobaczylam poczatek i kupuje.
      • fedorczyk4 Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 02.01.11, 22:39
        Mnie ciut przeraziło trwanie, bo nie miałam jak dotąd godziny na oglądanie, ale jak jutro ostawię autko do warsztatu i odwalę pańszczyznę to się dosiadę
        • lablenka_x Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 03.01.11, 10:33

          Zajrzę po skonczeniu działań typu kwota brutto x 22 :122 ,wynik odjąc od brutto i sprawdzić czy 22% wyszło takie samo.Co takie działania robia z moim umysłem ,to tez niewiarygodne jest.smile
          • pierogi_z_jagodami Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 03.01.11, 15:26
            Niewiarygodne jest, jak łatwo niektórych ludzi zaprząc do własnych celów, i to nie tylko religia tak działa! Na tym polega wychowywanie dzieci, kształtowanie kadr wojskowych, sukcesy niektórych charyzmatycznych przywódców religijnych, działanie w zespołach pracowników w niektórych wielkich firmach i cała medialna polityka.
            Wiecie jak zmienia się świat, kiedy się odstawi samą telewizornię i wybiera wiadomości dla siebie z netu?

            Ogólnie - dla mnie ten film to szok.
    • jej_maz Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 08.01.11, 04:24
      Ciekawe, ale przyznam, ze ja w przeciwienstwie do Ciebie odbieram to raczej optymistycznie: na kilkanascie osob jedynie cztery byly "najlepszymi kandydatami" z czego jeden okazal sie po prostu "dobrym czlowiekiem". Dopoki bedziemy mieli w spoleczenstwie ludzi typu Paul czy ten "good person", ktory nie skorzystal z "okazji" i jednak wartosci moralne zwyciezyly propagandowe techniki, to ciagle jestesmy OK jako ludzkosc a nie sadze, ze tacy ludzie znikna calkowicie.

      Nasuwa mi sie tu jednak pewna refleksja a dotyczaca potega edukacji. To ona daje mozliwosc wyboru i ksztaltuje charaktery i swiatopoglad, pomagajacy rozroznic dobro od zla. OK - wszytkie osoby byly na tym samym (wysokim) poziomie socjalnym, ale procent gotowy do uczynku niezgodnego z moralnym kodem spolecznym jest jednak relatywnie niski biorac pod uwage ilosc i to sofistycznyke presji ktorej byli poddani. Porownujac teraz propagande Immanow w krajach Islamu na pozbawione jakiejkolwiek edukacji spoleczenstwo, dochodze do wniosku, ze trudno sie dziwic kompletnemu otlumanieniu tych ludzi, gotowych zrobic najgorsze rzeczy li tylko pod wplywem nakazu religijnego autorytetu. Nie ma sie co dziwic, ze percepcja zachodniej kultury jest tak zla w Islamie: zgodnie ze statystyka ONZ w ciagu roku tlumaczy sie wiecej ksiazek na hiszpanski niz w ciagu ostatniego tysiaclecia (!) na arabski zas najpopularniejsza pozycja jest... "Mein Kampf" Hitlera. Prosze nie pytac mnie o zrodlo - zapodzialem link i nie chce mi sie terasz szukac, ale wierzcie mi na slowo, ze czytalem to w jakis oficjanym zestawieniu. Nie bez powodu ekstremisci oblewaja kwasem dziewczynki idace do szkoly w Afganistanie - niewyksztalcona masa latwiej sie steruje. Mysle, ze zamiast wysylac nowe jednostki wojskowe do walki, powinno wysylac sie wiecej srodkow aby wlasnie tym dziewczynkom dac szanse wyboru.

      Odbieglem troche od tematu ale mysle, ze tyko "troche" wink Dziekuje - rzeczywiscie ciekawy material.
      • jej_maz PS 08.01.11, 04:27
        Cholera...nie cierpie literowek u siebie - przepraszam.
        • pierogi_z_jagodami Re: PS 08.01.11, 19:53
          No wiem, w "SZIKAGO" takich nie mają wink
      • pierogi_z_jagodami Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 08.01.11, 19:52
        Zasadniczo masz rację. Właściwie niezasadniczo też ją masz. Gdyby eksperymentowi byli poddani ludzie prości, niewykształceni, to byłaby masakra, bo takimi się świetnie manipuluje i nie tylko w społecznościach muzułmańskich. Wbrew pozorom, o czym być może nie wiesz, wielu Arabów chce spokojnie żyć i wychować swoje dzieci bez żadnych wojen i agresji. Wojująca moherowata poprawność zbiera paskudne żniwo sad
        • jej_maz Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 08.01.11, 20:36
          Boje sie, ze wkraczamy w temat, ktory moze znowu skonczyc sie jakas dyskusja (polityka), a ja mam tutaj raczej dosyc jednoznaczne opinie. Na przyklad ja nie zauwazam tych "milujacych" pokoj wyznawcow Islamu, poniewaz takich chyba nie ma. Jest to religia, ktora nastawiona jest na walke o dominacje a nie jak Chrzescijanstwo, Judaizm czy Buddyzm na koegzystencje. Nie widze i nie slysze zadnych protestow w karajch muzulmaskich przeciw terroryzmowi a niech tyko ktos narysuje jakas karykature Mohammeta! Tutaj (w Canadzie) glosno sie mowi o oburzeniu ludzi na tych "wielbiacych pokoj i spokojne zycie" obywateli naszego spoleczenstwa ze jasno, wyraznie i glosno nie wyrazaja swojej dezaprobaty przeciw takim akcjom slusznie (moim zdaniem) uznajac, ze ta cisza jest niemym poparciem ekstremizmu. Z reszta w Kairze odbyl sie protest przeciwko ostatniemu atakowi przed kosciolem Coptic Christian w ktorym zginelo tylu ludzi... bralo w nim udzial raptem 500 osob a ile z tego bylo Muslims? Kazdy na pewno pamieta co sie dzialo (i dalej dzieje) po publikacji slynnego rysunku Mahommeta w turbanie w ksztalcie bomby. Tak czy inaczej zyjemy w ciekawych czasam ale mam nadzieje nie dozyc dnia, w ktorym Islam opanuje swiat a ten dziej jest blizszy niz nam wszystkim sie wydaje. Eh... znowu zaczynam... przepraszam... to co z ta kawa? wink
          • jej_maz Wracajac... 09.01.11, 03:31
            ...jednak do podstawowego tematu to dzisiejsza masakra w Arizonie jest niczym innym tyko efektem wlasnie technik prezentowanych w tym reportazu - glosno sie mowi o odpowiedzialnosci jaka ponosi Sarah Palin i jej sugestywna propaganda "celownika". Tragedia polega na tym, ze tym razem nie jest to "setup" tylko prawdziwe ofiary...
            • pierogi_z_jagodami Mężu_Onej 09.01.11, 18:40
              Mieszkałam w kraju arabskim. Nieco znam kulturę i religię, od kuchni. Myślę, że czuję to lepiej niż ktoś z zewnątrz.

              Należy rozróżnić hasła wychwytywane przez wielkich manipulatorów, którym jest potrzebny 'wielki wróg', od tego, co się dzieje na co dzień w zwykłym życiu. Przypominam, że zalecenie - idźcie i nawracajcie nie jest wzięte z Koranu. W imię tych słów nasze kochane chrześcijaństwo spływało krwią przez wieki, teraz już nie może, całe szczęście, bo byśmy sobie tu tak radośnie nie klikali. Przypominam, że wśród Arabów, muzułmanów też, żyją ludzie wykształceni, otwarci i reformowalni, słowo honoru daję, że są. To znaczy - dla jasności - zapewne nie wszędzie żyją. Przypominam, że kiedy nie było muzułmanów z ich ropą naftową, wrogami odpowiedzialnymi za to że krowy mleka nie dawały itp byli Żydzi - odwieczni wierzyciele wink. Ilu ich tu wyrżnięto w średniowieczu, nie muszę chyba przypominać.

              I tak oto doszliśmy do polityki drogi Mężu_Onej. big_grin
          • monia.i Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 09.01.11, 03:49
            <Na przyklad ja nie zauwazam tych "milujacych" pokoj wyznawcow Islamu, poniewaz takich chyba nie ma>
            A może po prostu tych normalnych i miłujących nie widzisz, ponieważ nie rzucaja się w oczy?
            Bo najłatwiej dojrzeć extrema, wszystkie. Najlepiej te wynaturzone lub karykaturalnie podkreślone. Tak jak z osławionymi "moherami" - ekstremalne zachowania, nie mające nic wspólnego z przeciętnie spokojnym, wierzącym, katolikiem. Nie rzuca się w oczy, nie tkwi na Krakowskim Przedmieściu, nie mówi "Komoruski" o urzędującym, nie wdaje się w polityczne dysputy - ale wierzy wiarą nie opluwającą, tylko kochającą.
            • monia.i Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 09.01.11, 03:58
              Chrześcijaństwo z koegzystencją też chyba swego czasu miało jakiś problem smile
            • jej_maz Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 09.01.11, 04:25
              monia.i napisała:


              > A może po prostu tych normalnych i miłujących nie widzisz, ponieważ nie rzucaja
              > się w oczy?

              Wlasnie to napisalem i wyjasnilem dlaczego; ja (i bardzo wileu innych) nie widzi, poniewaz nie zabieraja glosu aby potepic extremalne zachowania a to jest milczacym poparciem. U Was jest "moher", ale jest tez druga strona spoleczenstwa i tym samym jest balans - w Islamie jest tylko expansja.

              Przepraszam, ale nie zgodze sie z Twoim porownaniem Chrzescijanstwa do Islamu. To znaczy na podstawie indywidualnych przykladow wypaczen, lub "w imie" tak, ale nie z fundamentalnego, filozoficznego puntu widzenia. Islam jest religia regulujaca nie tylko sprawy "duszy", ale poprzez uklady spoleczne, rodzinne az do ubioru i miejsca kazdego poddanego - chrzescijanstwo nie. Druga zasadnicza roznica jest to, ze Islam wymaga od swoich poddanych albo zmuszania "niewiernych" do przejscia na ich wiare, albo... wymordowania. Po prostu nie ma innej opcji w Koranie.

              Boje sie rozmowy o Islamie tutaj, poniewaz ja zyje, pracuje z jego wyznawcami na codzien i dlatego pewne pojecia, przyklady moga wydac sie w kraju abstrakcyjne.
              • fedorczyk4 Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 09.01.11, 11:37
                Marku, ależ jest mnóstwo pozytywnych opcji w Koranie. To jest w sumie bardzo mądra i piękna księga, tylko niektórzy interpretatorzy nie są. Pamiętasz, mieszkałam i pracowałam przez wiele lat we Francji i miałam do czynienia z róznymi wyznawcami Islamu, jedni wzbudzali we mnie same negatywne odczucia, inni dokładnie takie same jak moi współwyznawcy, czyli zdeterminowane jedynie ich własnymi charakterami niezależnie od wyznawanej religii.
              • fedorczyk4 Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 09.01.11, 11:43
                "Przepraszam, ale nie zgodze sie z Twoim porownaniem Chrzescijanstwa do Islamu. To znaczy na podstawie indywidualnych przykladow wypaczen, lub "w imie" tak, ale nie z fundamentalnego, filozoficznego puntu widzenia. Islam jest religia regulujaca nie tylko sprawy "duszy", ale poprzez uklady spoleczne, rodzinne az do ubioru i miejsca kazdego poddanego - chrzescijanstwo nie. Druga zasadnicza roznica jest to, ze Islam wymaga od swoich poddanych albo zmuszania "niewiernych" do przejscia na ich wiare, albo... wymordowania."
                No co Ty, a Inkwizycja, a Konkwista, a Krucjaty, a Noc Świetego Bartłomieja, a Pogromy ? To wszystko było głaskaniem po główkach innowierców? To, że teraz chrześcijanizm przyjął taką a nie inną formę (w znaczeniu nieagresywną) jest wynikiem ogólnego procesu cywilizacyjnego, a nie narzuconej przez Biblię filozofii.

                • jej_maz Re: 09.01.11, 21:26
                  Fed - potwierdzasz moje slowa: "Inkwizycja, Konkwista, Krucjaty, Noc Świetego Bartłomieja, Pogromy" sa wypaczeniami Chrzescijanstwa "w imie" o ktorych pisalem, podczas gdy Islam ma to "hard coded" w filozofii. Z reszta nie zgadzam sie z tu z Krucjatami - wystarczy poczytac zrodla historyczne dlaczego do nich doszlo: mahometanie zablokowali dojscie do Swietej Ziemi mordujac wszystkich pielgrzymow i wyprawy te byly przede wszystkm akcja majaca na celu zapewnienia bezpieczenstwa dla wedrowcow z tym, ze zgodze sie ze przegieto pale.

                  W ogole uwazam jako technokrata (z duzym humanistycznym podejsciem do zycia, ale jednak technokrata) ze najbardziej logiczna dla mnie religia jest Judaizm: w koncu jak ktos nie wierzy na przyklad w ewolucje, ma "boza" opcje ale panstwo i prawo jest juz inna para kaloszy (oczywiscie tez jest w Judaizme ekstrimizm, ale jednak wydaje sie byc marginalnym). Islam i Chrzescijanstwo zostaly zalozone przez wybitne jednostki, ktore swoja charyzma i sila charakteru potrafily narzucic pewne prawa bardzo potrzebne spoleczenstwu w danym okresie historycznym. Mohammed zlapal w ryzy barbarzynskie plemiona zyjace na Polwyspie Arabskim a Jezus dal nadzieje tym, ktorzy nie mieli jej w czasach razacych niesprawiedliwosci spolecznych.

                  Mysle, ze jestesmy swiatkami normalnej historycznej przemiany, gdzie jedno spoleczenstwo (kultura) jest u szczytu dobrobytu i bedac tym usatysfakcjonowana zatraca swoj "zab" a druga, glodna wydaje sie byc agresywna i wyjdzie zwyciesko z tej konfrontacji. Tak bylo przy upadku Cesarstwa Rzymskiego, gdy nadeszlo Chrzescijansto, tak bedzie z Islamem, ktory zdominuje swiat. Biorac tez pod uwage, ze jednak Islam jest o te kilkaset lat mlodszy, bedziemy mieli kolejne "mroki sredniowiecza" w innym wydaniu. Jak juz pisalem; ja chyba juz tego nie dozyje, ale jakby to majac umiarkowanie konserwatywne poglady, w najgorszym przypadku zapuszcze brode i zafunduje sobie kolejna (moze nawet dwie wink) zony, zas bedac zwolennikiem porzadku publicznego z pewna ulga przywitam Sharia Law, gdzie beda ucinac rece zlodziejom wink Co zrobia ultra liberalowie to naprawde nie wiem - na pewno nie zdaja sobie sprawy jakieo bata sobie sami kreca na wlasna pupe i dla przykladu (i to nie bede szukal daleko tylko podam wiadomosc z piatku) w Somalii na terenach opanowanych przez Islam wprowadzono zakaz podawania reki na przywitanie miedzy kobieta i mezczyzna i zakaz rozmowy w miejscu publicznym, jezeli kobieta i mezczyzna nie jest spowinowacona. Tutaj. O radosnym klikaniu nie bedzie mowy wink

                  Jagodko (pozwol tak), wiem, znam i rozumiem. Mieszkam w aglomeracji, gdzie jako bialy chrzescijanin jestem w mniejszosci i naprawde nie spokojnie podchodze do tematu, ale z drugiej strony ciesze sie ze mam tyle lat ile mam... martwie sie tylko o to w jakich czasach przyjdzie moim dzieciom doczekac moich lat wink
                  • jej_maz Errata 10.01.11, 01:24
                    Przeczytalem sie raz jeszcz majac jakies przeczucie ze pominalem cos istotnego i rzeczywiscie: "uciekla" mi konkluzja dlaczego moja "technokratyczna logika" preferuje Judaizmu nad Islamem i Chrzescijanstwem. Otorz uwazam, ze w Judaizmie pojecie Boga jest li tylko(!) abstrakcyjna wizja Stworcy, kogos (a moze czegos) ponad absolutnie wszytkim, podczas gdy w pozostalych omawianych religiach "dochodzi" do tego osoba, prorok, ktory jest czlowiekiem, historyczna postacia a jako taki dostarcza - przy krytycznym przemysleniu - wiele kontrowersji i tym samym prowadzi do watpliwosci w stosunku do samej religii. Judaizm jest od tego wolny i automatycznie bardziej "klarowny".

                    Oczywiscie wszystko moim zdaniem wink
                    • pierogi_z_jagodami Re: Errata 11.01.11, 01:01
                      Z a p o m n i a ł e ś o Chińczykach big_grinbig_grinbig_grin
                    • pierogi_z_jagodami Errata do erraty 11.01.11, 10:47
                      wprowadzenie elementu wysłannika Boga na ziemię otwiera możliwość kreowania człowieczych namiestników, religijnych nauczycieli, mam wrażenie że to taki wytrych, z którego można sobie pokorzystać wychowując owieczki
                      • fedorczyk4 Re: Errata do erraty 11.01.11, 12:11
                        Tak, ale zdrugiej strony pozwala to na zdyscyplinowanie ukladów społecznychwink
    • pierogi_z_jagodami Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 11.01.11, 00:58
      A tak mi sie na koniec chciało kilka slów kliknąć. Zmiany cywilizacyjne powoli przekształcają społeczeństwa, nie mnie osądzać czy w dobrym kierunku, czy złym. Przez to przechodzą wszystkie nacje. Każda ma swoją drogę. Jedne dominują dzięki orężu, inne dzięki eksportowanej kulturze, czy osiągnięciom naukowym.

      Wydaje mi się, że powinno się pamiętać o tym, o czym dzisiaj w dwójce mówił profesor Pomianowski. Audycja była o różnych rzeczach, a m. in. o polskim wrażliwcu który był zafascynowany twórczościa wyjątkowego niemieckiego poety w czasie przed i w trakcie II wojny światowej i jakie byly tego skutki.

      Profesor powiedział, że - "wiara w zbiorową odpowiedzialność innej rasy lub narodu jest cechą wspólną każdego motłochu" i to bardzo mocno zabrzmiało.
      • jej_maz Re: prezent nororoczny - nieco przydługi 12.01.11, 17:19
        Alez ja sie z tym Twoim profersorem nie zgadzam! Wierze w zbiorowa odpowiedzialnosc! Wierze w to, ze - miedzy innymi dzieki podobnym technikom propagandowym jak w inicjujacym ten watek wpisie, Goebbels otlumanil caly narod a Niemcy nie przeciwstawiajac sie garstce oszolomow i manipulantow na poczatku i pzwalajac na objecie wladzy przez Hitlera, sa odpowiedzialni jako narod za to co sie stalo pozniej.

        Posune sie dalej i powiem rozszerzajac moj punkt widzenia, ze poczucie zbiorowej odpowiedzialnosci jest podstawa wiezi spolecznych, gdzie na przyklad dana grupa (powiedzmy wioska) troszczy sie o jej czlonkow, ktorzy nie moga sobie dac sami rade (powiedzmy osoby starsze i samotne). Odejscie od tej zasady "zbiorowej odpowiedzialnosci" jest objawem znieczulicy a to juz patologia spoleczna.

        Idac dalej mozna zadac sobie pytanie, czy w zwiazku z tym mozna scharakteryzowac kazdy narod, czy "przypiac mu jakas latke"? Mysle, ze tak. Uwazam, ze dana grupa spoleczna zyjac razem przez iles tam pokolien, wyrabia charakterystyczne tylko sobie cechy, ktore sa odrebne od innych narodow. Nie na darmo i bez powodow mowi sie o dokladnym Niemcu, "zimnym" Angliku, gadatliwym Wlochu, itd, itp. Oczywiscie sa jednostki (procenty nawet) w danej grupie wyjatkowe i odbiegajace od "narodowej normy", ale generalnie to cos w tym jest. Najlepszym przykladem sa tu Cyganie - osobiscie nie slyszalem o ani jednym ucziwie i ciezko pracujacym przedstawicielu tego narodu.

        Milo sie klikalo, dziekuje za uwage i do uslyszenia moze znou kiedys. Zycze Panstwu raz jeszcze wszystkiego najlepszego!

        Uklony - Mark
        • jej_maz PS... 12.01.11, 20:40
          ...dotyczace Islamu i jego wyznawcow. Wlasnie przeczytalem bardzo ciekawy artykul jednej z publicystow naszej "The Glob and Mail". Naprawde warto wlozyc troche wysilku w tlumaczenie i przeczytanie tego artykulu. Jest to jeden z nielicznych jak na razie glosow, ale sam fakt, ze jest to krok w dobrym kierunku bardzo sie tu liczy. Oczywiscie najciekawsze sa komentarze czytelnikow ponizej i to one wlasnie najlepiej odzwierciedlaja nastroje "ulicy". Przyznam, ze wiele z faktow zawartych w tym eseju po prostu nie wiedzialem. Ciekawe.

          Jednym z komentarzy pod, jest zwrocenie uwagi na fakt, ze o ile doktryna chrzescijanska byla dyskutowana i "dopracowywana" przez kilkaset lat nim zostala dogmatem, to Islam "zamknal" dyskusje bardzo szybko (raptem kilka dziesiecioleci) i pojawiajace sie glosy o powroceniu do tematu aby rozwiac wiele watpliwosci i kontrowersji Koranu sa (moim zdaniem) jak najbardziej i na miejscu i na czasie. Mysle, ze optymistycznie zakonczenie tematu, co? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka