mammaja 29.11.04, 22:33 Bardzo beda mile w przedswiatecznym nastroju! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie Potwornie upalne Andrzejki jeszcze raz 29.11.04, 22:41 Poranek jest jeszcze chlodny, ale ma byc 41 stopni. Jutro ochlodzenie do 35. Obawiam sie ze w ogrodzie niektore sadzonki mi uswierkna, zaraz po powrocie z pracy polece w grzadki sprawdzic zniszczenia, potem zabieram wszyskich chetnych na basen. Wieczorem bedziemy lac wosk z przyjaciolmi. Milych Andrzejek wszystkim zycze Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Potwornie upalne Andrzejki jeszcze raz 29.11.04, 22:58 Luizo - zycze ci zeby ci sie "ulalo" wszystko o czym marzysz.I napewno nastepny rok bedzie lepszy Odpowiedz Link
mammaja Re: Andrzejki 30.11.04, 12:35 Dziendobre poludnie! Swiat przykryty szara czapa, od rana ciagle dzwoni telefon,a Andrzeje wyszli i robie za sekretarke.Mam dosyc! Ide na zakupy! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 13:52 Sa pogodne i jasne,nawet zaswiecilo sloneczko )) Jest,jak na ostatni dzien listopada cieplo,az 8 stopni i wiele drzew ma nadal liscie. Niedawno powrocilam do domku,stwierdzajac,ze wszedzie dobrze,a w domu najlepiej! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 14:51 SLONCE !!! )) Od rana bezchmurne niebo, pieknie jest... A ja mam slonce w kapeluszu... On the sunny side of the street... Jutulaczka ))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 15:55 W Poznaniu cieplutko , jak wczesną wiosną. Porobiliśmy ostatnie przygotowania przed mężowskim wyjazdem do sanatorium , coby nie wyglądał jak ostatnia siermięga no i podryw sanatoryjnych kuracjuszek szedł łatwo i miło. Chyba się tym wyjazdem denerwuje , bo ciśnienie mu skoczyło znowu i go przydusza. Teraz leży. Jeśli jurto pogoda bedzie taka jak dziś to chyba go wywiozę samaochodem , bo nie darowałabym sobie gdyby mu się coś po drodze przytrafiło , zwłaszcza podczas dźwiganie ciężkich walizek. A tak a propos , dlaczego te walizy są takie ciężkie , jeżeli "chory" jedzie ponoć na rehabilitację i powietrza nadmorskiego zażywać? Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 16:04 Q tej chwili w poznaniu nastapiła liliowa pora -niebo liliowe , świat liliowy , yak jest od kilku dni . Lubię tę liliowość. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 16:09 Wodnik jeżdził przez wiele lat do swojej ukochanej Szczawnicy, by zmienić klimat z morskiego na lądowogórski. Gdy zamieszkaliśmy w Zakopanem i był już na emeryturze, też zmieniał klimat z zakopiańskiego na ... szczawnicki.I zawsze _bagażnik był pełen niezbędności ))) 0czywiście jeżdził do sanatorium /kłopoty z drogami oddechowymi/. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 21:35 hahaha , Alferdko kochana , mój małżonek podkreśla cały cza ,ze jedzie do SZPITALA sanatoryjnego i tam żadnych ekscesów damsko/męskich nie będzie. Zabiera ze sobą 3 piżamy - na każdy tydzień jedną. Zapowiedziałam ,że wszystkie baby dzwoniące do niego po pobycie w SZPITALU sanatoryjnym będę traktowac brutalnie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 21:03 Komputer ożył. Dostał nowe oprogramowanie i odpowiednie sterowniki do starego sprzętu. Wprawdzie tylko kibicowałam instalacji, ale zmęczona jestem okrutnie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 21:18 Wykonałam zapasowe kopie wszystkich dokumentów, ale zapomiałam o gadu-gadu. Bardzo prosze, podajcie mi Wasze namiary na mój adres gg. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 30.11.04, 22:23 Pozegnalam milych gosci i chyba padne obejrzec film Zanussiego, ktorego nie widzialm. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda - nici z ochlodzenia 30.11.04, 22:31 Na dzisiaj zapowiadaja 41 stopni. Jedyna nadzieja w zimnym wietrze z poludnia, ktory ma nadleciec dzis po poludniu i przyniesc burze oraz ochlodzenie do 25 stopni. Ogrod jest zaslany strzepami kory z liniejacego na lato eukaliptusa, ale jest tak goraco ze nikomu nie chce sie wyjsc i grabic trawnikow. W biurze chlodno, bedzie przyjemnie pojsc na joge i moze troche pospac w czasie relaksacji ;oD Pozdrawiam, zyczac milego srodka tygodnia Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Sroda - nici z ochlodzenia 01.12.04, 09:44 Na szczęście "przepowiednie" synoptyków się nie sprawdziły i jest słonecznie i bardzo przyjemnie.Miłego dnia) Odpowiedz Link
no_no Re: Sroda - słoneczna 01.12.04, 12:01 Witam) Jak zawsze, jak zwykle, mimo wszystko i na przekór No) Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda - słoneczna 01.12.04, 12:12 Slonko - optymosityczne.Od rana walczylam z makulatura,bo dzis samochod zbieral sprzed domow - udalo sie sporo papierzysk usunac z domu. Poza tym sprzatanie po gosciach - niby nic - a sprzatanie,ladowanie do amywarki,itp.na pare godzin.Pozdrawiam slonecznie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda - słoneczna 01.12.04, 14:53 Pierwszy dzien grudnia... Witam - Paryz chlodny, szary, ale usmiechniety ))) jutulaczka Odpowiedz Link
dado11 Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 19:55 Sroda byla milym dniem, troszke sloneczko poswiecilo i od razu poprawilo mi humorek. Wczoraj mielismy na posesji nieproszonego goscia, ktory salwowal sie ucieczka przez plot przed naszym dzielnym, kustykajacym psem Trzeba bylo wzywac ochrone itp. Nieprzyjemnie dosyc W nocy spalam jak zajac, niespokojnie sciskajac w reku pilota od alarmu(( Mam nadzieje, ze zgodny, przenikliwy chor wrzaskow jamniczych zniecheci typa do powtornych odwiedzin... W poniedzialek bylam z corka w Siedlcach, w najsmutniejsza pogode, na jaka stac jesien, to zapomniane przez kapital miasteczko wygladalo, jakby czas sie tam zatrzymal 20 lat temu. W obliczu szarosci mzacej z nieba, nastroj panujacy, to dominujacy smutek i poczucie beznadzieji... Ale wystarczylo sie cieplo usmiechnac do nieco nastroszonych urzednikow i wszystko bylo w porzadku Moje dziecko nie moglo zrozumiec, ze nie ma tam McDonalda...Zreszta w okolicy tez nie ma. Poza tym wszystko jak zwykle Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 20:00 Milo ,ze sie odzywasz,Dado! Wspolczuje wizyty nieproszonego goscia.U nas tez jakos leci,pominawszy fakt, ze jutro znowu jest czwrtek i powinnam byc w trzech miejscach naraz o jednej porze.Wariactwo! Odpowiedz Link
dado11 Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 20:09 Mammaju, zwolnij troszke Hmmm,... i kto to mowi... Serdecznie pozdrawiam D. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 20:13 Zwolnij, Mm, zwolnij. Jeszcze niedawno myślałam, że moja obecność jest niezbędna w pracy. Okazuje się, że wystarczy telefon (dziś sekretarka dzwoniła 4 razy) i internet, by wszystko, mimo mojego kolejnego zwolnienia lekarskiego funkcjonowało prawidłowo. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 21:05 ja zwolnilam - tylko tak sie pechowo uklada,ze awlasnie w czwartek sie nakladaja sprawy Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 21:34 Moj dzien byl raczej z tych srednich.Pogoda raczej ponura,nastroj tez. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda - s?oneczna 01.12.04, 21:52 Pod wieczor poszlam z Truszka na spacer,bo spedza popoludnie u nas. Piesek jest plochliwy i pod sklepikiem osiedlowym cos ja przestraszylo, szarpnela sie i wyjela glowe z obrozy.Cwalem rzucila sie do ucieczki i zniknela w lasku, ja przerazona za nia.Wybiegam na nasza uliczke,a sunia grzecznie czeka przed furtka. Poprostu nie lubi obcych Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek, dzien gromu 01.12.04, 23:30 Od wczorajszego wieczora niebem przelatuja przelotne burze. Pada i siapi. Z 41 stopni zrobilo sie 18 - pelna ekstaza! Ogrod zarasta dom w zdumiewajacym tempie. Dzis otwieraja olbrzymi sklep IKEI, ktory zamierzamy zwiedzic po obiedzie. Pozdrawiam wygladajac weekendu Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek, dzien gromu 02.12.04, 14:44 A tutaj sie ochlodzilo nagle w ciagu dnia Jakies 5 stopni "na oko" Szaro. Mgliscie jakos. Ale ja "on the sunny side of the street" )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 68 01.12.04, 23:37 Jest dobrze. Rozwod w toku , praca Ok , z wezem sie dogaduje . Mlodziez dziekuje dobrze. Ale mnie taka tesknota za Paryzem ogarnela (( Po co ja stamtad wyjechalam... Kran Polnocny. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 08:37 Wczoraj zawiozłam męza do Kołobrzegu i wróciłam z powrotem do Poznania. Pogoda piękna , słoneczko , chłodno .Piękne widoki zwłacza między Wałczem - Czaplinkiem i Połczynem gdzie jeździ się serpentynami. Rezerwat 5 jezior o tej porze roku niezwykle malarski - jeziora w kolorze stali , stoki rdzawobrunatne od bukowych liści i siwe słupy , staruch , odromych , wysokich buków. Gorzej z powrotem , ciemno , i tylko wijąc się serpentyna z wrażeniem ,ze jeździsz w kółko , bo prostej drogi brak Chciałam zobaczyć co słychać , a portal sie nie otwierał. Dziś obudziłam sie sama i tak przez 21 dni? W domu cisza. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 08:54 Piekne ,niebieskie ,niebo,jasno.Wyz atmosferyczny. Witam i zycze milego dnia,sama zas wybywam. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 - do Lbx 02.12.04, 10:58 Kochana - gdzie tam sama! Przeciez masz nas, bogate w tresc i forme forum,czynne o kazdej porze dnia i nocy Wprawdzie nie zastapimy mzonka,ale bedziemy ci wiernie towarzyszyc, a pomysl jaki wroci steskniony i pelen sily! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 - do Lbx 02.12.04, 11:00 A tak wogole,to wlasnie niebo "sie przetarlo",wyjrzalo slonce, od razu jest weselej - szkoda,ze musze ruszyc w miasto niebawem. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 - do MM 02.12.04, 11:15 mammaja napisała: > Kochana - gdzie tam sama! Przeciez masz nas, bogate w tresc i forme > forum,czynne o kazdej porze dnia i nocy Wprawdzie nie zastapimy mzonka,ale > bedziemy ci wiernie towarzyszyc, a pomysl jaki wroci steskniony i pelen sily! Mammaju wiem , kochana ,że mam Was , dlatego jestem tutaj i się uzewnętrzniam:- )) hahaha. Co ja bym bez Was zrobiła ? Pamietam ubiegłoroczne ciężkie szpitalne chwile i potem dom i Was podtrzymujących. A i teraz tez , podobnie , choć i problem inny. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 68 - do MM 02.12.04, 15:08 lablafox napisała: > Pamietam ubiegłoroczne ciężkie szpitalne chwile i potem dom i Was > podtrzymujących. > A i teraz tez , podobnie , choć i problem inny. Witam. Lx trzy tygodnie szybko zleci, a jak sama zauważyłaś ... teraz problem jest inny. Na same święta zwrócą Ci męża jak nowego. hy hy hy ... mój mąż nie lubi tego całego zamieszania przedświątecznego. Co roku się zarzeka, że musi sobie jakieś alibi z wyjazdem wymyślić na ten okres Pogoda piękna, dobrze się jeździło po mieście. Dzień udany, chociaż mogłabym trochę ponarzekać, że za dużo pieniędzy wydałam na prezenty. Koniec listopada, grudzień i styczeń ... to okres wzmożonej "aktywności" wydatków. Kumulują mi się w tym czasie prawie wszystkie uroczystości najbliższych, że nie wspomnę o świętach ... Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 68 - świat jest piękny... 02.12.04, 11:01 Witam wraz z Lionelem Richie refleksyjną piosenką - "ONE WORLD"... We only have one world we only have one love.. No - one serce) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 - świat jest piękny... 02.12.04, 11:18 Taj No-no , świat jest piękny, nawet w bezruchu morza (wczoraj takie było w Kołobrzegu) Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 68 - świat jest piękny... 02.12.04, 11:52 lablafox napisała: > Taj No-no , świat jest piękny, nawet w bezruchu morza ___________________ Hmm..morze...bezbrzeżna toń wód...przy bezwietrznej pogodzie wydaje się takie spokojne, bez życia, leniwie trwające w pozornym bezruchu, łagodne, niczym baranek obmywający delikatnie 'stopy' ziemi... wystarczy jednak mały podmuch wiatru, by je ożywić, zmarszczyć lico, a przy silniejszym wietrze doprowadzić do stanu wzburzenia... Miałem okazję wielokrotnie przyglądać się morzu, gdy wiały huraganowe wiatry, a sztorm osiągał 12 stopni...pomimo, że stałem w znacznej odległości od brzegu, ukryty za wydmami, czułem się taki malutki, taki ledwie pyłek wobec kipieli... Byłem przerażony rykiem granatowych fal, uderzających z ogromną siłą o ląd... Morze, może fascynować swym pięknem szafirowej toni w słoneczny, bezwietrzny dzień, musi budzić respekt, poruszone wiatrem... No - na wszelki wypadek, kłaniam się żywiołom Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 - świat jest piękny... 02.12.04, 13:02 no_no napisał: > lablafox napisała: > > > Taj No-no , świat jest piękny, nawet w bezruchu morza > ___________________ > > Hmm..morze...bezbrzeżna toń wód...przy bezwietrznej pogodzie wydaje się > takie spokojne, bez życia, leniwie trwające w pozornym bezruchu, łagodne, > niczym baranek obmywający delikatnie 'stopy' ziemi... wystarczy jednak mały > podmuch wiatru, by je ożywić, zmarszczyć lico, a przy silniejszym wietrze > doprowadzić do stanu wzburzenia... > > Miałem okazję wielokrotnie przyglądać się morzu, gdy wiały huraganowe wiatry, > a sztorm osiągał 12 stopni...pomimo, że stałem w znacznej odległości od brzegu, > ukryty za wydmami, czułem się taki malutki, taki ledwie pyłek wobec kipieli... > Byłem przerażony rykiem granatowych fal, uderzających z ogromną siłą o ląd... > Morze, może fascynować swym pięknem szafirowej toni w słoneczny, bezwietrzny > dzień, musi budzić respekt, poruszone wiatrem... > > No - na wszelki wypadek, kłaniam się żywiołom Wczoraj , zmeczone sztormami , odpoczywało , rozleniwione, lekko i czasami jakby bezwiednie i sennie oddychając. Dziś szumi i burzy się.( to relacja telefoniczna) Tak no_no masz rację, poruszone wiatrem budzi respekt i strach , ale fascynuje. Kocham morze. Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 68 - One World 02.12.04, 11:19 we just need to want together we just need to talk together we just need to come together No - idźmy więc razem, rozmawiajmy, cieszmy się sobą... mamy tylko jeden świat...piękny świat) Odpowiedz Link
jan.kran Re: 21 dni... 02.12.04, 14:22 lablafox napisała: > Wczoraj zawiozłam męza do Kołobrzegu i wróciłam z powrotem do Poznania. > Pogoda piękna , słoneczko , chłodno .Piękne widoki zwłacza między Wałczem - > Czaplinkiem i Połczynem gdzie jeździ się serpentynami. > Rezerwat 5 jezior o tej porze roku niezwykle malarski - jeziora w kolorze > stali , stoki rdzawobrunatne od bukowych liści i siwe słupy , staruch , > odromych , wysokich buków. > Gorzej z powrotem , ciemno , i tylko wijąc się serpentyna z wrażeniem ,ze > jeździsz w kółko , bo prostej drogi brak > Chciałam zobaczyć co słychać , a portal sie nie otwierał. > Dziś obudziłam sie sama i tak przez 21 dni? > W domu cisza. Ale wiesz , ze za trzy tygodnie bedziecie razem )) Gorsza jest cisza po 20 latach ))) Az sie przestraszylam , ze tyle wytrzymaølam z wezem .... Ale mam swoje wieze ( to z innego watku ))) Kran. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 12:27 Słoneczny, chłodny, wietrzny dzień. O tej porze roku, od lat, mam ochotę od początku oglądać "Przystanek Alaska". Chyba dziś zacznę. Ciekawe kiedy skończę? Całość liczy 104 godzinne odcinki. Dwie godziny dziennie w alaskańskiej atmosferze powinny zapełnić czas do przedwiośnia Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 16:47 Otworzyłam, zobaczyłam i pełna radości weszłam dalej. Znów zawód. Zobaczyłam tylko szum informacyjny. Odpowiedz Link
thory Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 18:59 Zostałem dziadkiem - przed 3 godzinami. Hmmm, dziadek 40-letni. Coś to życie nabiera tempa szaleńczego. Ale za to "jazda jest super". Właśnie się delektujemy z ojcem mojego wnuka "lepsiejszymi" alkoholizmami, czego i Wam życzę. Odpowiedz Link
warum Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 19:13 Gratuluje!! Ale osobiscie nie chce byc jeszcze babcia przez kilka lat Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 19:48 Gratulacje dla 40-to letniego dziadka , rodziców i nowego mieszkańca naszej planety! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 22:30 Gratuluje mlodocianemu dziadkowi, w tym tempie masz szanse zostac pra-pra-dziadkiem kolo 80-tki...To jest sztuka. Moj dzien jak codzien, okolo 150 km, kilka spotkan, troche komputerka, gadanie, gadanie, gadanie... Nic specjalnego. Od jutra ciag imprez andrzejkowo - basiowych. Piatek, sobota, niedziela... ciezki kawal weekendu. A towarzystwo mocno rozrywkowe, nie wiem tylko co na to moja watroba, hi, hi... Dzien byl dosyc przejrzysty i cieply (ok. +6 st). Pozdr. D Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 22:33 dado11 napisała: > Gratuluje mlodocianemu dziadkowi, w tym tempie masz szanse zostac > pra-pra-dziadkiem kolo 80-tki...To jest sztuka. > Moj dzien jak codzien, okolo 150 km, kilka spotkan, troche komputerka, gadanie, > > gadanie, gadanie... Nic specjalnego. Od jutra ciag imprez andrzejkowo - > basiowych. Piatek, sobota, niedziela... ciezki kawal weekendu. A towarzystwo > mocno rozrywkowe, nie wiem tylko co na to moja watroba, hi, hi... > Dzien byl dosyc przejrzysty i cieply (ok. +6 st). > Pozdr. D W tym tempie , droga Dado to on ma szanse zostac pra... w okolicach 60-tki. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 22:42 Jasne Lx, ale utrzymac takie tempo przez 4 pokolenia, to dopiero wyczyn Pozdr. D Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 68 02.12.04, 22:49 Gratulacje dla młodego Dziadka Dzisiaj zakończyliśmy spłacanie kredytu mieszkaniowego Jest nasze!!!)) Uffff....Osiem lat...Jestem w szoku i jeszcze to do mnie nie dotarło... Popijamy szampana i spoglądamy na siebie z niedowierzaniem... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 11:44 Moniu ... to uff to jest jak najbardziej wskazane po 8 lat spłat Witam. U mnie trochę słońca przebija przez chmury i zaraz bardziej optymistycznie zaczynam patrzeć Powoli już zapominam o trzech godzinach spędzonych przed chwilą w urzędzie na załatwieniu jakiejś bzdurnej sprawy. Może uda się spokojnie popracować teraz. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek, trzy tygodnie przed Swietami 02.12.04, 22:17 Slonce wyglada zza chmur, jest rzesko i przyjemne 20 stopni. Przede mna dzien pracy a po poludniu troche pakowania pozostalych prezentow (zostaly jeszcze trzy zamowione i wyslane poczta). Poza tym w niedziele ma byc Polish Christmas w centrum Sydney, w Darling Harbour, moze sie tam wybiore w nadziei kupienia slomianych ozdob na choinke. Zycze wszystkim pogodnego piatku z perspektywa na leniwy weekend ;oD Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
dan8 Re: Dzisiajki 68 03.12.04, 12:54 Moniu - gratulacje , znam to uczucie ogromnej ulgi i radosci z okazji splacenia ostatniej raty pozyczki bankowej za dom. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 13:36 Grudzień w kalendarzu, ale listopad za oknem. Komputer skasował historię. Krótka ona była, ale nie powinien był tego robić. Pliki cookie też usunął Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 14:13 Wspolczuje, Wedrowcze! U mnie tez listopadowa, po pieknym sniegu juz ani sladu. Nawet bloto podeschlo.Popoludniu ide na spotkanie z wolontariuszami - bedzie optymistycznie, jak zawsze kiedy spotyka sie ludzi bezinteresownie pomagajacyn innym "mimo wszystko" A swoja droga zaczyna sie sezon "spotkan oplatkowych", ciezki miesiac pod tym wzgledem! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 22:50 Na spotkaniu z wolontariuszami byl wystep dzieci niepelnosprawnych ze znajdujacego sie na naszym terenie osrodka. Poniewaz wielu mlodych bardzo ludzi tam pomaga, a poza tym za dwa dni jest Dzien Niepelnosprawnych. Ogladanie ich wystepow bywa trudne - dzieci bardzo przejete,szczesliwe,a rownoczesnie takie nieporadne.Powiedzialam sobie -"patrz sercem" - i zupelnie inaczej mi bylo. Saint-Exupery mial racje! Najwazniejsze widzi sie tylko sercem. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 23:01 Dziś w dodatku szczecińskim GW jest wspomnienie Stefanii Jarkowskiej, aktorki zmarłej w 1959 roku. Sama ciężko chora opiekowała się dziecmi z Lasek. "... Była przez nie kochana i uwielbiana. Kiedy grała w teatrze, przyjeżdżały do Warszawy z opiekunkami i zajmowały miejsca specjalnie dla nich rezerwowane w pierwszym rzędzie. Niezwykły to był widok. Wpatrywały się w przestrzeń sceniczną, której nie widziały i wytężały słuch. Rozpoznawały jej głos i bezbłędnie reagowały." Masz rację Mm. Najważniesze widzi się sercem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 23:22 Gratuluje mlodemu Dziadkowi Thory ! I szczesliwej posiadaczce mieszkania Monii )) Wedrowcowi zycze zeby komp przestal Jej robic siurpryzy... I Mamaje podziwiem za dzialalnosc chrytatywna ! Takie mam wrazenia po dzisiejszej lekturze Dzisiejek. Ja pracowalam 14 godzin i odwalilam kawal dobrej roboty )) Lubie pracowac )) Kran. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 23:32 Gratuluję J.Kranowi lubienia 14 godzin pracy)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 68 03.12.04, 23:55 lablafox napisała: > Gratuluję J.Kranowi lubienia 14 godzin pracy)) Dziekuje ) W godzinie dwunastej bylam bliska popelnienia morderstwa... Zaloga stanela za mna murem i zarowno podopieczna jak i ja przezylysmy )) Kran Pracowity. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 07:18 Dzisiaj okropnie boli mnie kręgosłup.Męża nie ma to i podźwigałam , jak wariatka troche cieżarów.Wyleżec nie moge , wysiedziec nie moge , a czeka mnie bardzo pracowito-towarzyski dzień.najchętniej to siedziałabym w domu i snułabym sie i snuła pojękując. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 08:46 Dzien dobry Za oknem zielonego pokoju, skad klikam, slonce... iglaki zielenia wypelniaja oczy. Po raz pierweszy od tygodnia wyspalam sie. I jestem w domu... I tyle Odpowiedz Link
warum Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 09:39 Jutka To wyspana opowiadaj detale-co za oknem juz wiemy.Jak sie czujesz? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 10:02 Witaj Warum Czuje sie dziwnie .. jeszcze do mnie dociera, co zrobilam Ale tez czuje ulge, ze dalam rade, ze nie zmienilam zdania, wolac pozostac w zlotej klatce w Paryzu. J. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 10:09 Witam sobotnio z dosc pochmurnego A.Wczoraj byl za to piekny dzien. ml Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 10:23 Witam wszystkich wstanych i obudzonych, a szczególnie Jutkę - obecnie na ziemi przodków )) W Wawie pochmurno, ciepło, nie pada.... Czytam zaległe wypowiedzi forumowe a potem idę budować moją wyspę codziennej szcześliwości... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 11:17 Witajcie. Dzień taki sam jak poprzednie. Jutko - zazdroszczę Ci tej radości obudzenia się w nowym, swoim miejscu Oczywiście jest to zazdrość pozytywna. Od pięciu lat nie zmieniałam miejsca pobytu. Trzeba zastanowić się nad tym... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 13:07 Dziendobry wszystkim,a szczegolnie Jutce, ktora w glebi duszy podziwiam za odwage powrotu. Mam nadzieje, ze rzeczywistosc okaze sie dla niej przychylna Pogoda jak u Kanoki, lenistwo sobotnie trudne do przezwyciezenia! Wszystkim Barbarom,Basiom i Basienkom najlepsze zyczenia! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 68 04.12.04, 15:49 Mogę już poddać się błogiemu lenistwu wolnej soboty. Na biurku wszystko już sobie pozamykałam, aby nie korciło Zapraszam do wysłuchania Enigmy. Działa relaxująco na stres. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 04.12.04, 19:13 Wczorajsze andrzejki skonczyly sie dzis kolo 3 nad ranem. Bylo bardzo sympatycznie Tylko pobudka o 9 rano niezbyt fajna A to Mr Ed postanowil troche robote podciagnac, obiecal skonczyc do Swiat. Nie ogladam schodow na wszelki wypadek. Dzis znowu towarzyskie rozrywki, zaraz zmykamy usciskac kolejnego Andrzeja I pewnie wrocimy jutro...Poza tym dzien byl mily i cieply. Za plotem rozpoczely sie tajemnicze manewry sprzetu z firmy budujacej drogi... Czyzby...az boje sie zapeszyc. Dwa dni temu w blocie zakopal sie samochod po swiatla, moze to byl jakis wazny samochod? Pozdr. D ps. Serdeczne zyczenia dla wszystkich Basiek Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 04.12.04, 22:42 Hej, balowiczko - ty to masz sily! pozazdroscic. A ja obaejrzalam na DVD film "Koniec niewinnosci" - nie jest to dzielo wiekopomne,ale obejrzec mozna. Zwlaszcza przeslanie jest aktualne. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 04.12.04, 23:28 Dzisiaj zmarł nasz kolega, jego żona oczekiwała ,że będę z nią , a ja już nie dałam rady .Nie mogłam być w 2 miejscach równocześnie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 04.12.04, 23:34 lablafox napisała: > Dzisiaj zmarł nasz kolega, jego żona oczekiwała ,że będę z nią , a ja już nie > dałam rady .Nie mogłam być w 2 miejscach równocześnie. Wspolczuje. Ja tez nie moge byc w dwoch miejscach rownoczesni. A powinnam (( Posylam Ci cieple mysli. Urszula. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 04.12.04, 23:40 ja tez ci wspolczuje Lbx - czyli operacja byla na nic.Bardzo smutne Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki -- Lx 05.12.04, 08:41 Lx, bardzo, bardzo mi przykro. Uscisk od jednej empatki dla drugiej. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 05.12.04, 08:40 Obudzilam sie o osmej, wyjrzalam przez okno - bialo... Ale to nie byl snieg tylko szron. Bajkowo pieknie. Slonce i blekitne niebo. Bedzie przepiekny dzien. Dziendobrybardzo wszystkim.. )) Odpowiedz Link
kanoka Re: Niedziela 05.12.04, 09:18 Witaj, Jutka W Warszawie o poranku - przedwiośnie. Odpowiedz Link
tom_tam Re: Dzisiejki 68 05.12.04, 10:25 dzien dobry - wszystkim. Zima powoli nadchodzi U mnie jeszcze "podejrzanie" sucho i bez przymrozkow ale w kazdej chwili moze sie to zmienic Moze warto przy mniejszym dzis ruchu na ulicach i drogach pocwiczyc (virtualnie) parkowanie samochodow?. Szczegolnie paniom polecam ta zabawe bo sprawa niby "smieszna i banalna" ale zima jest jeszcze z tym trudniej i niewygodniej (grubsze plaszcze czy kurtki ograniczajace swobode ruchow kierowcy) niz .. latem. Zalaczam link do tej zabawy: adverts.freeloader.com/zurich/preloader.swf milych wrazen tom Odpowiedz Link
warum Re: Dzisiejki 68 05.12.04, 11:24 Tom Zanim zalapalam,ze trzeba manewrowac strzalkami, a nie mysza, obtluklam kilku gosci/ bo na pewno panie by tak ciasno nie parkowalyPozdrawiam niedzielnie-z niespodzianek- na wschodzie niemroznie i slonecznie; syn "wpadl" do domu na "niedzielny obiad" dumny jak paw, bo w tym tygodniu "oddawal" krew. Cos za blisko sie wyniosl )/ bo przyjezdza co tydzien Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 68 05.12.04, 11:29 Po opadnieciu mgly zrobilo sie slonecznie,dzis mamy tu Mikolaja,dzien radosci dla dzieci,taka holenderska wigilia pod wzgledem prezentow.W planie kilka wizyt.Milego dnia wiec. ml Odpowiedz Link
tom_tam Re: Dzisiejki 68 - Warum 05.12.04, 12:13 he, he - nie przejmuj sioe tymi stluczkami mila Warum. Pomijajac zabawowy charakter tego "cwiczenia" jest to przyklad inteligentnej reklamy uslug Ubezpieczeniowych Jak juz wiesz jaki z Ciebie "kierowca" - wystarczy klick-nac na przycisk z propozycjami polis ubezpieczeniowych tego Towarzystwa i... za "pare groszy" skladki bedziesz mogla "obtlukiwac" bez finnasowych konsekwencji wszystkich gosci i... nie tylko virtualnie! . Nie narzekaj na dziecko! Jeszcze Ci sie zacni do Niego jak zamiast do mamy bedzie jezdzil na niedzielne obiady do (kolejnej) przszlej "tesciowej" a do domciu wysylal tylko sms-y o zasilenie "kasy" ) Milej niedzieli,- tom Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 68 - Warum 05.12.04, 12:56 Witam w sloneczny poranek (poludnie) - widocznie musze pocwiczyc parkowanie tylem, ale w naturze idzie mi duzo lepiej niz w tej grze! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzisiejki 68 - 05.12.04, 18:05 Witam po egzaminach. W praktyce też lepiej parkuję, po 27 latach praktyki ) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie 77977 ;oD a poza tym cieply poniedzialek 06.12.04, 00:15 Pogoda w sam raz - cieplo (do 27) i popoludniowe deszcze/burze przez caly tydzien! Spadam do pracy zyczac milego dnia Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Mikolajki :-) 06.12.04, 12:15 dzien dobry wszystkim - Dolny Slask zimny i pochmurny, i strasznie wieje... Poza tym krotki raport: Punkt 9:00 przyjechala ciezarowka z moimi rzeczami. Rejwach zwiazany z wyladowywaniem, teraz chwila spokoju, bo panowie skrecaja meble. Mowia, ze przed 16:00 skoncza... Dziwne uczucie - zapelniac pietro rzeczami z innego zycia.. niektore meble mam jeszcze z Waszyngtonu, ile to juz lat... Powrotnie pozdrawiam wszystkich (i wielkie dzieki za slowa otuchy - przeczytalam, i przepraszam, ze dopiero teraz reaguje, bylam zaabsorbowana w realu )))) Jutka Odpowiedz Link
mammaja Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 13:40 Witaj Jutko, napewno wieczorem juz bedziesz calkiem urzadzona! U nas pochmurno, poza tym same klopoty, nie nadazam dzisiaj kompletnie z niczym - byle do wieczora! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 15:21 Nie pada,nie jest zimno,nie ma wiatru,wiec z przyjemnoscia mozna duzo spacerowac.Poza spacerami sporo do zrobienia i tak juz nieomal zmierzch. ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 18:56 Wyjątkowo wiosenny dzień , a ja oszalałam i potem okaże się czy jest to szaleństwp pozytywne czy negatywne w swych skutkach. O Boże , oby się udało. Wyszłabym z tego impasu . Odpowiedz Link
dado11 Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 19:29 Moje duze dziecko kwiknelo radosnie, gdy w wystawionym bucie znalazlo prezencik Czulam sie jak co roku, milo, sympatycznie, bo nikt nie zapomnial, bo ona wciaz jest moja mala coreczka Przynajmniej rankiem 6 grudnia A poniewaz to poniedzialek, na dodatek byl ladnym i stosunkowo cieplym dniem, mozna pomarzyc, ze reszta tygodnia tez bedzie taka... Rozrywkowy weekend szczesliwie sie skonczyl i nareszcie mamy normalny pracowity tydzien Alez ulga! Coraz trudniej znosze takie zabawowe maratony... Chociaz bez tego byloby nudno Jutko!!! gratuluje odwagi, determinacji i trzymam kciuki za cala przyszlosc, ktora przed Toba I te jutro, codzienna, i te za rok czy dwa. Mam nadzieje, ze twoja decyzja byla najwlasciwsza W razie kryzysu pisz i placz, a potem bedzie juz tylko lepiej Pozdr. D Odpowiedz Link
dado11 Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 19:48 Jeszcze jedna dobra wiadomosc! Maz seksownej Aleksandry J. (z Grupy Trzymajacej Wladze) w pierdlu!!! To naprawde dobry prognostyk Pozdr. D Odpowiedz Link
warum Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 22:02 Dado) Robi sie "goraco"Moze to objaw zmiany klimatu w PL?Zyczylabym sobie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Mikolajki :-) 06.12.04, 22:08 Dado, skad te rewelacje? Ja nawet Faktow nie mialam czasu obejrzec i nic nie wiem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 68 06.12.04, 22:11 Ciepły, pochmurny dzień. Jutro ma być tak samo. Odpowiedz Link