Zupelnie uczciwie, czy i jak pomogliscie (pomozecie) ofiarom jednej z
najwekszych tragedii tego stulecia?
Czy uwazacie, ze pomoc finansowa pojedynczego czlowieka zmienia cokolwiek w
sytuacji ludzi, ktorzy w tej chwili cierpia?
Jak mocna jest Wasza wiara w to, ze Wasze datki dotra rzeczywiscie do
potrzebujacych?
piotr
PS
Za odpowiedzi typu "bull shit" dziekuje z gory! Nie ma co niepotrzebnie sieci
obciazac

))