dado11 01.03.05, 21:33 Zapraszam do wspolnej debaty nad wplywem struktury zywienia na poziom wewnetrznego optymizmu i pozdrawiam z kielkiem w dloni D. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 01.03.05, 22:06 Witaj Dado! Dzisiaj byl pyszny makaron z sosem - autorstwa corki - (pieczarki, cebulki, kapary, kto wie co jeszcze ze smietna).I buraczki na cieplo.Acha i pomidorowka z wlasnego przecieru z ryzem! Nie kielki to, ale jakos sie trzeba pocieszac! Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 01.03.05, 22:14 Czesc, Mammaju dobrze, ze wogole cos jecie ja twardo sie trzymam i wierze, ze do wiosny bede wiotka. Trzeci tydzien na diecie jakos latwo idzie... Pozdr. D Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 01.03.05, 22:22 szczerze podziwiam, Dado! a ja dzisiaj miałam pyszne naleśniczki z serem (złożone w chusteczkę i podsmażone na masełku), polane sokiem malinowym zero dietetyczności, przyznaję ze skruchą... Odpowiedz Link
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 01.03.05, 22:39 Jakos ostatnio nie mam apetytu A za dietke moze wezme sie w przyszlym tygodniu Odpowiedz Link
marialudwika Re: Obiadki marcujace;) 01.03.05, 22:55 Zupa z 3 jarzyn + nasi.Tez malo dietetyczne,ale dobre! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 05.03.05, 22:41 Nikt nic juz nie je? Bo ja drugi dzien barszczyk...Moze jutro ktos cos ugotuje Odpowiedz Link
kamfora Re: Obiadki marcujace;) 05.03.05, 22:56 mammaja napisała: > Nikt nic juz nie je? Bo ja drugi dzien barszczyk...Moze jutro ktos cos > ugotuje Ja dziś jadłam Ziemniaki z sosem pieczeniowym plus ta pieczeń i sałatka meksykańska ze słoiczka (na gorąco z masełkiem i bułką tartą). Na deser tiramisu (zgrrrrozza!) i herbata (earl grey - jeszcze większa zgroza, ale "wyszła" mi bezearlgreyowa, na szczęście już kupiłam Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 20.03.05, 18:11 kopytka - i to nie "wprost", tylko odsmażone na masełku, z chrupiącymi przywareczkami do tego zawiesisty sos pieczarkowy (z kawałeczkami pieczarek i cebulki) i ogórki kiszone a do herbaty - owsiane ciasteczka pora na kawę Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 07.03.05, 20:52 Wybaczcie, ze was tak zaniedbuje(( Ale... ja nadal nie jadam (i nic mi z tego), ale rodzina ma sie dobrze Weekend pod znakiem wysmienitych golabkow we wloskiej kapuscie, dzis wariacja na temat spaghetti bolognese ... jutro pieczone kurze lydki (wlasnie sie marynuja). No ja to chyba juz tak mam... A moglabym wziac pedzel do reki, i stworzyc jakies dzielo wiekopomne... Pozdr. D Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Obiadki marcujace;) 07.03.05, 21:38 Z tego co napisalas, jasno wynika ze wlasnie tworzysz. U nas tydzien uplynie pod znakiem lososia, ktory przyjechal do nas z Debek. Mam zamiar dopuscic sie wszelkich warjacji. Salatki, sosy do klusek, kanapki, zapiekanki i podgryzany cichcem, zakrapiany cytrynka. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Obiadki marcujace;) 07.03.05, 22:50 Te golabki zachecily mnie do ich zrobienia! ml Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 09.03.05, 21:47 Dzis pokroilam udo indycze na gulaszowe kawalki, zamarynowalam w czosnku, ketchupie, musztardzie, cytrynie, oliwie i przyprawach, wrzucilam na ostre smazonko, dodalam slodkiej cebuli, zielonej papryki, soku pomidorowego i udusilam na malym ogienku. Do tego podsmazane kopytka i slodka salatka z kapusty...oczywiscie, to tylko dla jedzacych.... a ja...kielki Ale, za to, jestem coraz ladniejsza)))) i pozdr. D Odpowiedz Link
marialudwika Re: Obiadki marcujace;) 09.03.05, 22:22 Ojej,jak to apetycznie "wyglada"!!!! ml Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Obiadki marcujace;) 09.03.05, 22:46 Nie odwaze sie nigdy w swiecie stawac w kulinarne szranki z Dado, ale za to w materialach wtornych jestem niezla. Dzisiaj przemielilam wczorajszy wklad rosolowy (mnostwo miecha i jarzyn plus ziemniaki)doprawilam i zapieklam w ciescie francuskim. to to sie nazywa tourte nie mylic z tarte, czyli tarta.A konsumuje sie z musztarda i salata zielona. Popijac mozna czym sie chce. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Obiadki marcujace;) 09.03.05, 23:24 Fed., brzmi smakowicie. Ja dzisiaj mialam dzien abnegacki (hmmm, dzien jak codzien?) Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 10.03.05, 22:40 No, to dla odmiany, dzis moj obiad z cyklu"kielki" Pol opakowania mrozonych "baby carrots", pol opakowania zielonej fasolki szparagowej, ugotowane i polane lyzka masla + dwie odtluszczone parowki na goraco z duza iloscia chrzanu Okropne, ale mus to mus D. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Obiadki marcujace;) 10.03.05, 23:06 Ide zjesc cos konkretnego,od Waszych opisow zglodnialam,wrrrr!! ml Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 17:25 Nie wytrzymałam, pojechałam do Auchan i kupilam kraba gotowanego, pół kilo dużych krewetek (bo nie było małych),mam łosośia i węgorza. I tak moja francuska rodzina zje polski postny obiad. (Na miarę prałata) Odpowiedz Link
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 17:40 Ale zrobilam pyszna zapiekanke; podsmazone pieczarki z cebulka, ziemniaki ugotowane w mundurach i pokrojone, jajka na tawardo - warstwami na przemian - posolone, popieprzone, polane kwasna smietana - zapieczona w piekarniku. Pycha! Do tego surowka z selera. Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 20:31 No, pieknie to was naszlo, mile panie a wirtualne aromaty kraza pod powala U nas 100% standard: schaboszczaki, podsmazane kopytka i kapusta kiszona. Ja filet z rybki + kapusta(( D. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 20:38 Ryba po andaluzyjsku i krewetki z jarzynami.Tzw. gotowce,swiezo robione.A na deser czekolad,z duz iloscia kakao,70%,f-my Cote d'or.No i herbata. Szkoda,ze na forum herbaciarnie tzw. szlag trafil. ml Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 21:37 dziś miałam naleśniczki z serem, malinową herbatę do tego szykuję się do wielkiego wyczynu - chcę wreszcie sama zrobić lazanię; dzisiaj kupiłam makaronowe płaty czyli pierwsze koty za płoty... ale jeszcze się boję zrobić następny krok (no, z chlebem też się zbierałam i zbierałam) Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 22:06 Skaabie, pamietaj ze sosu musi byc naprawde duzo, choc czasem te ilosci wydaja irracjonalne. I to zarowno tego pomidorowego, jak i beszamelowego. Tak wogole sosow i wszystkich innych ingrediencji, musi byc duzo.... Powodzenia D. Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 11.03.05, 22:16 dzięki, dado najbardziej obawiam się tego, co zrobię płatom ciasta (na opakowaniu piszą o obgotowaniu przez 3 minutki z dodatkiem oliwy) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Obiadki marcujace;) 12.03.05, 20:48 Czy nikt nic nie je i nie gotuje az do powrotu mojej ukochanej Dado? I taki post wlasnie zaczynamy w sobote? Protestuje i marynuje w winie, oliwie i przyprawach wolowine na jutro. Bedzie klasyczna wolowina po burgundzku. Wiecej jutro. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Obiadki marcujace;) 12.03.05, 21:12 Dzisiaj jest sobota wiec nic sie nie gotuje.Corka sie mnie pyta co na obiad,brat jej odpowiada-zapomnialas gamoniu ze sobota.Co kto sobie upoluje to zje. Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 12.03.05, 23:30 w ramach higieny pracy oderwałam się od korekty i zjadłam obiad w restauracji: penne w sosie serowym, kieliszek wina, później szarlotka na ciepło i kawa plus miłe towarzystwo (którego jednakowoż nie zjadłam) Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 14.03.05, 22:45 delikatny, zielony omlet (dużo szpinaku, dużo czosnku) z parmezanem + czerwone wino Odpowiedz Link
skaarby Re: Obiadki marcujace;) 16.03.05, 16:38 zabieram sie za gotowanie: makaron świderki z sosem szpinakowym, który będzie się wymyślał w trakcie Odpowiedz Link
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 16.03.05, 17:03 Pyszny barszcz (na rosole) z fasola jas. Na drugie sprawozdanie komisji rewizyjnej Towarzystwa, ktore musze jutro przedstawic Odpowiedz Link
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 19.03.05, 00:46 A wy co? Nie jecie? U mnie rosol z makaronem i racuszki.Jutro mam zamiar zrobic pierozki albo nalesniki z miesem z rosolu Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 20.03.05, 20:17 Czesc kochani po tygodniu diety slowackiej, z radoscia wlazlam do wlasnej kuchni i zrobilam smazonego dorsza w panierce, salatke z kap. pekinskiej z pomidorami, cz. papryka, slodka cebula, jajkiem i rzezucha + kropla bialego wina (w kieliszku. Pycha bylo. D Odpowiedz Link
dan8 Re: Obiadki marcujace;) 21.03.05, 11:48 Pieczona ryba w sosie cytrynowo-maslano-czosnkowym,pieczone ziemniaki i salatka z pomidorow,kiszonego ogorka i czerwonej cebuli. Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 22.03.05, 22:35 Wlasnie wymyslilam i zrealizowalam nowe, niskokaloryczne pysznosci Dwa kurze cycki pokroilam w paski, obsmazylam na masle (malo) z biala cebula i zabkiem czosnku (w paseczki), dodalam zblanszowana kap.pekinska(w paski), bulion z kostki drobiowej, garsc mrozonego groszku, garsc mrozonych baby carrots, garsc mrozonej fasoli szparagowej, podusilam z 10 min i dodalam lyzke sosu sojowego, dwie lyzki ketchupu, zagescilam dwiema lyzeczkami maki ziemniaczanej + makaron ryzowy.... mmmm, pysznosci Aaaa, i naskrobalam galki muszkatolowej (no, tak z 1/4 lyzeczki Pozdr. D Odpowiedz Link
mammaja Re: Obiadki marcujace;) 23.03.05, 00:46 A u mnie mielona zrobione wczoraj na dwa dni z buraczkami i osmazanemi ziemniaczkami.Malo orginalne, ale smaczne! Odpowiedz Link
skaarby obiad = sałatka 30.03.05, 15:34 spora biała cebulka drobniutko cięta i potraktowana oliwą (z ziółkami i kolorowym pieprzem) jak już zmiękła , dodałam zielony groszek, konserwowe ogórki drobniuteńko ciachane i fetę w kostkach i już (łyżka majonezu mile widziana) Odpowiedz Link
dado11 Re: Obiadki marcujace;) 30.03.05, 23:12 Po wylizaniu resztek ze swiatecznego stolu, dzis przyszla pora na zwyczajny, przasny obiad. Ukochany zestaw mlodej: kotlety mielone, ziemniaki puree, buraczki zasmazane, do tego salatka z kap. pekinskiej, cykorii, salaty, dymki, ogorka ziel., rzezuchy, i papryki czerwonej z sosem majonezowym ps. Skaarby, twoja salatka brzmi smakowicie, pozwole sobie wyprobowac przy okazji Odpowiedz Link
skaarby ostatni marcujący obiadek 31.03.05, 14:40 świderki z brokułami w sosie serowym i kisiel pomarańczowy (z cząstkami pomarańczy) Odpowiedz Link
glodn_y Re: ostatni marcujący obiadek 31.03.05, 14:54 Kurki(mrozone) w śmietanie+ resztkowki pieczonych mięs świątecznych, ziemniaczki + mizeria= buraczki. Deseru nie ma,serniczek wyszedł to obejdziemy się smakiem. Ewentualnie wirtualny deser))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ostatni marcujący obiadek 31.03.05, 15:07 nie jadlam jeszcze obiadu bo mam stolarzy w domu. pewnie skonczy sie na salatce jarzynowej i wedlinie swiatecznej. tysz piknie )) Odpowiedz Link
skynews Re: ostatni marcujący obiadek 31.03.05, 15:15 I bardzo dobrze! Po co stolarzom ma slinka cieknac. Maja pracowac a nie sie oblizywac)) Odpowiedz Link