04.08.09, 20:58
Czy nasz mózg musi zrobi sobie RESET od czasu do czasu? Mój na pewno smile
Pamiętam jak to miałam odebrac wraz z mężem samochód szanownej teściowej z warsztatu. Pojechaliśmy tam razem i na mnie padło wracanie jej autem. W końcu żadna to sztuka. Prawo jazdy posiadam od lat nastu i taką samą praktykę, a samochodem tej marki tez przez kilka lat jeździłam. Wpakowałam się do auciska, mąż został w naszym pojeździe za mną jako asekuracja - w końcu samochód odbieraliśmy z naprawy. Zatrzasnęłam drzwi, ustawiłam lusterko i fotel, kluczyk w stacyjkę i delikatnie ruszamy... Po ujechaniu 5 metrów samochód staje i silnik się wyłącza. "Ale naprawili!" Druga trzecie próba - to samo. Mąż wychyla się z naszego samochodu i krzyczy przez okno "Co się dzieje" Czemu co chwilę stajesz?". Grzecznie mówię co i jak i ponawiamy próbę, i jeszcze raz, i jeszcze raz. Niestety, na jedynce jakoś toczy się do przodu ale kiedy tylko próbuję dodać chociaż trochę gazu to staje dęba i koniec. Zrezygnowana wyłączyłam silnik i czekam co na to powie mój mąż. Długo nie czekałam, wkrótce jego cień przysłonił okno. Na czole miał marsa a spojrzenie było zimne jak tyłek Mikołaja. Pochylił się spokojnie ale już wiedziałam, że wcale dobrze nie jest. I miałam rację bo przemówił niczym wężousty sycząc poszczególne słowa..."Do jasnej cholery po co ciągle dusisz ten hamulec?"
Obserwuj wątek
    • verbena1 Re: RESET 04.08.09, 23:12
      Z checia wymienilabym swoj twardy dysk na jakis nowszy model, moj
      zaczyna juz kopcic, tak jest przepelnionysmile Moja ostatnia stluczka
      samochodowa jest tego dowodem. Nie popatrzylam przy cofaniu w lewo
      bo moj mozg nie dal mi takiego polecenia. Widocznie uznal ,ze to
      niewazne.
      Od lat wyrzucam cyfry, daty, ceny, numery telefonow. Nie pamietam
      nic. Jakos sobie radze przy pomocy licznych notesow i kalendarzy ale
      czasem wstyd mi ,ze nie pamietam numeru swojej komorki czy konta
      bankowego. Niepelnosprawnosc umyslowasmile
      • flisy Re: RESET 05.08.09, 09:03
        Też nie pamiętam nr komóry,a tym bardziej nr konta i wcale się tym nie martwię,,,są rzeczy ważniejsze by je pamiętać,np hasło do konta forum smile
        • fedorczyk4 Re: RESET 05.08.09, 09:17
          Flisy, przecież Ci biedni Baskowie wcale nie chcą żadnej wolności.
          Całkowicie zadowalają się tą którą mają. To odnośnie Twojej
          sygnaturki.

          Reset? Ja tak jak przedpiśca nie pamiętam takich rzeczy jak numery
          konta, telefonów etc....Z tym ze programowo nie zawracam sobie nimi
          głowy. W końco od tego są notesy i inne pomoce "naukowe".
          Natomiast reszta mi sie nie resetuje. Żyję z wielkim tobołkiem
          wspomnień anegdotycznych, audytywnych, olfaktywnych. Do dzisiaj mam
          odruchy wynikające z czegoś tam, co było zyło sto lat temu. Np.
          każdy ogryzek pożartego jabłka proponuję psu który nie żyje od 12
          lat, albo łapie za telefon żeby opowiedzieć jakąs głupotę mojej
          Babci nieżyjącej od 10. Jak mam wziąć pieniądze z dziury, muszę sie
          skupić na klawiaturze bo jeśli dam palcom samodzielnie popracować,
          to odtworzą mi kod z karty visa, z francuskiego banku, w którym nie
          mam konta od 2000 roku.
    • luiza-w-ogrodzie Uzytowniku, zresetuj sie sam! 05.08.09, 12:21
      Mam inna metode - nie czekam, az moj mozg sie samoistnie zresetuje, tylko
      czyszcze go sama przy pomocy medytacji, jogi, ogrodnictwa, glupiego filmu albo
      spazmatycznych napadow smiechu ;o) Nie moge sobie pozwolic na przypadkowe
      wykasowanie, bo w glowie mam wszystkie PIN-y do 3 bankow, numery kont tez, kody
      i hasla do wszystkich systemow w pracy, hasla do pieciu czy szesciu skrzynek
      emajlowych, kilkadziesiat numerow telefonow w kraju (i za granica) no i
      wejsciowe nicki i hasla do kilku forow i miejsc takich jak Ebay, Merlin,
      internetowe magazyny. Zapobiegawczo przed wakacjami dluzszymi niz dwa tygodnie
      zapisuje wszystkie wejsciowe loginy i hasla do pracy, bo juz mi sie zdarzylo
      wrocic po miesiecznym urlopie i przez dwie godziny probowac wlaczyc laptopa ;o)

      Zatem: lepiej zapobiegac niz leczyc! Alobo: uzytowniku, zresetuj sie sam!

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: Uzytowniku, zresetuj sie sam! 05.08.09, 15:08
        Nie jestesmy stworzeni do pamietania tych wszystkich numerow. Mnie
        sie zresetowalo samo przy pomocy uderzenia pilki tenisowej w
        potylice. Od tego czasu, pamietam tylko min numerow - jakkolwiek
        uderzenie bylo zaiscie 'przypadkowe'...

        Lewa polkule mamy rozwinieta az ponad wymagana norme. Pytanie zatem
        jest tylko, na ile rozwinelismy prawa???

        Jesli kijowo, to resetowanie bedzie na hurrra, i coraz obficiej -
        dla rownowagi, czyli dobra naszego wlasnego, hehehehe

        Kan
    • dado11 Re: RESET 05.08.09, 22:11
      Ja mam podobnie jak Luiza, mózg matematyczny... pamiętam numery kont, PIN-y,
      kody dostępu, ale jak już napisałam w dzisiajkach, coraz częściej zdarza mi się
      zapomnieć o potrawie na kuchence, o zamknięciu samochodu, wracać dwa razy w to
      samo miejsce, bo nie pamiętam, po co tam poszłam... poza tym, mam jeszcze jeden
      feler... zaczynam np. prasowanie, coś sobie przypomnę, idę do kuchni, znów coś
      odwróci moją uwagę, potem telefon, następne zadanie, jeszcze jakaś dodatkowa
      info, i w końcu ...nic nie jest zrobione jak należy, dziesięć frontów robót
      otwartych, a ja ze wszystkim jestem w polu... więc chyba RESET by mi się przydał...
      choć wiele rzeczy robię zupełnie automatycznie, bez obciążania szarych, np.
      prowadzenie samochodu... (27 lat nieustannego przemieszczania się...)
    • jej_maz Re: RESET 03.01.10, 06:18
      Jedno z "doznan" ubieglego roku i to chyba zwiazane z ta "piatka z przodu", bylo
      uswiadomienie sobie w pelni znaczenia powiedzenia o nowych sztuczkach i starym
      psie. Zapozyczajac uzywanej na tym watku terminologi samochodowej, od tego roku
      przerzucam sie na "luz", bo w koncu to i tak z gorki wink Tu dorzuce uwage z
      innego watku Cieplantej (naprawde cieplo sie Ciebie czyta) wink, ze podobnie jak
      Gaudia maja mnie zmielic i rozsypac a zazyczylem sobie juz to na pismie... znicz
      niech sobie pala gdzie chca - obiecalem, ze jak zapomna to straszyc nie bede wink
      • mammaja Re: RESET 03.01.10, 12:30
        Dziwna rzecz ta pamiec! Moja jest ogromnie wybiorcza smile nie macie
        pojecia ile tkwi mi w glowie wierszy, tekstow piosenek (i to w
        trzech jezykach) - moge zadziwiac cytatami - tak zreszta bawimy sie
        nieraz z moim synem - ktores mowi poczatek -drugie dorzuca i tak
        mozemy przedeklamowac Mickiewicza, Kubusia Puchatka , czy
        Majakowskiego.
        Natomiast mam teraz straszliwy problem z zapamietywaniem nazwisk i
        kojarzeniem nazwisk z osoba ! W ostatnich latach poznalam setki
        osob, ogromnie jest mi glupio kiedy podchodzi do mnie na ulicy mila
        pani i zaczyna rozmowe, a ja rozpaczliwie staram sie zlokalizowac ja
        w moim zyciu. Chyba juz nie ma na to rady - 300 osob w UTW -
        zmieniajacych sie troche kazdego roku zalatwilo mnie calkowicie.
        Ale tych znajomych z przed lat pamietam doskonale !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka