Dodaj do ulubionych

kwas chlebowy

25.03.06, 07:07
Witam,
robi sie powoli cieplo, wiec trzeba bedzie postawic kwas chlebowysmile U mnie
juz stoi - jestem jego fanem (fanatem?).
Ale mam pytanie/prosbe: podobno mozna zrobic tez kwas chlebowy z
buraka/botwiny (свёклыwink - wg jakiegos staroruskiego przepisu. Szukalem w
necie, ale nie znalazlem. Ktos moze pomoc?

bede wdzieczny
Obserwuj wątek
    • metelica Re: kwas chlebowy 25.03.06, 11:18
      Nigdy nie robilam kwas z buraków,ale znalazlam przepisy:
      www.eda-server.ru/vino/320.shtml
      www.russianfoods.com/recipes/item00141/_rus_/default.asp
      diet-net.nm.ru/kulinar/napit002.htm
      Proszę jeszcze popatrzeć tutaj,pelno jakichś przepisow,moze coś Pan znajdzie
      dla siebie:

      www.restoran.ru/msk/articles/kulina/kulinarnye_retsepty/retsepty_nashih_chit/retsepty_kvasa_ot_na/?light=квас%20%20

      Jeżeli będą problemy ze zrozumieniem tekstu,prosze pisac,przetłumaczę.
    • qubraq Re: kwas chlebowy 25.03.06, 21:09
      po pierwsze: jak chlebowy to nie buraczany jak buraczany to nie chlebowy!
      Po drugie-: wejdź na forum kuchenne i zajrzyj do wyszukiwarki "zakwas buraczany"
      sam podawalem
      po trzecie - Mietielico a mnie mozesz wytlumaczyć????
      Andrzej
      • metelica Re: kwas chlebowy 26.03.06, 09:02
        Ja mogę PRZEtłumaczyć smile A WYtłumaczyć nie mogę,bo ani razu nie robiłam kwasu
        z buraków.
        • qubraq zakwas buraczany 27.03.06, 11:05
          MietiElico! a może ja Ci w takim razie WYtłumaczę i zrobisz pierwszy w życiu
          pyszny i smaczny kwas buraczany, chciałabyś?
          Andrzej
          • metelica Re: zakwas buraczany 27.03.06, 11:28
            Dziekuję bardzo! Ale jakoś nie przepadam za tym smile Wolę kwas chlebowy i to
            tylko nasz,rosyjski smile
          • natalia_sankowska1 Re: zakwas buraczany 27.03.06, 12:03
            Zakwas to nie KWAS!
            Andrzeju, kwas chlebowy (i nie tylko, bo mozna robic go z wielu innych
            zjadliwych rzeczy) jest jednak przede wszystkim napojem. Drugie jego
            przeznaczenie - baza okroszki. Natomiast ZAKWAS buraczany jest przede wszystkim
            bazą barszczu. Jako napój jest rzeczą dla tzw. amatora, aczkolwiek niezbyt
            skwaśniały jest bardzo orzeźwiający.
            A umiesz robić kwas chlebowy z polskich surowców? Tez wychodzi pyszny.
            Natomiast odradzam kupowanie parodii na kwas w butelkach. Jedyny wyjatek - to
            produkt browaru "Obołoń" z Kijowa (kiedys trafiłam w Auchanie), produkty
            polskie pod ta nazwą to obraza tradycji z jej technologią.
            A w ogóle życzę smacznego.
            Natalia.
            • qubraq Natalio 27.03.06, 15:46
              Dla mnie kwas czy zakwas buraczany jest darem bogów i piajam go zarowno
              rozcieńczony trochę wodą (bo mi żal pić sam kwas zreszta jest chyba nawet
              smaczniejszy - taki niezbyt skondensowany (to znaczy z pierwszej zlewki) ale
              ten z trzeciej czyli ostatniej to pijam od razu jako napoj! robie rowniez w
              domu czysty czerwony barszcz ktory mieszm z zakwasem czy kwasem (kwestia
              nazewnictwa w danym regionie) buraczanym i podgrzewam gdzies do 60-80 stopni
              (broń Boże zagotować!) i popijam nim jedzenie - drugie dania albo kanapki z
              wędlinami albo z uszkami grzybowymi lub koldunikami (kupnymi - niestety bom leń
              okrutny!); Natomiast zapijam się ukraińskim chliebnym kwasem OBOŁON'u
              codzienniei i conocnie gdy pic mi się chce! (stoi u wezgłowia);
              Ale... jest z tej samej Jasionki koło Supraśla w Puszczy Knyszyńskiej rzadko
              spotykany znacznie droższy Kwas chlebowy "Korzenny" - sprobuj;
              Robilem kiedys w domu potem rownież robilismy w samym, Supraślu ale teraz na
              starość wolę ten ukraiński - wiesz dlaczego - Stara Ukraina - moja ojczyzna - i
              Ty mnie zrozumiesz...
    • qubraq ad - kwas buraczany 27.03.06, 16:50
      moim zdaniem do kwaszenia barszczy nie nalezy uzywać chleba bo dugiego dnia sie
      zrobi pleśń! ja wykorzystuję naturalne fermenty jakie sa w burakach obrane i
      pokrojone w plastry zalewam jeszcze cieplą przegotowana lekko osolona wodą i
      dodaje troche czosnku - na 3 kilo burakow idzie okolo pol średniej głowki w
      miarę rownomierbie rozłożone w sloju sloja nie zasypywać do końca tylko do
      2/3ich ale wody prawie pelno nakrys gazą odstawic, po 4-ch dniach zlac ciecz i
      zalać ponownie drugi raz a potem trzeci raz! - nie ma plesni i pleśnią nie czuć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka