Dodaj do ulubionych

do Nikita0

04.11.04, 22:36
Witaj Nikita0, właśnie zabrałam się powoli za kompletowanie torby do
szpitala...stanęłam na podkładach...przeczytałam kilka wątków na ten temat i
jak się okazuje niektóre szpitale maja swoje zwyczaje np. podkłady tylko
szpitalne, zakaz używania majtek(nawet jednorazowych)itd...jak to jest na
klinice...nie wiem w co mam się zaopatrzyć...jeżeli podkłady z apteki to
jakie najlepiej...a i jeszcze jedno, może głupie, pytanie...czy myślisz, że
mogłabym po cc ubrać się w zwykłą piżamę(taką ze spodniami)...nie cierpię
koszuli nocnych brrr...
pozdrawiam Kasia
Obserwuj wątek
    • nikita0 Re: do Nikita0 05.11.04, 13:10
      Podkłady najlepsze i tanie są z Seni, poza tym są duże. Ja miałam majtki
      jednorazowe i nikt mnie nie ochrzanił że je założyłam.Wprawdzie zdejmowałam je
      na krótko przed obchodem smile)
      Jeśli chodzi o piżamę to ja miałam swoje ale ich nie zakładałam na początku,
      tylko miałam te szpitalne bo są wygoddniejsze do karmienia i do zdejmowania jak
      są zakrawawione. Nie będziesz miała siły na początku sama jej zdjąć a ze swoją
      piżamą to już w ogóle. Poza tym mi było szkoda brudzić krwią swoich piżam więc
      założyłam je dopiero jak kwawienie było mniejsze i do opanowania. Kup sobie 2
      paczki pieluszek dla dzieci Bella w granatowym opakowaniu.
      I pytaj o wszystko - w miarę możliwości pomogę smile))
      • mruwa9 Re: do Nikita0 05.11.04, 18:57
        Ja za to w takich sytuacjach cwicze asertywnosc wink Ubieram sie, jak JA chce, a
        nie jak polozne i lekarze kaza. Jesli chca- niech sami biegaja w szpitalnych
        koszulach z golym tylkiem. Przeciez sila mi nikt ze mnie ubrania nie sciagnie.
        Ja kazdorazowo (gdy moglam wstac) zakladalam prywatne majtki, podpaski (zadne
        szpitalne podklady) i ciemne spodnie dresowe. Normalny, cywilny stroj jest dla
        mnie warunkeim dobrego samopoczucia psychicznego. Wystawianie sie w
        rozchelstanej koszuli i z lignina miedzy mogami na widok publiczny (bo
        personel, odwiedzajacy, itd) uraga mojej godnosci, na co sie nigdy nie
        zgadzalam! Rozumiem te panie. ktore preferuja koszule i pizamy, ale ja mam w
        nosie obyczaje szpitalne i zachowuje sie stosownie do SWOICH potrzeb. I
        wszystkich do tego zachecam smile
        • kajaaa Re: do Nikita0 05.11.04, 19:11
          coś w tym jest...tylko nie wiem czy po cc będę miała jeszcze siły do walki z
          całym otaczającym mnie personelem(który raczej chce mi pomóc-przynajmniej tak
          powinno być)...wyjdzie w praniu,
          pozdrawiam Kasia
    • kajaaa Re: do Nikita0 17.11.04, 15:07
      Witaj...kolejne pytanie: czy w CSK zawsze robią lewatywę przed cc...nie wiem
      czy kupować jednorazowe wlewy w aptece (wiem, że w niektórych szpitalach robią
      nawet dwie, rano i wieczorem)...a może wystarczą czopki glicerynowe-łatwiejsze
      i mniej krępujące...
      pozdrawiam Kasia
      • nikita0 Re: do Nikita0 17.11.04, 21:54
        Tak, robią lewatywe przed zabiegiem, nie musisz kupować wlewu - wszystko tam
        mają.Chyba raczej tego nie unikniesz. Robia także lewatywę na 3 dobe po cc aby
        jelita zaczęły pracować- i tu - jesli trafisz na fajną położną - to można tego
        uniknąć. smile)
    • anjaa13 Re: do Nikita0 18.11.04, 09:30
      Dziewczyny ja też miałam przyszykowane kilka swoich koszul,podpaski ,majtki
      takie i owakiewink
      Byłam tak nieprzytomna przez 2 dni po cc(mój zły stan) że dużo łatwiej było mi
      chodzic bez majtek i z podkładami ze szpitala-które naprawdę są fajne.

      Koszulę szpitalną musiałam na sobie mieć na sali pooperacyjnej ale jak mnie
      przenieśli już na położnictwo-chodziłam w swojej,a po kilku dniach już w
      normalnym ubranku(sukienka czy krótkie spodenki.

      Miałam natomiast duży problem z pościelą szpitalna-dostałam okropnego uczulenia
      którego przez kilka dni nie można było opanowaćsadPrzeszło gdy leżałam na
      swojej pościeli.
      Przełożona mówiła że zdarza sie to niestety ponieważ ta pościel (czesto
      zakrwawiona) jest dezynfekowana w bardzo silnych środkach-a ja niestety tak
      zareagowałam.

      Radzę zabrać ciemny szlafrok -przydaje się przy spacerach po korytarzu i do
      łazienki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka