duplomama
23.05.06, 07:50
Witam ciężarówki.Od kilku miesięcy przyglądam się forum ale strasznie ale to
strasznie rzadko gdzies sie udzielam...
O tym jednak chcialabym Wam napisac.
Jestem w 27 tygodniu drugiej,zdrowej ciąży.Pierwszy poród miałam rozwiązany
przez cc z powodu rzadkiej przypadłości "DYSTOCIA SZYJKI MACICY".M.in. brak
rozwarcia,brak skurczów,brak jakiegokolwiekj postępu porodu...
Więc od początku uważałam że ta ciąża też bedzie rozwiazana przez cc ale jma
strasznie nie chce lezec na patologii ciazy.Z pierwszym dzieckiem lezalam 2
tyg.Dostawalam swira.Cieli mnie w ostatnim momencie,kiedy zanikalo
tetno,zrobilo sie malowodzie...I teraz gdy gina mojego spytalam jak wygladaja
planowe cc(bo ta dolegliwosc sie zazwyczaj powtarza) to mi powiedzial ze
jesli "go zachece finansowo" to przyjde dzien przed zaplanowanym przez nas
razem terminem i tniemy nastepnego dniaa jesli nie zachcece go to od 35 tyg
bede lezec na patologii.
U Was tez sa tacy lekarze chamscy???I to moj gin ,ktoremu co 3 tyg place kase
za wizyty.
Czy nie nalezy mie się planowe cc??
O Boze...znowu kupa stresu o nasze zdrowie i wykanczanie psychiczne
patologia...
Napiszcie jak u Was takie rzeczy wygladaja?