Dodaj do ulubionych

wielkanocne jaja :)

19.04.11, 16:18
Jak tam święta dziewczyny? Do mnie dopiero dotarło, że to w ten weekend, kiedy próbowałam na najbliższy poniedziałek umówić spotkanie z jednym z partnerów, a ten z lekkim niedowierzaniem w głosie: ale to tak w lany poniedziałek...?? wink Jak widać za dużo mam spraw na głowie.
A co u Was, jakie plany? W dużych czy w małych grupach, w domach czy na wyjeździe?

ps. przynajmniej zrozumiałam dlaczego wszystkie sąsiadki myją okna smile
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 16:32
      U nas duzo swiat, bo wolny piatek i poniedzialek z okazji hmm.. swiat, a potem znowu piatek (bo slub krolewski) i poniedzialek (bo u nas ten majowy poniedzialek zawsze wolny).
      "Katem pluje" pieczenie mazurka, jaj malowac u nas nie ma kto, okna umyl pan okienny w zeszlym tygodniu, chlopstwo ma w planach malowanie szopy (ale on to ma w planach kazdego roku)...
      • joanpp77 Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 16:50
        ja mam swiadomosc ze Swieta juz w w tym tygodniu, ale szczerze powiem nie czuje tego.... moze dlatego ze u nas za oknem jeszcze sniegsad((( mamy na te swieta mlodego-syna mojego M wiec wprowadzamy go po trochu w polskie tradycje, dzis mam zasiac z nim rzerzuche, chyba troche za pozno ale zobaczymy, a w sobote panowie maluja jajkasmile jako ze mamy tu polski kosciol , podjedziemy na swiecenie, albo jak mlody kiedys mowil na picnicsmile,generalnie nie robie specjalnych porzadkow... by choc troche poczuc Wielkanoc wstawilam galazki wierzby i powiesilam na nich ozdobne jajeczkasmile razem z mlodym...spedzamy te swieta razem ,choc pewnie pojdziemy do tescia bo jego corka ma urodziny...wiec wszystko w toku ustalen....
      • edw-ina Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 16:57
        O rety Glass, jak ja Ci tych umytych okien zazdroszczę! tj. ja mam skrajny antytalent do sprzątania, a mycie okien jest jedną z czynności, których nie trawię najbardziej. Swoją drogą przynajmniej teraz rozumiem, dlaczego pani Jadzia, która pomaga mi w domu, była taka zdziwiona, że nie chcę by przed wyjazdem dokładnie wysprzątała. Ona przychodzi i mówi, że w poniedziałek może dom wysprzątać i te nieszczęsne okna pomyć, a we wtorek rano jeszcze kuchnię doprowadzić do porządku, bo popołudniu do córki wyjeżdża i wróci za tydzień. Na co ja głupia - nie pani Jadziu, nie trzeba, jak Pani wróci to to zrobi... - zaczynam rozumieć jej mocno zdziwiony wzrok... smile Normalnie boska jestem smile
        • konstancja16 Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 17:10
          No wlasnie, jakos znienacka te swieta nadeszly. Nie jedziemy nigdzie, chyba ze na dzien czy dwa. Malego mamy przez wiekszosc czesc jego ferii, NM optymistycznie zakladal, ze w czasie jak bedzie pracowal to podrzuci dziecie swoim rodzicom. A tu dzonk, jego mama znow w szpitalu. A ja jeszcze na zwolnieniu wiec sie zaoferowalam ze ostatecznie moge troche rozerwac malolata, w gre wchodzi dzien lub dwa. Ciezki zywot macochy.

          Poza tym siedze nad przepisem na mazurek i tak mantykuje: 20 dag to przeciez prawie cala kostka masla, nie? Troche mnie to przerasta... Mozna to czyms zastapic? Dietetyczny i zdrowy to ten mazurek sie nie wydaje wink

          No, ale jakis swiateczny akcent zamierzam wprowadzic oprocz jaj i wina. Albo mazurka albo cos innego, byle proste bylo. Babka jakas? Moze jeszcze jakas macocha mnie zainspiruje, szukam przepisow prostych i w miare mozliwosci lekkich... Sernik zjem w maju, u mojej mamy wink

          A w sprawie porzadkow to wlasnie w sasiednim pokoju szura pani Olga, ale robi zwykle, regularne sprzatanie. Nie ma co szalec z tymi oknami, w koncu jeszcze przez nie swiat widac.
          • illegal.alien Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 17:23
            U nas okna otwieraja sie na zewnatrz, w dodatku uchylnie, wiec mycie odpada tongue_out
            A jedziemy do Walii zwiedzac moje stare katy. Wyjezdzamy w czwartek z samego ranca, wracamy w poniedzialek wieczorem. Jedziemy we trojke, bo do swojej mlodej W pojedzie na weekend majowy, albo jak ja z nasza mloda bedziemy sie rozbijac po Barcelonie smile
          • mw144 Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 08:04
            Też wydrukowałam sobie przepis na mazurek, nawet już kupiłam składniki i co? I wczoraj w Tesco kupiłam blachę do tegoż mazurka w promocji razem z ciastem "wadowickie kremówki". W związku z powyższym w święta zamiast mazurka będą prawdopodobnie kremówki, bo wystarczy dodać mleko i 4 jajatongue_out
          • edw-ina Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 08:43
            Tak, to cała kostka smile Ale nie zmieniaj masła na coś innego, bo nigdy nie wychodzi tak dobrze. Ja mam ulubione ciastka - też niestety robione na całej kostce masła. I raz stwierdziłam, że zamiast masła kupię jakąś margarynę z obniżoną zawartością tłuszczu. Narobiłam się, narobiłam, a ciastka wyszły fatalne. Może po prostu dwa razy do roku trzeba się nawtryniać pełnych kalorii słodkości. Tak dla równowagi do sałatek, pieczonych warzyw i rybki z grilla. W końcu człowiek za zdrowy być nie może, bo jeszcze nie będzie miał na co zwalić złego samopoczucia smile
        • glasscraft Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 18:34
          Ja bym moze trawila, ale okna sie na zewnatrz otwieraja i to w dodatku ich dolna polowa, wiec sie nijak ze srodka nie da, a na drabiny to ja... hem, hem.... dziekuje big_grin

          Machnij jakies ciacho i olej sprzatanie, kurz nie zajac nie ucieknie smile
    • bellinea Re: wielkanocne jaja :) 19.04.11, 22:45
      To moja pierwsza Wielkanoc w UK, z samej ciekawosci zobacze jak to tu jest - na razie mamy stos czekoladowych jajek w domu dla wiekszosci osob w rodzinie. Z myciem okien niby ulga jak sie ma pana, ktory umie to zrobic do porzadku - ja jako typowy swir z mania czystych okien jakos za czesto wiedze miejsca niedomyte. Ale tak juz mam. Zobaczymy co mnie jeszcze czeka.

      Z ta Walia to bardzo zazdroszcze...zabierzcie mnie wink
      • illegal.alien Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 09:27
        Zabralibysmy chetnie, ale Micra to nie jest samochod rodzinny i sami sie ledwo wepchniemy (biorac pod uwage, ze nie do konca przemyslalam ten temat kupujac wozek, miejsca na walizki/torby zostaje malutenko, a zapotrzebowanie mamy duze big_grin).
        • bellinea Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 09:56
          No dobra, jakos to przezyje sad( To milego wyjazdu zycze, a zabierzecie mnie nastepnym razem wink
      • malatajka Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 09:27
        U mnie swieta zapowiadaly sie fajnie, ale beda smutne. Mieli przyjechac moi rodzice i mielismy razem ich ugoscic w naszym domu. Sprzata Pani Ola, ja mialam jakies zakupy zrobic, moze zamowic catering, jakies saladki zrobic.

        A teraz, po tym co odstawil moj partner, to bede miala chyba samotne swieta z rodzicami, albo pojade do siostry odpoczac od tej calej zawieruchy.

        Tak zalezalo mi na tych swietach. Wszystkie poprzednie albo bylam sama w domu z rodzicami, albo z partnerem a bez rodziny. Pierwszy raz (bo po rozwodzie) mielismy byc chociaz w czesci razem... i zonk... sad(((((((((

    • polifonia1983 Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 10:19
      Do mnie tez nie dociera, że już święta. Do niedzieli nie robię nic, w nd objazd rodzinny (moja rodzina na śniadaniu, M na obiedzie), w pn z małą turnee po babciach smile Ponieważ jeździmy po rodzinie, nie robię na święta nic, żeruję na pracy innych. No dobra, może mazurki popełnię.
    • damiri Re: wielkanocne jaja :) 20.04.11, 19:54
      Dziewczyny, strasznie Wam zazdroszcze tych pan Jadzi, Olgi i Oli! U nas po domu szuraja tylko koty a od sprzatania to jestem ja (bom baba rzecz jasna). Ale poniewaz poza mna nikt nie zauwazy balaganu i kurzu w domu a gosci sie nie spodziewamy, olalam totalnie sprzatanie w tym roku. Okna umyje za miesiac, jak mi sie zachce, gdy juz bedzie cieplej, bo jest ich cala masa.
      U nas tu niestety jest tylko weekend swiateczny i w poniedzialek juz do pracy ((( W sobote polenimy sie sami w domu (sami! hip hip, pssst!smile a w niedziele wizytacja u tesciowej. Moj M zupelnie nie jest przywiazany do tradycji wiec samej mi sie nie chce bawic w jajka i dekoracje, wiec ich nie bedzie. Upieke tylko jakies ciasto, bo to moja "specjalnosc rodzinna" na kazde swieta. Jeszcze nie wiem co ale na pewno nie mazurek, bo jakos mi nigdy nie pasowal. Pewnie jakis sernik.
      Jakies zupelnie nieswiateczne te nasze swieta smile
      • edw-ina Re: wielkanocne jaja :) 21.04.11, 08:46
        Paniami się nie przejmuj, raz są, a raz ich nie ma. Wystarczy wyjść z założenia, że w domu się mieszka, a nie go zwiedza i sprzątanie przestaje być takie uciążliwe smile
        A odnośnie słodkości - ja się do paschy po raz kolejny przymierzam. Ciekawe, czy wyjdzie smile To będzie trzecie podejście, przy dwóch poprzednich sama pascha wyszła bardzo smaczna, ale nijak nie dawało się jej pokroić. Po prostu wydobywaliśmy ją na talerz "za pomocą łyżkę" - jak mawia Pascal i udawaliśmy, że tak być powinno wink
        • illegal.alien wielkanocne menu 25.04.11, 23:23
          Mysmy planowali na niedziele piknik na klifach. Zapomnialam jednak, ze w tym kraju, w ktorym Wielki Piatek swietuje sie dyskoteka (autentyk!) sklepy beda jednak zamkniete. W zwiazku z czym spozylismy swiatecznego kurczaczka z KFC i serniczek ze Starbucksa na deser. Jedynie miejsce bylo to, ktore zaplanowalismy, bo zjedlismy na klifach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka