Jak tam święta dziewczyny? Do mnie dopiero dotarło, że to w ten weekend, kiedy próbowałam na najbliższy poniedziałek umówić spotkanie z jednym z partnerów, a ten z lekkim niedowierzaniem w głosie: ale to tak w lany poniedziałek...??

Jak widać za dużo mam spraw na głowie.
A co u Was, jakie plany? W dużych czy w małych grupach, w domach czy na wyjeździe?
ps. przynajmniej zrozumiałam dlaczego wszystkie sąsiadki myją okna