Dodaj do ulubionych

triumf Macoszek

23.07.04, 09:55
Zajrzałem na to forum przypadkowo. Znajomy nick zatrzymał mnie na dłużej.
Początkowe zaciekawienie problematyką, dotąd mi prawie nieznaną, przerodziło
się szybko w osłupienie, a potem przerażenie.
Co mnie poraziło?
Ten triumfalny ton Macoch-Zwycięzczyń i ten pełen politowania rechocik
z prawie oszalałych ze strachu o przyszłość swoją i dzieci byłych żon.
To protekcjonalne poklepywanie.
Te głupawe półuśmiechy suto zdobione gestami pełnymi hipokryzji kierowane do
tych żałosnych przegranych Eks, które tonąc próbowały rozpaczliwie ratować
coś, czego uratować już nie mogły.
I to urocze zrozumienie dla niedojrzałych (niedorozwinętych?),
nieodpowiedzialnych Chłoptasiów-Ojców.
Te żenujące próby złagodzenia ich „cięzkiego” losu, a także chwytającą za
serce akceptację wybiegów i uników podbudowanych tchórzliwą ideologia
prześladowanych - ofiar życiowej pomyłki.

Nigdy jeszcze nie byłem w tak BABSKIM!!! KOTLE.

--
papatkiii, cmokaski, kici, kici
mrugam figlarnie oczkiem
Obserwuj wątek
    • mikawi Re: triumf Macoszek 23.07.04, 10:30
      ciekawam twoich podsumowujących komentarzy innych forów, może forum Eks żon,
      nad których losem tak bolejesz, czekam z niecierpliwością
    • jayin Re: triumf Macoszek 23.07.04, 10:40
      Cuś nadinterpretujesz chyba za mocno...smile

      Albo dla ciebie "macocha" faktycznie = zgorzkniała, poważna matrona w średnim
      wieku (w sukni wiktoriańskiej, z surową miną, świadomą tragizmu swego położenia
      w społeczeństwie...smile i KONIECZNIE z zatrutym jabłkiem w koszyku, oraz
      gadającym lustrem w garderobie...wink której to ani żarty nie przystoją, ani
      ironia, ani Ani... ni... A już dobry humor w szczególności.

      I jaki tryumfalny? ton?
      Łuk, może?smile...
      Dobrze. Zbudujemy sobie. I zrobimy Imperium. Rzymskie. Wręcz.

      Rozumiem...smile Net. Ograniczona możliwość prawidłowego odbioru zawartości
      nastrojowych w wątkach.
      Ale..
      Nie przesadzajmy.
      Jak mówią ogrodnicy.
    • capa_negra a tu jest nasze oficjalne stanowisko w tej sprawie 23.07.04, 10:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=13668333&a=13668333
      • jayin Re: a tu jest nasze oficjalne stanowisko w tej sp 23.07.04, 10:55
        c.n. smile))
    • triss.m Re: triumf Macoszek 23.07.04, 11:07
      Drogi Naczelnikusie .. rozumiem, ze chciales nas porazic swa retoryka i gleboka
      psychoanaliza wink zaiste, ocena twa gleboka jest niczym Row Marianski i tak
      bliska prawdzie jak letnie jest lato w tym roku. rozumiem, ze liczysz na to, ze
      w kotle cos zacznie kotlowac, podskakiwac az wykipi wink taaak, drogi
      Naczelnikusie, my sie tutaj nie bawimy w odbieranie cudzych mezow innym
      kobietom, gdzie wiec wyczules te protekcjonalnosc i triumfalny ton? Twa wizja
      Macochy Zwyciezczyni kojarzy mi sie z walczaca Nike wink rownie prawdziwy jest
      mit 'zalosnej przegranej Ex' rzucajacej sie w otchlan za swym bylym i jego, ze
      posluze sie uzyta juz kiedys na tym forum nomenklatura, bardzo wdzieczna
      zreszta, - niunia wink a co z tymi Ex, ktore poukladaly sobie zycie wczesniej niz
      ich byly Chloptas? co z tymi, ktore sa wdzieczne, ze stalo sie jak sie stalo,
      bo mialy dosc zycia w niedobranym zwiazku? czyzbys odbieral kobietom prawo do
      decydowania o sobie i swoim zyciu? taki maly meski szowinizm? wink i coz, na
      koniec tych dywagacji pobozne zyczenia - obys nigdy nie zostal bylym mezem.
      niedorozwiniety Chloptas-Ojciec to wszak nie brzmi dumnie wink

      howgh jak mawiaja Macochy squaw w kraju za wielka woda.
      • bejbiko Re: triumf Macoszek 23.07.04, 11:55
        jeśli nigdy nie byłeś w takim kotle to powiem Ci tylko: trzymaj się z dala bo
        można się oparzyć!!
        • naczelnikus Re: triumf Macoszek 23.07.04, 12:00
          wywalic go!!!!

          --
          smile)
          • jayin Re: triumf Macoszek 23.07.04, 12:09
            naczelnikus napisał:

            > wywalic go!!!!

            e tam wywalić... nie ma letko!

            tak naprawdę, to my jesteśmy okropnymi sadystkami...wink

            miotłami poklepiemy co jakiś czas...
            we wrzątek kotła wrzucimy...
            oraz inne atrakcje sezonowe.
            • capa_negra Re: triumf Macoszek 23.07.04, 12:13
              I do tego systematycznie naszymi podłymi tekstami obrazującymi czarno na białym
              cała podłote naszego charakteru dokarmiac będziemy..cobyś nam głosie naszego
              sumienia z głodu nie zdechł smile i na drogę cnoty mógł systematycznie
              sprowadzac smile
              • kwiatek1974 Re: triumf Macoszek 23.07.04, 12:20
                Jedyny sposób zapobieżenia zazdrości, to zasłużyć na przedmiot własnych pożądań.

                Kobieta chłodna to kobieta, która jeszcze nie spotkała mężczyzny, którego musi
                pokochać.

                Nigdy nie kochała ta, która nie odważy się postawić wszystkiego na jedną kartę.

                John Dryden

                Życie jest doprawdy zabawne: jedno słowo wypowiedziane przed ołtarzem i już
                jesteś żonaty, jedno słówko wypowiedziane we śnie i już jesteś rozwiedziony.

                Vittorio De Sica


              • naczelnikus Re: triumf Macoszek 23.07.04, 12:23
                cnota?
                no, tak

                --
                omamy? nie, to tylko wizje smile
                • naturella Re: triumf Macoszek 23.07.04, 12:29
                  To ja jeszcze jeden cytacik, może niekoniecznie pasujący do wątku, ale tak mi
                  się przypomniało: "Gdzie jest małżeństwo bez miłości, tam będzie miłość bez
                  małżeństwa"...

                  Pozdrawiam wszystkichsmile I naczelnikusa też, z prośbą, coby taki surowy nie byłsmile
                  • jayin Re: triumf Macoszek 23.07.04, 15:11
                    A ja w kwestii dyskryminacji wyraźnej...smile

                    Naczelnikus: O`Mamy to zauważasz, a O`Taty już nie, he??
                    No ja nie wiem jak tak można...wink
    • marcepanna Re: triumf Macoszek 23.07.04, 13:46
      To forum to jest zabawne raczej ale wejdz na samodzielne mamy !.
      Ile razy tam wlaze to przy KAZDYM poscie dziekuje Bogu ze nie zgotowalam sobie
      takiego losu.

      Boze dzieki dzieki po trzykroc dzieki.
      • mikawi Re: triumf Macoszek 23.07.04, 14:00
        czyżbys postanowiła nigdy nie wiązać się z żadnym facetem?
        • marcepanna Re: triumf Macoszek 23.07.04, 14:25
          Alez oczywiscie ze zamierzam.
          I pomimo wszystko jednak moja sympatia jest po Waszej stronie. Po stronie
          Neksek. W koncu najistotniejsze jest by zyc spokojnie, pracowac, zarabiac i
          cieszyc sie bliskoscia drugiego czlowieka. Byc szczesliwym. Po prostu z
          perspektywy czasu ludzie dorastaja do pewnych wyborow niekoniecznie w tym samym
          tempie. Kiedys bardzo madrze napisala o tym femalespirit, nie wiem na jakim
          forum, chodzi o to co widac na przykladzie Kamili i Domali. Jakos z Domali temu
          facetowiu udaje sie teraz to co nie udawalo sie poprzednio z Kamila.

          Autor watku zszokowal sie tylko finansowa strona tego forum.
          • mikawi Re: triumf Macoszek 23.07.04, 15:04
            tylko czemu się tak zszokował? często gęsto takie a nie inne decyzje dot.
            finansów (czy raczej zabezpieczenia ich NADMIERNEGO - podkreślam - wypływu)
            wynikają z NADMIERNYCH apetytów byłych żon albo czystej ich złośliwości
            wydarcia ile się da bylemu meżowi. A next tez chcą żyć i mieć co do garnka
            wlożyć.
            • jayin Re: triumf Macoszek 23.07.04, 15:18
              A ja to chyba jakaś niedzisiejsza jestem, bo w wątku W OGÓLE nie doszukałam się
              aspektów finansowych, tylko psychologiczne same jakieś sprawy...smile
              No ale ja nie twierdziłam nigdy, że normalna jestem smile

              A co do tego o czym pisze mikawi - standardowa "akcja-reakcja". Rzadko bywa
              tak, że ktoś robi cokolwiek ZNIENACKA i bez powodu - poza patologiami i
              artystami smile)
              I tutaj już można zaplątać się doszczętnie w doszukiwaniu się tego,
              kto "zaczął pierwszy" robić problemy smile Czyli odwieczny dylemat, czy pierwsze
              było jajko, czy kura...
            • naczelnikus Re: triumf Macoszek 23.07.04, 15:29
              mikawi napisała:

              > wlożyć.

              Właśnie.
              Nawet wkładanie wymaga odpowiedzialności.
              Pójdę dalej, rzecz może leżeć w wyjęciu (w porę)

              --
              jayin, nie martw się, też do końca nie wiem, ale test wypadl na medal smile)
    • domali Się ubawiłam... 24.07.04, 23:15
      naczelnikus napisał:


      > oszalałych ze strachu o przyszłość swoją i dzieci byłych żon

      No bo wszystkie tak szaleją, i szaleją, i szaleją...
      • eliszka25 Re: Się ubawiłam... 11.08.04, 22:51
        bo sie pewnie szaleju najadly...
        • mamaadama4 Re: Się ubawiłam... 11.08.04, 23:15
          No proszę, takiego sliczniutkiego wątku po wakacjach nie zauwazyłam. A autor
          pewnie juz przepadł gdzies w otchłani sieci. jaka szkoda!
          • naczelnikus Re: Się ubawiłam... 12.08.04, 07:19
            jestem, jestem
            zdziwiony, że mnie Matka-Założycielka jeszcze nie wywaliła
            złośliwie (nie ma innych macoch przecież)
            skazując na męki czytania niektórych watków

            --
            uściski dla Złośliwej wink
            • lilith76 Re: Się ubawiłam... 12.08.04, 10:05
              a ktoś się martwił, że forum robi się za spokojne, wszystkie tematy są
              omówione, a mamy tu "tykającą bombę zegarową" gotową w każdej chwili
              wypunktować nasze uchybienia smile
              powodzenia w dalszej czujności smile
            • mamaadama4 Re: Się ubawiłam... 12.08.04, 15:23
              naczelnikus napisał:

              > jestem, jestem
              > zdziwiony, że mnie Matka-Założycielka jeszcze nie wywaliła
              > złośliwie (nie ma innych macoch przecież)
              > skazując na męki czytania niektórych watków
              > Matki załozycielki chyba nie ma. A ja cię nie wykasuję, bo mi sie nie chce. A
              meki swoje mozesz sam przerwać na spacer idąc. Jak ci wiatr głowę przewieje, to
              może ostatnia szara komórka wskoczy ci na własciwe miejsce i cos interesującego
              napiszesz. Howk!
              > --
              > uściski dla Złośliwej wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka