Dodaj do ulubionych

mali manipulanci

21.08.14, 14:14
na bazie poprzedniego wątku
wasze pasierby kłamią? wam? swoim mamom?

bo ja już nie wiem,
to znaczy moja pasierbica przemilcza swojej mamie wiele, czasem kłamie, w większości przemilcza i woli nie zaczynać tematu - to wiem

a u nas? czasem jest tak że się mój mąż cieszy bo jego córka coś powie, a ja natomiast czasami się zastanawiam czy to szczere było

i raz szczeka mi opadła jak 7 latka owa walnęła teksem że "jak jej tata coś każe co ona nie chce to ona się poskarży tej pani co przychodzi" (czyli pani kurator)
Obserwuj wątek
    • optymist75 Re: mali manipulanci 21.08.14, 14:31
      Moje pasierby kłamią.
      Jeden temat to to,że kłamią,leją wodę,młodszy wymyśla zdarzenia które nie miały miejsca.
      Poznali już konsekwencje takiego zachowania więc przystopowali.Ale to nie w temacie.
      Jeśli chodzi o mamusię,to tak jak wcześniej pisałam nauczyli nie przemilczać,starszemu lepiej wychodzi,młodszy jeszcze z radości się wygada,a jak już wyklepie to kapnie się,że źle zrobił ,bo lojalność wobec matki.....
      Najgorzej wyglądają rozmowy telefoniczne z rodzicielką.
      Pełna inwigilacja,gdzie jesteście,co robicie ,kto z wami jest i dlaczego nie ojciec ,a może nową ,lepszą robotę dostał etc
      Najczęściej odpowiedzi wyglądają tak:nie wiem,nie ,tak, nic.
      Ostatnio wpadli na pomysł by wyłączać komórki i nie musieć się tłumaczyć.

      A pani kurator opowiadają to ,co mamusia nakazała i z pomocy nici sad
      • belzebubel Re: mali manipulanci 21.08.14, 17:23
        córka mojego chopa kłamie jak z nut. Hitem był motyw, że partner mamy ją bije - różnymi paskami, które ma w szafie... Całe szczęście mała powiedziała to nam, a nie np. w przedszkolu.
        Mamie kłamie, żeby zrobić jej przyjemność - czyli np - tata kupił fajny ciuch, a ona mowi mamie, ze brzydki i za mały. Przychodzi od mamy w nowych butach, chwalimy, że śliczne ( mam zasadę, nigdy nic złego nie mówię) a ona mowi mamie, że się śmieliśmy z brzydkich butow itp... ( dziewczynka zaobserwowała, że mamie jest tym lepiej, im fatalniej było u taty)
        to wynika z konfliktu lojalnościowego pośrednio, dzieci w takich układach szybko zamieniają się w przebiegłe bestie - jest to w pewnym sensie naturalny proces adaptacyjny -robią tak, żeby przeżyć.
        • karolana Re: mali manipulanci 21.08.14, 20:53
          Masz racje - strategia przetrwania.
          Wiem i rozumiem ale nadal piany dostaję bo dzieci kłamią okropnie sad
          Zwłaszcza stsrsze ale młodsze też daje czadu sad
          Taki klimat.
          • mozambique Re: mali manipulanci 22.08.14, 11:57
            jedna znajoma pasierbica kłamie w sposób mistrzowski , bez mrugniecia okiem i na bezczela czasami tak sie zakreci ze wpadnie na jakims drobiazgu
            ta akurat kłamie po linii matki i w jej interesie i - zapewne na jej polecenie
        • litera29 Re: mali manipulanci 23.08.14, 17:03
          Kłamią, manipulują, naciągają, wykorzystują. Możliwe, że "żeby przeżyć", ale przeżyć na własnych warunkach. Niestety są zbyt mali, by zrozumieć,że widać te manipulacje i zrozumieć,że mogą sami sobie zaszkodzić takim zachowaniem prędzej, czy później.Bo niestety z kłamstw i manipulacji nigdy nic dobrego nie wychodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka