moi rodzice postanowili przekazać mi swój samochód (nie tak za darmo). dotąd
auto było zarejestrowane na mojego brata, jako jedynego posiadacza prawa
jazdy w rodzinie.
teraz wynika z tego nowy kłopot - bo nikt u mnie się na tym dobrze nie zna.
ja nie mogę być chyba wyłącznym posiadaczem tego samochodu, bo też nie mam
prawa jazdy

. niekoniecznie chcę aby został on sprzedany wyłącznie M, choć
wtedy załatwienie wszelkich formalności urzędowych byłoby proste. miłość,
miłością, ale...
czy możemy być oboje z M współwłaścielami samochodu (nasze oba nazwiska na
akcie kupna)? czy wtedy M może bez przeszkód rozmawiać z urzędami w sprawie
jego zarejestrowania (tylko na kogo on będzie zarejestrowany)? jak rozwiązać
sprawę żebym miała kontrolę nad wszystkim co się z samochodem będzie dziać?
jak wiadomo, żyjemy w grzesznym konkubinacie, bo małżeństwo uprościłoby
sprawę.
jeśli komuś rozwiązanie wyda się banalne, to proszę o brak śmiechu, bo ja się
na tym nie znam.
wiem, wiem, powinnam zrobić wreszcie prawo jazdy