Dodaj do ulubionych

"kłopotliwy" samochód

30.05.05, 13:32
moi rodzice postanowili przekazać mi swój samochód (nie tak za darmo). dotąd
auto było zarejestrowane na mojego brata, jako jedynego posiadacza prawa
jazdy w rodzinie.
teraz wynika z tego nowy kłopot - bo nikt u mnie się na tym dobrze nie zna.
ja nie mogę być chyba wyłącznym posiadaczem tego samochodu, bo też nie mam
prawa jazdy smile. niekoniecznie chcę aby został on sprzedany wyłącznie M, choć
wtedy załatwienie wszelkich formalności urzędowych byłoby proste. miłość,
miłością, ale...

czy możemy być oboje z M współwłaścielami samochodu (nasze oba nazwiska na
akcie kupna)? czy wtedy M może bez przeszkód rozmawiać z urzędami w sprawie
jego zarejestrowania (tylko na kogo on będzie zarejestrowany)? jak rozwiązać
sprawę żebym miała kontrolę nad wszystkim co się z samochodem będzie dziać?

jak wiadomo, żyjemy w grzesznym konkubinacie, bo małżeństwo uprościłoby
sprawę.

jeśli komuś rozwiązanie wyda się banalne, to proszę o brak śmiechu, bo ja się
na tym nie znam.

wiem, wiem, powinnam zrobić wreszcie prawo jazdy smile
Obserwuj wątek
    • pelaga Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:42
      Samochod moze byc zarejestrowany i na Ciebie i na Twojego "grzesznego
      konkubenta" smile Na umowie jest dwie osoby i wtedy na dowodzie jest dwoch
      wspolwlascicieli. Ale niestety do wydzialu komunikacji oboje musze sie stawic,
      zeby podpisac kwity. Ale masz wtedy kontrole nad samochodem, w swiele prawa.
      • lilith76 Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:45
        dzięki smile))
        czy Wydział Komunikacji jest przypisany do miejsca zameldowania? - wtedy
        którego z nas byłby to Wydział?
        • jayin Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:47
          lilith76 napisała:

          > dzięki smile))
          > czy Wydział Komunikacji jest przypisany do miejsca zameldowania? - wtedy
          > którego z nas byłby to Wydział?

          nowego właściciela. lub jednego z nich, jeśli na akcie kupna będziecie oboje - tu jest dowolny wybór, z tego co się orientuję.
        • pelaga Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:50
          Wydzial Komunikacji jest przy Starostwie Powiatowym, czyli wedlug miejsca
          zamieszkania jednej z osob, chyba tej osoby, ktora jest wymieniona jako
          pierwsza na umowie i bedzie na pierwszej stronie dowodu rejestracyjnego.
    • ciemnanocka Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:42
      mozecie, mozeciesmile i chyba nawet nie musisz miec prawa jazdy.
      moze Twoje byc 95% a jego 5%.
    • naturella Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:44
      Lilith, nie pamiętam, jak sytuacja prawna między Twoim M. a jego ex - czy są
      jeszcze małżeństwem? Bo tu byłby pies pogrzebany...
      Jeździć można nie swoim samochodem, posiadając jedynie dowód rejestracyjny. My
      użytkujemy samochód zarejestrowany na moją mamę, a jeździ nim głównie mój mąż -
      innego nazwiska, w innym mieście, i nie ma z tym problemu. Może być
      zarejestrowany na Waszą dwójkę itp, ale jedno chyba musi być właścicielem
      głównym, a drugie współwłaścicielem.

      A i jeszcze - czy na pewno właścicielem samochodu można być wyłącznie wtedy,
      jeśli się ma prawo jazdy? A co z tymi, którym prawo jazdy odebrano? Przecież
      automatem nie odbierają mu samochodu...
    • jayin Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 13:46
      Lilith - jak pisałam: nie trzeba mieć prawka, żeby posiadać fizycznie samochód.

      Co do kupna -mozesz kupić WYŁĄCZNIE na siebie. Nie musisz "mieszać" w to Mwink

      Co do innych spraw:

      "Zakup pojazdu - prawo :: przerejestrowywanie pojazdu"

      W celu przerejestrowania pojazdu należy udać się do właściwego Wydziału Komunikacji. Należy wziąć ze sobą:

      dowód rejestracyjny pojazdu
      umowę zakupu wraz z kwitem z Urzędu Skarbowego potwierdzającym wpłatę podatku lub fakturę dokumentującą zakup pojazdu
      przerejestrowywany pojazd lub chociaż same tablice rejestracyjne (ale o tym
      poniżej)
      dokument tożsamości
      pieniążki

      W urzędzie powinni stawić się wszyscy kupujący (czasem nie jest to jedna osoba). Jeśli jest to niewykonalne to można wystawić
      upoważnienie do przerejestrowania pojazdu na jednego z kupujących. Na każde upoważnienie należy nakleić znaczek opłaty skarbowej
      (ostatnio za 5zł).

      Urzędnik rozpocznie od sprawdzenia czy przedkładane mu dokumenty są wystarczające. Między innymi dlatego nie zawsze warto
      rozpoczynać od odkręcania tablic i ewentualnie zrywania naklejki z szyby. Po sprawdzeniu poprawności dokumentów urzędnik określi
      wysokość opłat, skieruje do kasy i ewentualnie poprosi o przyniesienie tablic.

      Pierwszą czynnością jest przygotowanie tzw. "miękkiego dowodu". Jeśli samochód poprzednio był rejestrowany w innym Urzędzie
      Komunikacji (w innej gminie) to zostaną wydane tablice próbne na okres ok. 1 miesiąca. W tym czasie urzędy skomunikują się w celu
      potwierdzenia tożsamości sprzedającego i wyrejestrowania auta w poprzednim urzędzie.

      Jeśli samochód był rejestrowany w tym samym urzędzie to istnieje możliwość, że urzędnik zaraz po wystawieniu próbnego dowodu
      sprawdzi dane sprzedającego i przerejestruje pojazd ostatecznie. Wówczas próbny dowód zostanie zniszczony i wydany zostanie nowy.
      Jeśli samochód jest na "czarnych tablicach" to odkręcanie nas nie ominie, jeśli jednak posiada już nowe, białe tablice to wydany
      zostanie tylko nowy dowód rejestracyjny.

      Jeśli samochód był rejestrowany w innym urzędzie to po około miesiącu jazdy na próbnych tablicach zostaną wydane nowe -
      ostateczne. Czasem zdarza się, że urząd nie zdąży sprawdzić pochodzenia pojazdu, wówczas ważność próbnego dowodu i tablic zostanie
      przedłużona.

      Ważne!
      Musimy wykazać "ciągłość" właścicieli. oznacza to że jeśli w dowodzie rejestracyjnym widnieje Jan Nowak, a my kupiliśmy pojazd od
      Kazimierza Kowalskiego to musimy posiadać także umowę pomiędzy Janem Nowakiem a Kazimierzem Kowalskim! należy także posiadać
      potwierdzenie z Urzędu Skarbowego, że panowie JN i KK zapłacili podatek od czynności cywilno-prawnych z tytułu ich umowy.
      W momencie odbierania nowych tablic rejestracyjnych (zarówno próbnych jak i ostatecznych) tracimy ubezpieczenie pojazdu. Nie wolno
      sie takim pojazdem poruszać. Konieczne jest ubezpieczenie go, najlepiej jeszcze tego samego dnia.

      to chyba wszystkowink
    • lilith76 Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 14:03
      dzięki, naturello za przypomnienie mi stanu cywilnego M - to jest argument.
      a dla jayin podziękowania za długi opis procedury.
      • wipsania Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 14:13
        Parę miesięcy temu conieco się pozmieniało, jeśli chodzi o rejestrację
        samochodu. W Warszawie np dowody owszem - wydawane są w dzielnicowych
        wydziałach komunikacji, tam też składamy papiery itd ale drukowane są nowe
        dowody w Wytwórni Pap. Wartościowych bodajże i nawet pozostanie w tej samej
        dzielnicy nie sprawi, że urzędniczka wydrukuje nowy dowód i cześć. Może to
        potrwać trochę dłużej, co nie zmienia faktu, że zasadniczo jest tak jak pisze
        Jayin.
        I bierz samochód tylko na siebie, nawet jeśli byłby rozwód z exsią, to po co
        komplikować. A prawa jazdy zaiste mieć nie musisz i możesz być właścicielką
        tylu samochodów, na ile Cię stać.
    • mikawi Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 14:08
      lilith napisała:
      > MOI rodzice postanowili przekazać MI swój samochód

      i tego się trzymaj kobieto, samochód ma być twoj to niech będzie twój. Bez
      współwłasności która zważywszy na sytuację twojego M. może Ci się kiedyś odbić
      czkwaką. Prawko zrób i śmigaj po drogach smile
      • natonek Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 15:08
        O ile samochód nie był sprowadzany z zagranicy to w chwili rejestrowania
        samochodu otrzymuje się "miękki" dowód rejestracyjny + właściwe tablice
        rejestracyjne. Do miesiaca czasu (tzn. do czasu sprawdzenia danych) dowód
        rejestracyjny zostaje wymieniony na "twardy" - a tablice zostają - wiem bo
        własnie to przerabiam smile
        A co do wasności pojazdu - nigdzie nie jest powiedziane, że właściciel musi
        posiadać prawo jazdy, tak więc możesz stać się samodzielną posiadaczką
        samochodu smile

        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • natasza39 Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 15:32
      Oczywiście, że samochów może być tylko i wyłącznie na Ciebie.
      Wcale nie trzeba mieć prawka aby być właścicielem, czy współwłaściccielem
      samochodu.
      Załatw z rodzicami umowę darowizny.
      Zadbaj, aby kwota wartości samochodu nie była wyższa niż kwota, od której I
      grupa pokrewieństwa płaci podatki (chyba na stronach www ministerstwa finansów
      są takie linki to możesz poszukać.
      Po co masz płacić podatek raz jeszcze?

      Jeśli bardzo chcesz załatwic wszystko formalnie ze swoim M, to możesz spisac
      potem z nim umowę uzyczenia samochodu.
      Wtedy będzie mógł go nawet wykorzystywać do działalnopści gospodarczej.

      I dopóki nie ma oficjalnego rozwodu z zona raczej nie kupowałabym, nic na
      spółke z facetem, bo potem bedziesz miała do podziału jeszcze jedną osobę.
      • mikawi Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 15:34
        kwota wolna od podatku dla darowizny w I grupie pokrewieństwa (rodzice-dzieci)
        to 9 tysiecy z groszami
        • chalsia Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 19:12
          to mało jak na samochód, tym bardziej, że USy same oszacowują wartość rynkową
          samochodów na pdst. infoeksperta czy innych monitorów, więc chyba jednak od
          zapłaty jakiegoś podatku (2% od wartości pomniejszonej o kwote dazrowizny - tak
          mi się na logikę wydaje) sie nie uchronisz.
          Chalsia
          Chalsia
    • nangaparbat3 Re: "kłopotliwy" samochód 30.05.05, 23:14
      Żadnego prawa jazdy Ci nie trzeba (żeby zostac właścicielką samochodu). A poza
      tym rozważ dobrze, czy nie lepiej,zeby auto było Twoje własne po prostu - u nas
      w domu zawsze były kłotnie, kto ma jeździć, aż w koncu rodzice se kupili dwa.
      Jeszcze dodam, ze sama przez wiele lat zyłam w blogim przekonaniu, że nie ma
      mowy, zebym jeździła, ale mama podarowała mi autko, trzeba bylo choc podjąć
      probę, i od pierwszej jazdy wpadłam w euforie, prowadzenie to jedna z
      najprzyjemniejszych rzeczy na świecie.
      Tylko znowu - z moich oberwacji wynika, ze kobitki powinny jeździć same albo z
      kolezankami, przynajmniej jak długo nie nabedą pewnosci siebie, bo faceci obok
      prowadzącej ICH kobiety robia sie po prostu nie do zniesienia.
      Życze powodzenia
    • kruffa Re: "kłopotliwy" samochód 31.05.05, 12:55
      Nie musisz mieć żadnego prawa jazdy żeby mieć samochód. Nie możesz go jedynie
      prowadzić.
      Sama jestem takim przypadkiem - samochód posiadam, ale prawa jazdy nie miałam
      nigdy.
      Ewentualnych mandatów też nie płacę. Jeśli zdarzy się mandat i mam - jako
      właściciel - wezwanie na komendę, spokojnie zaznaję, że samochód posiadam,
      prawa jazdy nie, a samochód prowadził ten a ten.

      Kruffa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka