luna67
20.06.06, 17:11
Nie moge sie powstrzymac i musze was zapytac.
To forum jest uzupelnieniem innych na ktorych duzo czytam i pisze (nie
Polskie, ale to nie ma znaczenia). Czytalam miedzy innymi, do czego zdolne sa
zazdrosne dzieci (o zgrozo, nie tylko przyrodnie).
Ostatnio pisala "macocha", ktora ma z "urzywanym mezczyzna" 3 letnia
dziewczynke; jak przyszly do nich dzieci meza (9 i 11) w odwiedziny, to z
zazdrosci (bo wszyscy mowili na dziewczynke aniolek (blad loczki)), obciely
jej wlosy prawie do golej skory.
Wiem, nie wszystkie dzieci sa takie, ale..... Rodzice byli w domu zajeci
gotowaniem i praca w ogrodzie i dzieci meza same zakomunikowaly, ze zajma sie
"aniolkiem" jak nigdy dotad. Macocha zagladala do dzieci ale widocznie nie za
czesto.
Po fakcie jak rodzice oszolomieni zapytali kto to byl? padla odpowiedz od
dzieci M, ze mala sobie te wlosy sama obciela, a "oskubany aniolek", ze nie, i
komu tu wierzyc? Dodam ze mala nie byla w stanie (3 latka) sobie sama z tylu
glowy obciac tak krotko.
Wlosy odrosna, ale ta macocha ma naprawde problem, nie ufa pasierbom, faktem
jest tez, ze przedtem tez nie (inne wczesniejsze incydenty), ale nie myslala,
ze sa do tego zdolni.
Macocha ma ogromny stres jak przychodza (co drugi tydzien, na 3 dni) bo nie
wie co im jeszcze moze "odbic". Ojciec dzieci naturalnie skarcil, ale co z
tego jak one wiedza, ze ojciec im nic nie moze "zrobic" bo poskarza sie mamie
i mama zrobi mu pieklo straszac ograniczeniem kontaktow (a ojciec tego nie chce).
Jak ukarac dzieci, zeby poskutkowalo, dodam, ze zabronienie ogladania
telewiezora czy urodziny bez prezentu nie funkcjonuje.