elakuz
29.03.09, 18:10
siedze w domu i czuje sie dziwnie. Moj M wlasnie odwiozl mala do
matki i to pierwsza niedziela od wrzesnia 2008 kiedy jej nie ma z
nami. Normalnie odwozilismy ja w poniedzielak do szkoly. Jej matka
znow "szaleje" tzn. zakaz spotkan z ojcem poza tym, co jest w
postanowieniu. Mala przyzwyczaila sie juz, ze ma ojca w kazdy
weekend, zwlaszcza, ze w domu juz dla niej nie ma miejsca od kiedy
urodzila sie nowa siostra i pojawil kolejny Pan. Siedziala
przytulona do ojca jak male dziecko, plakala i nie chciala jechac.
Do czego kobiety sa zdolne, do czego zdolne sa niektore matki,
szkoda slow.