marekatlanta71
21.04.12, 19:15
Znajomy w zeszłym roku kupił żonie nowe Audi A4, chyba 2.0T. Wczoraj z nim rozmawiałem i zapytałem się o to jak im się to Audi sprawuje. I zaczęła się litania - ze opony już dwa razy zmieniał, klocki raz, samochód bierze olej (tak ze pomimo zmian co 5000 mil trzeba conajmniej raz dolać), ciagle się coś psuje, lampki się zapalają itp. Tenże sam znajomy kupił jednocześnie dla siebie Hyundai'a Sonata. Pomimo ze w rok zrobił 2x wiecej kilometrów, to mówi ze nie miał żadnej naprawy. kogo nie spytał w okolicy to narzeka na europejskie samochody - zarówno Audi jak i BMW maja bardzo zła opinie tutaj.