Dodaj do ulubionych

Broad Peak

14.06.13, 01:55
szczerze do bólu pojechane, żal dupę ściska jak się to czyta
off.sport.pl/off/1,111379,14095239,Ryszard_Gajewski_o_Broad_Peaku__Katastrofa_moralna.html#MT
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Broad Peak 14.06.13, 19:44
      mocny tekst
    • qqbek Coś od początku tak mi się zdawało... 14.06.13, 21:48
      ...że dość niewiarygodna jest relacja tych, którzy przeżyli.
      Trochę dziwne jest, żeby w tak wysokich górach dzielić się i złazić indywidualnie.
      Szkoda, że jedynie pan Berbeka to wiedział.
    • tomek854 Re: Broad Peak 14.06.13, 21:53
      Ja ostatnio tak sobie myślałem, bo tu się przez media przewinęła dyskusja o szaleńcach, co to na motorach na wyspie Man w wyścigu Tourist Trophy się zabijają. Praktycznie zero pozytywnych opinii, najbardziej oszczędne to takie, że "to taki sport, że wypadki się zdarzają".

      Tymczasem himalaiści są przedstawiani jako jacyś superbohaterowie, a to, że ryzykują życiem jest wielkim halo...

      A tymczasem czy to się komu podoba, czy nie, góry do włażenia już się jakiś czas temu skończyło. Bycie "pierwszym na Mount Evereście" a "bycie pierwszą niepełnosprawną 12 latką na Mount Evereście" czy coś to już nie to samo.

      Dla mnie, laika, to się już robi śmieszne. Niedługo będą się prześcigać w tym, kto zostanie "pierwszą ekipą złożoną wyłącznie z gejów która wlazła na szczyt w strojach Dartha Vadera idąc tyłem i na czworakach i śpiewając "wstań powiedz nie jesteś sam"...

      Wciąż jednak w mediach himalaizm jest nobilitowany z jakiegoś powodu... Dla mnie to sport ekstremalny jakich wiele.
      • marekatlanta71 Re: Broad Peak 14.06.13, 23:34
        W pełni sie zgadzam z przedmówca.
      • sven_b Re: Broad Peak 14.06.13, 23:36
        > Tymczasem himalaiści są przedstawiani jako jacyś superbohaterowie, a to, że ryz
        > ykują życiem jest wielkim halo...

        Tekst o tym nie wspomina, ale himalaizm od niedawna przyciąga uwagę sponsorów. Głównie za sprawą poszukiwania przez koncerny alternatywy dla dyscyplin, które nie rokują u nas bezpiecznych kampanii, np. piłka, lekkoatletyka, skoki po odejściu Małysza. A że wiedza o polskim himalaizmie jest taka jak o polskim plakacie - żyje dawnymi osiągnięciami, sponsor szuka trochę na siłę, a agencja trochę kreuje. W odpowiedzi powstają grupy złożone z ludzi o przeciętnym doświadczeniu. Dają sponsorom mylne wrażenie, bo ciągiem wymieniają niewiele mówiące osiągnięcia. Wszystko po to by pozyskać pieniądze, a potem jakoś to będzie. Na miejscu pojawiają się braki kondycyjne, które dla organizatora nie są żadną tajemnicą, bo słabi robią skład ale nie tworzą zespołu. Górę bierze egoizm i słabi giną:/
    • dr.verte Re: Broad Peak 15.06.13, 00:02
      jest tez inna rzecz , stary gajewski jedzie tu po mlodym czyli bieleckim , przy czym sam
      wspomina ze jak mlody byl to tez szarzowal i robil glupstwa , dzieki temu miedzy innymi nabyl doswiadczenia i teraz moze przemawiac jak Jowisz ( cytujac Spartakusa:Krew i Piach)
    • lexus400 Re: Broad Peak 15.06.13, 08:46
      Dla mnie sprawa jest prosta, trzeba mierzyć siły na zamiary a jeżeli ktoś decyduje się na coś co go przerasta to nie powinien tego robić i narażać życia innych członków teamu w imię solidarności, etyki, moralności itd.... Jest dla mnie głupotą świadomie iść zdając sobie sprawę z zagrożenia życia, bo chyba każdy himalaista zdaje sobie a już na pewno powinien sobie zdawać sprawę z istniejącego zagrożenia. Obarczanie winą za śmierć innych jest moim zdaniem nie w porządku. Tak, jest to przykre ale tam chyba każdy jest na granicy swoich sił, więc ja nie wyobrażam sobie aby będąc u kresu sił ktoś decydował się na powrót po kolegów w imię moralności i jedności, przecież to chyba logiczne, że zamiast 2-ch wspinaczy mogło zginąć 4-ch. Pomijając wszystko zgadzam się w 100% z Tomkiem.
    • jerry.s Re: Broad Peak 15.06.13, 14:22
      jak dla mnie to sytuacja jest duzo bardziej skomplikowana i ma wiele warstw ... ale to moze tylko moje zdanie ... bo mialem okazje poznac niedawno calkiem przypadkiem A.Bieleckiego ... troche pogadac przy ognisku ... i naprawde niewiele o samej wyprawie na Broad Peak ...

      trzeba spojrzec na temat szerzej ... widzac odwieczna rywalizacje miedzy srodowiskiem zakopianskim i slaskim ... mlodymi i starszymi ... wyjsciami letnimi i zimowymi ... a przede wszystkim ... nie osadzac ... bo zapewne wiekszosc z nas w swoim zyciu nawet nie znajdzie sie w sytuacji podobnie ekstremalnej ...

      czy to dalej sport? jesli 20lat temu wyjscia zimowe byly traktowane jako sportowe ... to dlaczego dzisiaj maja miec inny status?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka