Dodaj do ulubionych

Turbo dziura

07.06.09, 22:06
Ostatni trynd w motoryzacji to zastepowanie wiekszych silnikow
jednostkami o mniejszej pojemnosci z turbo albo ze sprezarka albo z
jednym i drugim. Motywem oczywiscie jest oszczednosc paliwa. Car and
Driver postanowil sprawdzic, czy mniejsze silniki turbo sa
rzeczywiscie bardziej ekonomiczne. Oto wyniki:
BMW 328i (silnik 3.0 litrowy R6 bez turbo, moc 230KM) kontra Audi A4
(2.0 FTSI R4 turbo moc 211KM). Spalanie wg EPA: 13,1L (BMW) vs 11,2L
(Audi) miasto; 8,4L (BMW) vs 8,7L (A4) poza; wedlug C/D srednie
zmierzone w tescie 9,4L (BMW) vs 10,2L (A4). Przyspieszenie 0-60 mph
BMW - 5,9s; A4 - 6,7s. Wniosek BMW mimo wiekszej pojemnosci i mocy,
mniej pali i jest duzo szybsze. Podobnie zbadano Murano kontra Mazda
CX7 oraz Mercedes S550 kontra BMW750Li. W kazdym przypadku auta bez
turbo wypadly lepiej w spalaniu, mimo wiekszej pojemnosci i mocy
oraz lepszego przyspieszenia.
Obserwuj wątek
    • wiktor_l Re: Turbo dziura 07.06.09, 22:16
      Dodac nalezy tez wyzsza kulture pracy duzych szostek bez doladowania.


      jest jedno ale - eurokomuna i jej poklosie np w Polsce. Akcyza za silniki
      powyzej 2 litrow rozwiewa czesto watpliwosci.

      No i europejsko wazny aspekt - doladowane klekotki, jak moje audi. 3.0 TDI to
      swietny motor, szczegolnie ta ostatnia edycja ktora mam szczescie jezdzic. Ale
      gdybym wtedy mial wybor, wzialbym 3.0 turbo benzynke, bo 3.2 benz odpadla od
      razu - nie ta klasa niestety.
      • sven_b Re: Turbo dziura 08.06.09, 12:21
        O, gratuluję. Sorry jeżeli wcześniej nie doczytałem. Czy są jeszcze w ofercie
        2.7TDi?
        • wiktor_l Re: Turbo dziura 08.06.09, 12:52
          Sie nie chwalilem, ino chyba Typsonowi jesienia. Zmienilem a4 na a6.

          Tak, 2.7 są, ale gra nie warta jest swieczki - oplaca sie modele pedzone na
          przod i z manualem ew. multitronic. 3.0 tdi jednak jest duzo nowszy, tiptronic i
          quattro itp - a cenowo nie ma wielkiej roznicy.

          Ponoc w Niemczech duzo 2.7 sie sprzedaje do firm.
    • 1realista ekodebile 07.06.09, 23:16
      takie słowo nasuwa mi się gdy słyszę o takich testach. Przecież ekologiczne użytkowanie samochodów nie polega na wzięciu dwutonowego potwora i napierdalaniu gazem w podłogę ile wlezie a potem porównaniu go z odpowiednikiem z "ekologicznym" silnikiem. Dla mnie fascynujący wynik to ostatni ekotest gdzie wygrał pasek w dieslu ze spalaniem rzędu 3 dm3. To pokazuje jak ważne jest właściwe dobranie silnika do auta a kluczowym jest kierowca. To odpowiedzialna, świadoma społecznie rzekłbym elitarna jednostka.
      No bo co mądrego jest w miejskim użytkowaniu 1,5 tonowego klocka z potwornym silnikiem o przyspieszeniu pozwalającym na starty w wyscigach i prędkości maksymalnej dwukrotnie wyższej od dopuszczalnej na autostradach a służącym do przewożenia tylko kierowcy. Wandalizm wyniesiony na piedestały.
      • wiktor_l Re: ekodebile 07.06.09, 23:28
        nie pomyliles forum ?:)

        wiec ja jestem mega debilem, bo moje samochody to 2.5 benzyna, 3.0 diesel i 4.5
        benzyna. Dwoma ostatnimi jezdze namietnie po miescie.
        • 1realista Re: ekodebile 07.06.09, 23:46
          wiktor_l napisał:
          > nie pomyliles forum ?:)

          nie :-P

          > wiec ja jestem mega debilem,

          przeczytaj całe zdanie a nie tylko tytuł.

          >bo moje samochody to 2.5 benzyna, 3.0 diesel i 4.5
          > benzyna. Dwoma ostatnimi jezdze namietnie po miescie.

          Dla mnie jesteś wandalem dewastującym wspólne dobro.
          • wiktor_l Re: ekodebile 07.06.09, 23:52
            1realista napisał:

            > wiktor_l napisał:
            > > nie pomyliles forum ?:)
            >
            > nie :-P

            A jednak :)

            >
            > Dla mnie jesteś wandalem dewastującym wspólne dobro.

            WRRRRRRum. Ale nie robie tego za darmo, bo wplacam z tytulu tankowania sporo do
            budzetu.

            i wczoraj pogonilem dziada co to przywiozl corsą akumulator do lasu!
            • plawski Re: ekodebile 08.06.09, 12:57
              wiktor_l napisał:
              (...)
              i wczoraj pogonilem dziada co to przywiozl corsą akumulator do lasu!

              Było mu łapy uciąć...

              BTW. zgłasza się kolejny debil. Mam 1,8 tylko z jednego powodu - nie stać mnie
              na V8 ;-)
              • edek40 Re: ekodebile 08.06.09, 13:30
                > BTW. zgłasza się kolejny debil. Mam 1,8 tylko z jednego powodu - nie stać mnie
                > na V8 ;-)

                Ufffffffffff. 4,3 V6. To dopiero debil ze mnie :(
      • simr1979 Re: ekodebile 08.06.09, 10:16
        1realista napisał:


        > No bo co mądrego jest w miejskim użytkowaniu 1,5 tonowego klocka

        1,5 tonowy klocek mógłby ważyć 1100 kg, gdyby inni ekodebile nie wymyślili, że
        jedynym sposobem na poprawę samopoczucia speedofoba za kierownicą jest
        maksymalne upodobnienie auta do czołgu. ;)
        • mrzagi01 Re: ekodebile 08.06.09, 13:17
          popieram realiste.
          Dla mnie wzorcem pro-ekologicznego zachowania jest obywatel Kamboży,
          Laosu itp... który moplikiem potrafi przewieźć 5 osób, kanapę, 3
          dywany i stado prosiaków
          widzialem
          bardziej radykalne

          Piszę zupełnie poważnie.
          • simr1979 Re: ekodebile 08.06.09, 13:39
            mrzagi01 napisał:

            > Dla mnie wzorcem pro-ekologicznego zachowania jest obywatel Kamboży,
            > Laosu itp... który moplikiem potrafi przewieźć 5 osób, kanapę, 3
            > dywany i stado prosiaków
            > widzialem
            > bardziej radykalne

            > Piszę zupełnie poważnie.

            A ja zupewnie poważnie odpowiadam, że nie musisz sięgać do Kambodży - wystarczy zapytać rodziców/dziadków (w zależności od wieku pytającego).
            U nas było to samo.
            Oczywiście wpływ ekoświadomości na tego typu zachowania adaptacyjne okreśłiłbym jako zerowy... ;)
            • plawski Re: ekodebile 08.06.09, 13:48
              No i jakie bezpieczeństwo czynne i bierne ;-)
            • mrzagi01 Re: ekodebile 08.06.09, 13:52
              simr1979 napisał:


              > Oczywiście wpływ ekoświadomości na tego typu zachowania adaptacyjne
              okreśłiłbym
              > jako zerowy... ;)
              A no ch... tu ekoświadomośc- grunt że efektywniej wykorzystuje rope
              naftową.
              Z ekoświadomości organizuje się dni bez samochodu, komórki, żarówki,
              lodówki, telewizora z których g..no wynika poza seksualnym
              spełnieniem organizatorów.
      • emes-nju Re: ekodebile 08.06.09, 15:20
        1realista napisał:

        > Przecież ekologiczne użytkowanie samochodów nie polega na wzięciu
        > dwutonowego potwora i napierdalaniu gazem w podłogę ile wlezie a
        > potem porównaniu go z odpowiednikiem z "ekologicznym" silnikiem.

        Moj samochod wazy 1250 kg. To dwutonowy potwor? Ale silnik ma
        calkiem mocny.

        Caly klopot nie polega nawet na technice jazdy, a na tym, ze w ogole
        jade. Bo glownie NIE jade. W ten piatek dystans 12,5 km pokonywalem
        2,5 godziny...

        Sorry, ale jakie znaczenie ma moc silnika mojego auta? Pale w l/h, a
        nie w l/km. I tego NIKT nie przeskoczy! 0,7-1,5 l/h trzeba spalic
        niezaleznie od "dynamiki" jazdy.

        Idzmy dalej. Jezeli jade autostrada w niewielkim stopniu
        wykorzystujac moc mojego auta, pale ok. 8 l/100 km. I uzyskuje
        satysfakcjonujaca srednia na poziomie ponad 100 km/h. Jezeli jade
        polskim duktem miedzynarodowym i, chcac uzyskac srednia ponad 40
        km/h, wykorzystujac moc wyprzedzam, spalam 10-11 l/100 km. I mam
        srednia 50-60 km/h. W miescie, jezeli wiekszosc mojej jazdy nie
        polega na staniu, podobnie. Chyba, ze w zasadzie wylacznie stoje w
        korku - wtedy spalam ok. 15-17 l/100 km uzyskujac predkosci
        piechura...

        Optymalnie byloby przesiasc sie do komunikacji. Tylko, ze na "moich"
        szlakach takowej nie ma... To znaczy jest - jadac autem w korku
        jestem szybciej niz komunikacja... To ja chyba wole klimatyzowanym
        autem...
    • yamasz A gdyby tak... 08.06.09, 10:14
      ... do naprawdę małych miejskich wozidełek wkładać silniki
      motocyklowe (mój yzf 600ccm i 105KM spala 4,5-7l/100km)?
      Niestety zapanowałby wtedy kompletny brak momentu obrotowego, ale w
      dzisiejszych czasach technologia poszła tak do przodu, ze wystarczy
      włożyć 7-stopniową dwusprzegłową skrzynie automatyczną która to
      zrekompensuje.
      Już nie wspomne o hondowskim V4 750ccm 100KM który ma zarówno moment
      jak i moc.
      Ciekawe jakby to włożył np. do Pandy albo do Smarta, o ile
      zwiększyło by sie spalanie w porównaniu do motocyklowego
      odpowiednika. :P
      • tiges_wiz Re: A gdyby tak... 08.06.09, 11:49
        takie rzeczy sie zalatwia przekladnia glowna
    • 1realista życie popisało ciekawą puentę 12.06.09, 19:39
      stoję na ulicy i czekam sobie - obok stoi autko no to przyglądam się - było to mercury cougar. Z tyłu patrzę napis V6 no to od razu odruch ;-) gdzie wlew do gazu - nie było widać... aha pewno ukryty. No to przyglądam sie dalej i widzę ZIMOWE opony. Koleś kupił V6 i w czerwcu jeździ na zimówkach... hihihi
      • frax1 Re: życie popisało ciekawą puentę 12.06.09, 20:08
        A miał zimowe zimowe czy M+S ? Bo te drugie w autach popularnych w USA to standard.
        A co do doładowań - mam SLK 2.3 Kompressor i powiem szczerze, nie pali to jakoś
        strasznie. Ma 193km, automat 5 biegów waży 1350kg. Wczoraj zrobiliśmy sobie
        wycieczkę W-wa- Lublin - Nałęczów - Kazimierz - W-wa i spalanie wyszło koło
        8l/100km. Większość trasy bez dachu, prędkość - rozsądna ale było parę szybkich
        wyprzedzań z kickdownem i parę szybszych zakrętów + przyspieszeń. Podejrzewam że
        320d by spaliło około 6l, ale mercedes jest znacznie szybszy ale też 200kg
        lżejszy. A swoją drogą to bardzo mi się podoba ten silnik w mercu - ma siłe z
        samego dołu, a nawet przy 6 tyś nie traci tchu i do tego świetny automat.
        Przyznam się szczerze, że nie myślałem że 4 cylindrowiec może dać tyle radości -
        fakt brak dźwięku i kultury v6, ale osiągami przewyższa znacznie Chryslerowskie
        2.7 v6, które było niby mocniejsze.
        Pozdrawiam
        • 1realista Re: życie popisało ciekawą puentę 12.06.09, 20:29
          Miał "prosnow" czyli bieżnikowaną tandetę za 70 zł od sztuki. Samochód był przerejestrowany na lokalne tablice a wcześniej był na polskich z innego województwa. Czyli posiadacz już jeździ na tym czymś od pewnego czasu...
    • foreks cos w tym jest 12.06.09, 22:02
      seryjne RS4 2008 na torze palilo mi max 25l, STI 360KM na tym samym torze po
      chwili... 45l. za to w trasie RS4 15l, STI 13l.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka