Dodaj do ulubionych

stosunek przerywany

12.01.06, 07:22
Słuchajcie,mam pytanie.O NPR mało wiem, dopiero zaczynam sie uczyc wiec prosze
o wyrozumiałość gdy przeczytacie pytanie.Otóż....od 4 miesiecy praktykujemy
"stosunek przerywany".Nie patrze na to w jakich dniach współżyjemy (płodne czy
niepłodne).Dość sporo przeczytałam i dość wielu rozbieżnych informacji na
temat tego, czy w wydzielinie u mężczyzn znajdują sie plemniki.Jedni piszą ze
tylko u 15% z nich są, inni ze każdy facet w tej wydzielinie ma plemniki i tak
juz sama nie wiem :|Chodzi mi konkretnie o to, czy ja mam takiego fuksa ze nie
jestem w ciązy czy co?Bo juz zaczynam myślec ze jestem bezłodna:(Moze to
głupie myslenie ale juz sama nie wiem :|Albo moze to są mity,ze dziewczyny
zachodzą tylko "dzięki" tej wydzielinie w ciąże?No sama nie wiem.Czy któraś z
Was mi odpowie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bastet7 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 08:17
      Ja taką metodę stosowałam przez osiem lat i nie zaszłam w ciążę.
      • malenka69 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 08:22
        No to spoko:)
    • yonkaa Re: stosunek przerywany 12.01.06, 09:52
      O matko! Dziewczyny! Albo macie takie szczeście albo coś jest nie tak. Zacznijcie się obserwować, to
      naprawdę nie wymaga wiele czasu ani wyjątkowej wiedzy. To że jednej czy dwóm osobom się udało, nie
      świadczy o skuteczności metody.
      • malenka69 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 10:35
        Nie twierdze,ze nie obserwuje swojego organizmu.Niemniej jednak nie moge
        stwierdzic,ze jestem w tym przypadku mistrzem.
        Powtórze jeszcze raz, ze ciąza nie byłaby tragedia.Nie uważam tez tej metody
        jako zabezpieczenie.Poprostu ona mi odpowiada i tyle.
    • lilith76 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 10:01
      a skoczyłabyś z IV piętra wiedząc, że są ludzie, którzy taki skok przeżyli???
      75 parom się uda, a wam się w końcu noga podwinie.
      to twoje ciało, twoje życie i dysponuj nim według własnego rozumu, a nie farta
      obcych ludzi.
      jeśli ciąża nie będzie dla ciebie tragiedią, to proszę bardzo.
      • malenka69 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 10:31
        Nie,wrecz przeciwnie.Ciąza nie bedzie tragedią.Poprostu pytam,a pytac kazdy
        moze.I nie sugeruje sie tym,ze jedej sie udało a drugiej nie.
        "a skoczyłabyś z IV piętra wiedząc, że są ludzie, którzy taki skok przeżyli???"
        ->niezłe porównanie, mieszkam na IV piętrze,może kiedys to przemyśle ;)
        "to twoje ciało, twoje życie i dysponuj nim według własnego rozumu, a nie farta
        obcych ludzi." -> wiem o tym doskonale,nie trzeba mnie już pouczac :)
        Nie wiem tylko skad nagle takie poruszenie w wypowiedziach?
    • vibe-b Re: stosunek przerywany 12.01.06, 10:09
      Stosunek przerywany, o ile facet ma refleks, nie jest tak plodny jak mit glosi.
      Spora czesc na stosunku przerywanych zaciazyla po prostu dlatego, ze facet nie
      zdazyl.
      • bastet7 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 10:47
        Dokladnie, wystarczy, ze facet nie będzie się wycofywał w ostatniej chwili,
        tylko kilka chwil przed;-) U mnie to się sprawdziło, a co do mojej płodności to
        się okaże, bo się aktualnie staram odziecko. No ale mam nadzieje, że wszystko
        będzie ok.

        Ale generalnie faktycznie jest tak, że mnóstwo osób jest nastawiona bardzo
        krytycznie do tego ....hmmm nie wiem czy można to nazwać sposobem
        antykoncepcji... Ale każdy może sobie wybrać co dla niego jest wygodniejsze;-)
        Pozdrawiam.
        • vibe-b Re: stosunek przerywany 12.01.06, 12:15
          bastet7 napisała:

          > Dokladnie, wystarczy, ze facet nie będzie się wycofywał w ostatniej chwili,
          > tylko kilka chwil przed;-) U mnie to się sprawdziło, a co do mojej płodności
          to
          >
          > się okaże, bo się aktualnie staram odziecko. No ale mam nadzieje, że wszystko
          > będzie ok.


          Odniose sie jeszcze do tej argumentacji : >> jesli ktos uprawia seks przerywany
          (dlugo) i nie skutkuje to ciaza to byc moze tylko i wylacznie dlatego ,ze jest
          bezplodny<<. Dokladnie tak samo mozna sie wyrazic o innych srodkach- na
          przyklad ktos stwierdzi, ze prezerwatywy sa the best, bo uzywa tylko
          prezerwatyw od 15 lat i zadnej wpadki. No to moze dlatego nie ma wpadki, ze
          jest bezplodny? Bo przeciez wiadomo, ze prezerwatywy (i kazdy inny srodek
          antykoncepcyjny) ma jakis tam odsetek niepowodzen.


          >
          > Ale generalnie faktycznie jest tak, że mnóstwo osób jest nastawiona bardzo
          > krytycznie do tego ....hmmm nie wiem czy można to nazwać sposobem
          > antykoncepcji... Ale każdy może sobie wybrać co dla niego jest wygodniejsze;-)
          >

          Powiedzialabym tak: dla tych, ktorzy absolutnie i zdecydowanie nie chca miec
          dziecka, sa inne sposoby antykoncepcji: spirala, tabletki, zastrzyki, plastry
          itp. Dla tych , ktorzy "tak troche" nie chca miec dziecka ten sposob jest ok, o
          ile komus odpowiada i lubi.

          ps. sama nie zdecydowalabym sie na stosunek przrywany jako forme antykoncepcji,
          no ale ja definitywnie nie chce zajsc w ciaze.
    • agax4 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 15:37
      Z trudem rozumiem, że tobie to odpowiada. Ale jeszcze trudniej mi zrozumieć
      twojego partnera, przecież to bardzo dla niego stresujące i na dłuższą metę mało
      przyjemne.
      • malenka69 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 17:21
        Tyle,ze to on wybrał taka forme "przyjemności"!
      • poprzezknieje Re: stosunek przerywany 12.01.06, 20:24
        agax4 skąd wiesz że dla niego to mało przyjemne? mas zjakies doswiadczenia w tym
        względzie ?
        lubisz jak ktoś ci wmawia co jest dla ciebie przyjemne a co nie ?
    • gruszka28 my tak robimy od 3 lat 12.01.06, 18:52
      i w ciążę nie zaszłam. Jakoś to nie stresuje mojego meza. Poza tym seks jest
      róznorodny i nie zawsze kończy się"do środka". Ale też mam czasem myśli czy aby
      jestem płodna (lub on)...Od następnego cyklu zaczynamy starania - zobaczymy jak
      to jest :)
    • aloska11 Re: stosunek przerywany 12.01.06, 22:38
      Metoda ta jest bardzo zawodna. Poza tym moze prowadzic do nerwic, stresow itd.
      Kiedys partner moze nie zdazyc...
      • malenka69 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 08:02
        Chorąży zawsze zdąży !!
    • malpolid Re: stosunek przerywany 13.01.06, 08:18
      A Ty masz z tego przyjemność?
      • bastet7 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 08:33
        A dlaczego ma nie mieć?? Najpierw ma kobieta, a potem facet, tyle że
        on.....nazwijmy to..na zewnątrz. I tyle.
    • pestka1973 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 08:27
      No, widać że lubisz ryzyko!!! Podziwiam!!! W ten sposób moja przyjaciółka
      dorobiła się fantastycznego synka!!! Mam nadzieję, że tobie też się uda - po co
      to robić jak się mówi że ciąża nie będzie problemem?? Nie lepiej poprostu zajść
      w ciążę bez rosyjskiej ruletki??
      • malenka69 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 09:16
        Wiecie co, normalnie jak czytam niektóre wypowiedzi, to aż smiać mi sie chce,
        tylko nie wiem z czyjej głupoty?!Jakoś tak potraktowałyscie moją wypowiedz, jak
        10-latki!Kobity zrozumcie!->każdy robi to na co ma ochote i jak ma ochote, takze
        nie piszcie mi tutaj o jakiś nerwicach, czy o tym ze to nie ma zadnej
        przyjemności?!Normalnie zachowania jak na lekcji religii!Czy tylko w pipce
        trzeba zaczynac i konczyc?(miałam tego nie pisać no ale co niektórym sie to
        przyda)Czy wam sie to kojazy tylko z pozycją "na leniuszka"(tzw "po bozemu")?No
        kurcze, dajcie na luz!Po jaką cholere mam sie starać i potem płakać, ze kolejny
        cykl do bani?No po co?To dopiero jest nerwica!A tak na "luzaka" do tego obydwoje
        z mężem podchodzimy.Co bedzie to bedzie, a kiedy to tez czas pokaże i tyle!Był
        czas,kiedy brałam tabletki i nie musiaam sie o nic martwic, ale był to tez
        czas,kiedy ewentualna ciąża stanowiłaby mały problem.A teraz?Teraz doszliśby
        OBYDWOJE do wniosku,ze mozemy sobie na pewne rzeczy pozwolić i robimy wszystko
        tak jak nam sie PODOBA!
        Oczywiscie pisze to dla tych osób, które kompletnie nie mogą tego wszystkiego
        pojąć i popadłyby juz dawno w nerwice!
        Tych bardziej rozsądnych POZDRAWIAM :)
        • agax4 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 09:35
          Jak takie wszystko jest super to po jakiego grzyba założyłaś ten wątek.
          • malenka69 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 09:42
            Pytanie jakie zadałam w moim wątku brzmi:
            "Chodzi mi konkretnie o to, czy ja mam takiego fuksa ze nie
            jestem w ciązy czy co?Bo juz zaczynam myślec ze jestem bezłodna:(Moze to
            głupie myslenie ale juz sama nie wiem :|Albo moze to są mity,ze dziewczyny
            zachodzą tylko "dzięki" tej wydzielinie w ciąże?No sama nie wiem.Czy któraś z
            Was mi odpowie?"
            A nie pytałam, co sądzicie o tej metodzie i nie prosiłam o wypowiedzi,czy wam
            sie ta metoda podoba czy nie, takie trudne to wszystko jest do zrozumienia?
            • agax4 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 09:54
              Moim postem nie chciałam cię urazić, po prostu uważam, że są lepsze sposoby
              zapobiegania ciąży(czyt. NPR) niż stosunek przerywany, który MOIM!! zdaniem jest
              stresujący.
              Co do skuteczności, napiszę tylko, że sama starając się o dziecko współżyłam bez
              zabezpieczeń (oczywiście także w dni płodne) przez ponad pół roku i w ciążę nie
              zaszłam. A bezpłodna z pewnością nie jestem bo mam obecnie czwórkę dzieci.
              Pozdrawiam
              • malenka69 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 10:11
                Nie uraziłaś mnie swoim postem.Wiem,ze kazdy ma swoje zdanie,ktore moze
                wypowiedzieć ale niekiedy poczułam sie jak 10-latka,która jeszcze nie wie co z
                czym sie je.
                Zresztą nie ważne, szkoda dnia na te dewagacje :)
                Pozdrawiam
        • lilith76 Re: stosunek przerywany 13.01.06, 10:16
          Teraz doszliśby
          > OBYDWOJE do wniosku,ze mozemy sobie na pewne rzeczy pozwolić i robimy wszystko
          > tak jak nam sie PODOBA!

          ok.

          uwierz mi, niechęć do stosunku przerywanego nie oznacza purytanizmu w łóżku i
          przywiązania do jednej klasycznej pozycji :D

          to, że udaje się przy takiej metodzie nie zajść w ciążę nie oznacza, że możesz
          być bezpłodna. po prostu macie farta. jedni mają farta latami, innych dopada
          pech za pierwszą próbą - to tyle do głównego twojego pytania :)
    • jagandra Dołączam się do pytania o plemniki w wydzielinie 13.01.06, 16:45
      Czy ktoś wie, czy w wydzielinie, która pojawia się PRZED wytryskiem, u części
      mężczyzn od razu po wzwodzie, znajdują się plemniki?
    • della.bea Re: stosunek przerywany 14.01.06, 21:01
      Nie martw sie,moja kolezanka stosowala ta metode przez 5 lat z powodzeniem.A
      jest plodna na 100% bo w marcu spodziewa sie coreczki:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka