Dodaj do ulubionych

brak sluzu?

17.10.08, 23:08
A czy to mozliwe, ze od kiedy nastawilam sie na zafasolkowanie,
mierze, obserwuje , notuje i sprawdzam, moj sluz, ktory w okresie
plodnym byl nie do podwazenia - ksiazkowe kurze bialko, ilosci jak u
najplodniejszej kobiety swiata, nagle znikl, jest od 2 cykli (to
nasze starania) prawie niewidoczny, wszystko sie popsulo? Czy to z
powodow psychicznych w sensie zbytniego nastawienia sie, napiecia?
Poza tym, w zeszlym cyklu przez 10 dni codziennie
sie "przytulalismy" i nic..zaczynam sie niepokoic...i teraz czekam..
Obserwuj wątek
    • bystra_26 przestać się spinać! 18.10.08, 14:01
      Może być ze stresu staraniowego, może być wynikiem chwilowych zaburzeń o innym
      charakterze np. infekcja. Cykl jest jak barometr!

      Statystycznie starania trwają 3-4 cykle, a do roku to NORMA! Trzeba to
      zaakceptować i się nie spinać, że to już i w tym cyklu koniecznie trzeba zajść.
      Tak się nie da i taki stres daje odwrotne efekty, bo organizm czuje się
      zagrożony i nie opłaca mu się w takich warunkach ciąża.

      Prawdopodonieństwo zajścia przy współżyciu w okolicach owulacji w 1 cyklu wynosi
      25-40%, a nie 100%. Czyli to zupełnie normalne, że mimo intensywnego współżycia
      nie jest się od razu w ciąży.

      Kochajcie się do woli, dla radości bycia razem, bo seks trakotwany zadaniowo też
      ciąży nie sprzyja. Zajmijcie się oboje innymi rzeczami, które sprawiają Wam
      radość, uwolnijcie umysł od myślenia o poczęciu, a ciąża sama się zjawi we
      właściwym czasie.
      • sophijka Re: przestać się spinać! 18.10.08, 21:54
        Dzieki wielkie!wiem, wiem, szczera prawda z tym spinaniem, mam to po
        mamie;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka