Dodaj do ulubionych

pogubiłam się

21.06.08, 06:04
nie pisałam nic o mężu ,bo w sumie nie było o czym...brał leki,leżał do 13-15
i jakoś spokój był.Wiadomo depresja ,więc na siłę z łóżka wywalać nie będe.tak
było do niedawna...od kilku tygodni mial malenie wybuchy,ale w normie- jak
kazdy.przedwczoraj mnie powalił...z pierdoły jakieś wyszła awantura rzucił
talerzem z obiadem na podłogę ,wyzwał mnie od "szmat"itp...teraz cisza,wczoraj
kolega przyjechał no i flaszka wylądowała na stole.wypili ,poszli spać.nie
wiem jak będzie dzisiaj - nic z tego nie rozumiem- wracamy do normalności czy
wracamy do choroby?Zabrania mi kontaktów z jego psych-boi się jak ognia ,żebym
się tylko z nią nie spotkała.a ja mam wielką ochotę,bo nie rozumiem co sie
dzieje.nie chce znów przez to piekło przechodzić.Nie chcę ,zebyu moje dzieci
znów to widziały ,słyszały,czuły...acha..on bierze cały czas leki i do lekarza
chodzi...
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: pogubiłam się 21.06.08, 06:14
      a co on Ci może zabraniać, ważne jest bezpieczeństwo Twoje i dzieci! Skontaktuj
      się z psychiatrą i radzę Ci też, żebyś poszła do poradni leczenia uzależnień i
      tam pogadała z psychologiem. Nie możesz być z tym sama!
      • kajka68 Re: pogubiłam się 21.06.08, 06:23
        masz rację nie wiem ...kurcze przez te 17 lat zrobił mi wodę z mózgu...a ja sie
        głupia dałam...ten strach jest okropny tym bardziej ,ze już był taki spokój
        naprawdę było fajnie...oprócz tego wstawania był ok .W sumie nie pił zdarzyło
        się jakieś pół piwa ale sam mówił,ze bez smaku i to przy okazji jak ktoś
        przyszedł ,jakiś mecz...a tu nagle ta flacvha..no ścieło mnie...
        • czareg Re: pogubiłam się 21.06.08, 09:08
          Jakie pogubiła?
          O ile pamiętam postawiłaś warunek, że ma się leczyć i przestać pić?
          To twardo tych warunków się trzymaj. Pomożesz sobie, dzieciom i jemu.
          Więc dupa w troki i odwiedź psychiatrę. Póki jeszcze nie zaszło za daleko. Bo
          jak się zagapisz to będzie konieczna interwencja policji i hospitalizacja. A
          tego lepiej sobie oszczędzić.
          Kajka, przy ChADowcu, do tego pijącym, nie możesz sobie pozwolić na wahania. Bo
          to norma, że granice przesuwamy powolutku aż do momentu, jak jest za późno.
          Dlatego też przywołaj męża do porządku, bo on sam się nie zatrzyma, no chyba że
          w wielkim dołku.

          Życzę Ci szybkiego opanowania sytuacji.
          • kajka68 Re: pogubiłam się 21.06.08, 09:58
            Dzięki Czarku...kurcze rzeczywiście w tym amoku zapominam o najwazniejszym...w
            środe pędzę do lekarki no i rozmowa wychowawcza nieunikniona!
            • maciusiko Re: pogubiłam się 21.06.08, 11:26
              Nic nowego nie dodam, bo Ci już Beatrix i Czareg wszystko mądrze wyłożyli.
              Odwagi Kajko, Ty i dzieci jesteście WAŻNI smile
              • kajka68 Re: pogubiłam się 21.06.08, 16:25
                Odwaga nie jest moją najmocniejszą stronącrying...ale zrobię wszystko -dla dzieci
                jakem Matka Polka wink
                • i_am_the_army Re: pogubiłam się 21.06.08, 23:10
                  nie daj się! Ty i dzieci jesteście na 1 miejscu
                  a co do odwagi... wiesz... w takich sytuacjach mało kto ją ma...
                  kontaktuj się z lekarzem męża, bo to nie ma żartów, sama wiesz
                  BĘDZIE OK
                  • kajka68 Armio 22.06.08, 05:41
                    Mam nadzieję ,ze ta odwaga będzie ze mną i ,że w środę nie wydarzy się nic co
                    mnie zatrzyma...lekarka jest ekstra ,bardzo bym chciała z nią pogadac...muszę
                    sie tylko skupic nad pytaniami do niejh i zapisać sobie chyba ,bo wymięknę...dzięki
                    • maciusiko Re: Armio 22.06.08, 11:38
                      Kajko - wiem z autopsji, że do wszystkiego potrzeba odwagi, siły, jakiegoś napędu (dziesięć lat temu miałam je jeszcze, bo wniosłam pozew o rozwód). Nie daj się zastraszyć mężowi - to tylko (wiem, że dla Ciebie tylko i aż) rozmowa z lekarką, i pamiętaj, że robisz to dla siebie, dzieci, ale też dla niego, czyli dla całej Waszej Rodziny!
                      Tulisie przesyłam i życzę, by się wszystko u Was wyprostowało smilesmile
                      • beatrix-kiddo Re: Armio 22.06.08, 11:53
                        a ja stanowczo dopowiadam jeszcze tę rozmowę z fachowcem w poradni leczenia
                        uzależnień - przynajmniej Ci podpowie, jak rozmawiać z mężem. I jak chronić
                        Ciebie i dziecko. Ta rozmowa naprawdę bardzo może Ci pomóc!!!!
                        • i_am_the_army Re: Armio 22.06.08, 11:58
                          Beatrix dobrze prawi
                          • kajka68 Re: Armio 22.06.08, 22:14
                            No to ja się dostosuję i zastosuję;Dtrzymajcie kciukole
                            • poetkam :-) 22.06.08, 22:29
                              Ja już trzymam!
                              • kajka68 Re: :-) 22.06.08, 22:30
                                będę dziękowac jak się uda cokolwiek;d
                                • poetkam Re: :-) 22.06.08, 22:52
                                  Okeysmile))))))
                                  Uda się!
                                  • kajka68 Re: :-) 23.06.08, 00:03
                                    ;D oby
                            • i_am_the_army Re: Armio 23.06.08, 10:36
                              trzymam wszystkie kciuki! (armia ma ich duużo)
                              • kajka68 Re: Armio 23.06.08, 11:21
                                Jak taka wielka Armia trzyma to musi być ok ;D
    • poetkam Re: pogubiłam się 21.06.08, 22:57
      Trzymaj się, kochana Kajkosmile
      Wal do tego lekarza męża, niczym się nie przejmuj!
      Ja właśnie się wyprowadziłam od męża...
      Całusy.
      M.
      • kajka68 Poetkam 22.06.08, 05:38
        jesteś dzielna...i jestem dumna z Ciebie,że robisz to co trzeba...może ja
        powinnam znalexc jakiegoś PI?łatwiej gdy ma się takie wsparcie...
        • poetkam Re: Poetkam 22.06.08, 22:51
          kajka68 napisała:

          > robisz to co trzeba...

          Spokojnie, Kajko i Ty robisz to co trzeba. Wierzę w Ciebie.

          może ja
          > powinnam znalexc jakiegoś PI?

          Tu już musisz sama podejmować decyzje.

          >łatwiej gdy ma się takie wsparcie...

          Tu się muszę z Tobą zgodzić w 100% smile)))))
          Będzie dobrze. Życzę Ci tego z całego serca!



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka