Dodaj do ulubionych

Lokomotywa

09.02.09, 19:47
Najpierw powoli, jak żółw ociężale
ruszyła maszyna po szynach ospale.
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem
i kręci się, kręci się koło za kołem...

Wszystkim odchudzającym się życzę przeżycia tego cudownego momentu i
oczywiście dojścia do etapu:

Tak gładko, tak lekko toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka ...
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: Lokomotywa 09.02.09, 20:50
      Pięknie to ujęłaś, Żabbo smile
      Ode mnie również

      dojścia do etapu:
      >
      > Tak gładko, tak lekko toczy się w dal,
      > Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
      > Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
      > Lecz fraszka, igraszka, zabawka ...

      Powodzenia smile
      • obecna_xyz Re: Lokomotywa 10.02.09, 12:02
        To o odchudzaniu? No więc wczoraj żarłam mało i waga ruszyła
        wstecz.Pa
    • 36.a Mogę o coś zapytać? 10.02.09, 13:09
      Kobiety z nadwagą pytam.
      Nigdy nie słyszałyście:
      "tak, jesteś mięciusia [co za słowo], ale masz bardzo ładny dekolt,
      ładny biust, bardzo ładną buzię"?

      Bo mogę chudnąć, bardzo powoli, ale dla siebie, ale robić z tego terror?
      Ja nie chcę być wieszakiem.


      • ka_an Re: Mogę o coś zapytać? 10.02.09, 13:18
        A ja chcę. I jeszcze krótkie blond włosy, niebieskie oczy i ciemną karnację. Ale
        laska bym była wink
        • 36.a Re: Mogę o coś zapytać? 10.02.09, 13:40
          tongue_out

          ale to przerabianie siebie na kogoś, kim się nie jest
        • matrioszka42 Re: Mogę o coś zapytać? 10.02.09, 14:28
          Też chcę, nawet mogę mieć lekką niedowagę, włosy i karnacja mogą zostaćwink
    • 36.a Zabba, 10.02.09, 13:54
      sorry, umykam z tematu.
      • dr.zabba 36.a 10.02.09, 14:27
        Wiesz, ja nie mam zasadniczo awersji do tkanki tłuszczowej. (No może jedno
        chirurgiczne zastrzeżenie: fatalnie wygląda jak się ją kroi.) I uważam, że są
        osoby z nadwagą i jest im z tą nadwagą pięknie. Tylko kluczowym zagadnieniem
        jest umiejscowienie tłuszczu na ciele. Mój tłuszcz siedzi głównie na brzuchu i
        trochę jeszcze na górnych odcinkach ud. Jako całość jestem raczej drobna (tyłek,
        plecy i wzrost). W wyniku tego wyglądam jak kobieta w 5-6 miesiącu ciąży. W
        pracy jest kilka osób, które myślą, że tak jest naprawdę (w końcu ile można
        tłumaczyć?) Najgorszy moment przeżyłam, kiedy zapisałam się na aquaaerobik.
        Matko, jak ja będę wyglądać w kostiumie... No ale w końcu powinny być tam inne
        hipopotamy, więc nie powinnam się czuć odosobniona. No i co? Zostałam wyłowiona
        z tłumu grubasów i padło sakramentalne pytanie: czy pani jest w ciąży?!!!

        A biuścik mam niczego sobie i na niego ćwiczeń odchudzających nie robię. Niech
        zostanie jaki jest. smile
      • dr.zabba Re: Zabba, 10.02.09, 14:33
        Rozważam zamówienie hurtowej ilości koszulek z napisem "No baby inside".
        • ditta12 Re: Zabba, 13.02.09, 01:01
          smilePewnie że co kto woli."Kobieta zmienna jest"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka