sibeliuss 04.11.08, 11:16 Jak uważacie, czym jest prorodzinność w firmie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skiela1 Re: Co to znaczy, że firma jest prorodzinna? 04.11.08, 21:02 Jak sama nazwa wskazuje jest to firma przyjazna rodzinie-tak mysle Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Co to znaczy, że firma jest prorodzinna? 05.11.08, 09:33 Koleżanka odchodzi z pracy, bo jak twierdzi - firma nie jest prorodzinna. Wróciła 2 m-ce temu z wychowawczego. Ma pretensję, że mając dziecko ma pracować 8 godzin, że nie zmieniła się jej praca, płaca i warunki socjalne. A powinny? Chyba to jej i jej męża decyzja, że postanowili mieć dziecko? Odpowiedz Link
matrymonialnie Re: Co to znaczy, że firma jest prorodzinna? 05.11.08, 09:47 www.firmaprzyjaznamamie.pl/artykuly/20 I jeszcze na przykład: "W firmie IBM obecna jest polityka prorodzinna (nie pro-kobieca). Pracownicy mogą korzystać z elastycznych form pracy, które jak pokazują badania zwiększają wydajność pracowników, a z drugiej strony pozwalają im łączyć życie osobiste z zawodowym. Wspieramy pracowników korzystających z urlopów wychowawczych udostępniając im całe spektrum szkoleń e-learningowych, dbamy by te osoby nie czuły się izolowane. Działania te firma podejmuje, ponieważ wychodzi z założenia, że to ludzie są największym dobrem firmy, decydującym o jej przewadze konkurencyjnej." Odpowiedz Link
zero_0 sibeliuss 05.11.08, 10:20 Chyba to jej i jej męża > decyzja, że postanowili mieć dziecko? Tak, ich decyzja, ale decyzja korzystna ogólnospołecznie, ponieważ przybył kolejny mały człowiek, który w przyszłości będzie pracował na emeryturę swoich rodziców ( takie jest założenie), dlatego firmy powinny sprzyjać rodzinom decydującym się na dzieci, bo to perspektywicznie korzystne dla kraju. Dzieci będą niebawem deficytowym towarem, że się tak wyrażę, notabene w wielu państwach już tak jest. I przy okazji pytanie - kto będzie pracował na emerytury wygodnickich bezdzietnych??? Odpowiedz Link
easthaven Re: sibeliuss 05.11.08, 10:35 zero_0 napisała: > Chyba to jej i jej męża > > decyzja, że postanowili mieć dziecko? > > Tak, ich decyzja, ale decyzja korzystna ogólnospołecznie, ponieważ > przybył kolejny mały człowiek, który w przyszłości będzie pracował > na emeryturę swoich rodziców ( takie jest założenie), dlatego firmy > powinny sprzyjać rodzinom decydującym się na dzieci, bo to > perspektywicznie korzystne dla kraju. Dzieci będą niebawem > deficytowym towarem, że się tak wyrażę, notabene w wielu państwach > już tak jest. I przy okazji pytanie - kto będzie pracował na > emerytury wygodnickich bezdzietnych??? Jeeezu jak ja kocham argument o emeryturach. To powiedz mi jezeli ktoś nie lubi dzieci, nie czuje w sobie powołania do rodzicielstwa, powinien mnieć dziecko, bo ono ma na emeryture pracować. I to dziecko ma mieć całe zycie poczucie, ze "jesteś to jesteś, a jak cie nie ma, to ni ma emerytury" Czy ty masz dzieci dla emerytury ,czy dlatego, że je kochasz i chciałaś/eś je miec? I tak szczerze z ręką na sercu, decydując sie na dzieci brałeś/aś pod uwagę element emeryturowy? Łączenie BZW z wygodnictwem to ogromne uproszczenie. dokładnie takie samo jak nazywanie wszystkich dzietnych "macicomozgami" Odpowiedz Link
zero_0 do easthaven 05.11.08, 15:02 jezeli > ktoś nie lubi dzieci, nie czuje w sobie powołania do rodzicielstwa, No, to jest pewien problem, ale nie leży w gestii moich możliwości rozwiązania go... Czy ty masz dzieci dla emerytury ,czy > dlatego, że je kochasz i chciałaś/eś je miec? I tak szczerze z ręką > na sercu, decydując sie na dzieci brałeś/aś pod uwagę element > emeryturowy? Z ręką na sercu - nie, ale argument o emerytuurach nie jest argumentem jednostkowym, ale ogólnospołecznym, państwowym. Łączenie BZW z wygodnictwem to ogromne uproszczenie. > dokładnie takie samo jak nazywanie wszystkich > dzietnych "macicomozgami" BZW można łączyć z wygodnictwem bądź bardziej ogólnie - wynaturzeniem, natomiast nie ma miejsca na określenie "macicomózgi" dla dzietnych, bo posiadanie dzieci to czysta NATURA, a nie wynaturzenie bądź zaburzenie psychiczne, na co wskazywałoby to określenie. Odpowiedz Link
easthaven Re: do easthaven 05.11.08, 15:12 BZW można łączyć z wygodnictwem bądź bardziej ogólnie - wynaturzeniem, natomiast nie ma miejsca na określenie "macicomózgi" dla dzietnych, bo posiadanie dzieci to czysta NATURA, a nie wynaturzenie bądź zaburzenie psychiczne, na co wskazywałoby to określenie. Tiaaaa... no to by bylo na tyle. Jednak pozwolę sobię na drobne zdanie polemiki. Zmacicomózgowienie to pewna predyspozycja psychiczna, ktora pojawia się u niektórych, zaznaczam NIEKTÓRYCH dzietnych. Nie każdy dzietny jest macicomozgiem, bo nie każdy traktuje swoje dzieci jak zlote jaja. To nie jest NATURA jak to ładnie określasz, bo tworzy zadufanych w sobie egoistow, którym wydaje się, ze im się wszystko należy i jest tylko jedna racja i to my ja mamy. Dzięki Bogu to nie natura. To wciąz jednak MNIEJSZOŚĆ. I to mnie niezmiernie cieszy Odpowiedz Link
sibeliuss Re: sibeliuss 05.11.08, 11:02 Bezdzietni odłożą na swoje emerytury, logiczne? ps. specyfika firmy uniemożliwia zmianę warunków pracy i o tym koleżanka wiedziała. Odpowiedz Link
zero_0 Re: sibeliuss 05.11.08, 15:12 Gorzej, jeśli nie będą mieli z czego odkładać (nie wiem dlaczego w domyśle zakładasz, że to majętni ludzie???)i nici z odłożonej emerytury - logiczne? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: sibeliuss 05.11.08, 15:40 Ależ oczywiście, że logiczne. Może czas zrozumieć, że system ZUS jest chory z założenia? Dlaczego czyjeś dzieci mają robić na moją emeryturę? W socjaliźmie płodzenie dzieci miało być kołem napędowym systemu emerytalno-rentowego. A teraz zadaj sobie pytanie - co ze składkami tych, którzy zmarli przed osiągnięciem wieku emerytalnego? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: sibeliuss 06.11.08, 10:41 Tylko, że to są setki milionów złotych odjętych komuś od ust. Odpowiedz Link
bubster Re: sibeliuss 05.11.08, 17:35 z pensji bezdzietnych są teraz płacone zasiłki na dzieci, becikowe, pieniądze na służbę zdrowia z której dzieci korzystają itp. itd Odpowiedz Link
jop Re: sibeliuss 05.11.08, 16:04 > decyzja korzystna ogólnospołecznie, ponieważ > przybył kolejny mały człowiek A jak w przyszłości okaże się, że to kolejny Hitler? > który w przyszłości będzie pracował > na emeryturę swoich rodziców Albo fałszywy rencista-wyłudzacz albo inny bezrobotny? (Też umiem rzucać wyświechtanymi argumentami, a co.) Odpowiedz Link
zero_0 do jop 05.11.08, 20:39 A jak jutro okaże się, że szlag trafił Ci kompa i nie będziesz mogła zadawać tych kretyńskich, retorycznych pytań na forum? Z Twoim rozumowaniem ostał się już tylko zbawienny armagedon... Odpowiedz Link
jop Re: do jop 06.11.08, 09:19 Nie obawiaj się, kompów ci u nas dostatek, więc raczej nie licz na moje zniknięcie. Odpowiedz Link
bubster Re: Co to znaczy, że firma jest prorodzinna? 05.11.08, 17:34 jeżeli karmi piersią to powinna pracować 7 godzin tych ośmiu godzin to jej zadroszcze (w sensie, ze tak mało) Odpowiedz Link
jop Re: Co to znaczy, że firma jest prorodzinna? 05.11.08, 16:58 Ja pracuję w firmie prorodzinnej - laureatce jakichś tam konkursów "Firma nieprzeciętnie przyjazna pracującym matkom" czy podobnych. W naszym przypadku oznacza to możliwość pracy zdalnej i zadaniowe rozliczanie pracy na tych stanowiskach, gdzie jest to możliwe. Poza tym bez taryfy ulgowej. Odpowiedz Link