traganek
27.06.06, 21:25
07.04.2006 r. na świat przyszły nasze kochane bliźniaki. W 26 tc nasza
córeczka Zosia postanowiła przyspieszyć poród i wyjść na świat. Baliśmy się
strasznie o ich życie. Zosia urodziła się z wagą 770 gram (35 cm) a nasz
synek Antoś z wagą 950 gram (40 cm).Pierwsze dwa tygodnie dzieci były pod
respiratorem (30 %). Każdy dzień przynosił nam kolejne dobre wiadomości.
Żadnych wylewów. Po dziewięciu dniach Zosia sama się rozintubowała i od tego
czasu była pod budką z tlenem. Antoś zrobił to samo po dwóch dniach.
Zaczęły jeść moje odciągniete mleko- początkowo 1 ml, codziennie im
zwiększano porcje.
W trzecim tygodniu życia Zosia wyszła z budki z tlenem, ale w tym tygodniu
zaczęły się też infekcje- więc znowu tam wróciła.
Antybiotyki dzieci dostawały przez dwa tygodnie.
W trzecim tygodniu dzieci ważyły Zosia- 780 gram a Antoś 900 gram- zaczęliśmy
je kangurować- wspaniałe uczucie.
Niestety Antoś z powodu infekcji miał bezdechy i znów podłączono go do
respiratora (na trzy dni). Rozwinęło się u niego zapalenie płuc.